Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
@.KOBIETA.za mnie jest opowiedzalny Jezus:) ja to tylko jestem dzieckiem bożym i jego słucham:)
-
Kołysanka dla dwojga
Mitylene odpowiedział(a) na Mitylene utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 latarnie miały być tutaj bohaterami wiersza, bo od ich zdjęcia zrodził się pomysł na wiersz:) Choć są na końcu refleksji mam nadzieję, że udało się uwypuklić ich funkcję- Te latarnie są świadkami spaceru... -
Opony ma łysy - wysyłamy - no, po.
-
Ada, gmera w gawrze bez - rwa gwarem gada.
-
@LessLove Dzień dobry ☀️ oczywiście, że się nie da ! 😉 wszyscy mnie kochają 😉🤭😘 mam to po starszym Bracie 😉🤭💋 @violetta Ten mechanizm nazywamy „ ucieczką w chorobę” 😉 przed odpowiedzialnością, za czyny i słowa! 😉😘
-
@Witalisa reszty nie trzeba, my pleasure!
-
A to kąsa mróz, wzór masą kota.
-
niesie
Charismafilos odpowiedział(a) na Achilles_Rasti utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Achilles_Rasti smutne tym razem... -
A dana kana, i wody do wiana kana da.
-
wrócił odłożył buty pod drzwiami starannie jakby bał się że obudzi dom matka spytała czy jest głodny nie odpowiedział usiadł przy stole łyżka uderzyła o talerz drgnął nikt niczego nie zauważył albo wszyscy udawali całą noc trzymał ręce jakby nadal kogoś niósł
-
~~ Pozostałaś jedynie wspomnieniem tamtych lat, przesiąkniętych miłością. Dziś już po niej znikły nawet cienie - słowo kocham między nami ością ... To się stało z dnia na dzień; kiedy to wczesną wiosną wyszłaś z domu, nie mówiąc dokąd ... W dzień następny już się spakowałaś - na noc także wybyłaś gdzieś z domu ... Cóż ja mogłem przeciw tym wyrokom? Pytania - co się dzieje - bez odpowiedzi - z plotek słyszę, co mówią sąsiedzi; że gdy ja w delegacji służbowej, Ona wiodła bardziej, niż rozrywkowe życie, na dni parę znikając z domu ... Wcześniej zatem nosiła się z zamiarem odejścia na zawsze ode mnie ... Jakiś czas było mi nieprzyjemnie; że mieszkałem z nią pod jednym dachem - gdy jej miłość była wielkim krachem, podzielona między dwa ośrodki ... Ja nie będę więc na koniec słodki i wypowiem, co myślę tu o niej ... - Szczęśliwości z innym, na swym łonie ...!! ~~
-
Dziś w butelce trochę wody szczeka spijam z kielicha Bożego trochę goryczy i odchodzę może coś zmienię w krew.
-
@Charismafilos LIMERYK – mea liryka, mea liryka, mea maxima liryka.
-
O Joli i Bartku (tercyna)
Gra-Budzi-ka opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jola z Bartkiem w szkole parą byli. Jola jakiś wabik w sobie miała, więc Bartkowi wszyscy zazdrościli, gdy po lekcjach na niego czekała. Znajomi wróżyli im wesele. Cztery lata to trwało bez mała, aż powiedziała w pewną niedzielę: „Chyba Bartku trochę odpoczniemy. Cztery lata to dla mnie za wiele. Jakiś czas się widzieć nie będziemy, bo na studia jadę do Brukseli. Odległość rodzi same problemy. Mądrzy ludzie mi tak powiedzieli.” Kiedyś po powrocie z zagranicy, przez przypadek, po Wielkiej Niedzieli, spotkała go Jola na ulicy. Zapytała, gdy się przywitali: „Mieszkasz Bartku w tamtej kamienicy? Może byśmy znów się spotykali? Na to zawsze jest dobra godzina. Zobaczymy więc, co będzie dalej.” Bartek na to: „Też czasem wspominam nasze dawne, wspólne szkolne lata. Lecz wspaniałą żonę mam i syna, a tam jest przedszkole małolata.” -
Kupi: soda Dosi - puk.
-
Zielony groszek (bez AI)
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Poezja śpiewana
Dzięki. Tak, to była odpowiedź na komentarz pod Zielonym groszkiem. :) Pozdrawiam :) -
Zakazany temat i ta - mety - na zakaz.
-
~~ Dla Pimpusia mieszkaniem jest dom właścicieli, gdzie sypia na fotelu swoim ulubionym. Ma również altankę - letni domek w sadzie, który czasem odwiedza, ganiając gawrony. . Domek ten, z płaskim daszkiem rozgrzanym od słońca bywa wręcz wymarzonym dla kota Mruczusia. Ten bowiem lubi ciepło, więc zwinięty w kłębek przysypia wciąż na daszku altanki Pimpusia. . Obaj są przyjaciółmi już od maleńkości, więc jeden drugiemu krzywdy by nie zrobił. Wprost przeciwnie, gdy któryś ma swoje kłopoty, to drugi już do walki byłby się sposobił. . Tak było końcem wiosny tego właśnie roku, kiedy to obce psisko goniło Mruczusia. Ten zdążył zwiać na drzewo - takich pełno wokół, lecz miaucząc przywoływał w ten sposób Pimpusia. . Co tam się wyprawiało!!! Kiedy Pimpuś skoczył na o wiele większego od siebie sierściucha, kot z wysoka spadając wczepił się w grzbiet jego, no a Pimpuś dobierał się do psiska brzucha .. . Z podkulonym ogonem zwiewał, gdzie pieprz rośnie, tenże psiak, co wystraszył naszego tu kotka. No, a dwaj przyjaciele wielce dumni z siebie poszli sobie na spacer, omijając błota .. ~~
- Dzisiaj
-
Za pot i Małysz zsyła mi topaz.
-
Rekiny nie są groźne jeśli ...
andrew odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 🌹 -
A trawi - żuje już i warta.
-
Tak... u bociana, i co - bukat.
-
I goni noga - zagon i nogi.
-
Lato me — lato złe pokazało kły… Przy wierzchołkach drzew krążą cienie niczym sen nocy złej. Płaczą brzozy. Naginają się osiki, jak warkocze Bereniki. Chylą się ku ziemi. Tylko dęby niewzruszone. Opierają się. Tylko dęby nieskruszone. Otwierają się. Chcą się witać. Chcą się tulić. Świat się kończy… Noc ich dziś utuli, nie te czarne dni, co przy wierzchołkach drzew krążą niczym cienie i chcą się na nie rzucić. Lato me — lato złe pokazało kły…
-
@Berenika97 Oczywiście, że tak, staram się pisać o przedmiotach ostatnio, bo mają spore znaczenie i jak dla mnie są nośnikiem wspomnień. Co do krzywizny kości, masz racje, my akurat mamy wadę prawych stop, lekko krzywy duży palec :)
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne