Skocz do zawartości
Sylwester_Lasota

Nocna przygoda

Recommended Posts

Przyszła do mnie w środku nocy

I wsunęła się pod kocyk.

Teraz mogę już być pewien,

Że do rana spał nie będę.

 

A zmęczony taki byłem,

W sennej marze już coś śniłem,

Lecz gdy tylko przyszła ona,

Prysnął sen i mara kona.

 

Raz na plecach, raz na brzuchu,

Na podusze, pod poduchą,

Potem znowu z boku na bok,

Z nogą w górze, z głową na dół.

 

Ona ciągle nie ma dosyć,

W moim łóżku się panoszy

I pogrywa sobie ze mną.

Jaka podła ta bezsenność!

 

Wstaję, chodzę, siedzę, leżę.

Nie napiszę, co mnie bierze...

Pewnie rano mnie opuści,

Kiedy zacznie... dzwonić budzik.

 

Edytowano przez Sylwester_Lasota

Udostępnij ten post


Link to postu

 

7 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

Przyszła do mnie w środku nocy

I wsunęła się pod kocyk.

Teraz mogę być już pewien,

Że do rana spał nie będę.

 

A zmęczony taki byłem

W sennej marze już coś śniłem,

Lecz gdy tylko przyszła ona,

Prysnął sen i mara kona.

 

Raz na plecach, raz na brzuchu,

Na podusze, pod poduchą,

Potem znowu z boku na bok,

Z nogą w górze, z głową na dół.

 

Ona ciągle nie ma dosyć,

W moim łóżku się panoszy,

I pogrywa sobie ze mną,

Taka podła ta bezsenność.

 

Pewnie rano mnie opuści,

Kiedy zmianę przejmie budzik.

 

już wam teraz wyznam skrycie

lecz czy wy mi uwierzycie

ta bezsenność kształty miała

i cudownie wręcz pachniała

 

była świeżo po kąpieli

widok nagiej rozanielił

i wsunęła się pod kocyk

w środku parnej letniej nocy

 

a powtarzał się nie będę

brzuch na boku słowem wszędzie

przećwiczyła moje mięśnie

i wtuliła we mnie chętnie

 

przylegając słodko cała

tak spełniona zasypiała

odleciałem już w najlepsze

a tu budzik przeciął przestrzeń

 

cyferblatem mrugnął mądrze

taki jest mój obowiązek

:))

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 7 minut temu, Jacek_Suchowicz napisał:

     

    już wam teraz wyznam skrycie

    lecz czy wy mi uwierzycie

    ta bezsenność kształty miała

    i cudownie wręcz pachniała

     

    była świeżo po kąpieli

    widok nagiej rozanielił

    i wsunęła się pod kocyk

    w środku parnej letniej nocy

     

    a powtarzał się nie będę

    brzuch na boku słowem wszędzie

    przećwiczyła moje mięśnie

    i wtuliła we mnie chętnie

     

    przylegając słodko cała

    tak spełniona zasypiała

    odleciałem już w najlepsze

    a tu budzik przeciął przestrzeń

     

    cyferblatem mrugnął mądrze

    taki jest mój obowiązek

    :))

     

    pozdrawiam

    No, takiej bezsenności, to chyba możnaby było wszystkim życzyć :).

    Dzięki Jacku.

    Pozdrawiam i do poczytania :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    12 godzin temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    już wam teraz wyznam skrycie

    lecz czy wy mi uwierzycie

    ta bezsenność kształty miała

    i cudownie wręcz pachniała

     

    była świeżo po kąpieli

    widok nagiej rozanielił

    i wsunęła się pod kocyk

    w środku parnej letniej nocy

     

    11 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    No, takiej bezsenności, to chyba możnaby było wszystkim życzyć :).

     

    Nie,  dziękuję,  ta bezsenność

    nie jest dla mnie - proszę pana

    bo co miałabym z nią zrobić

    w środku nocy całkiem sama?

     

    kocyk mój by mi zabrała

    i poduszkę ( nie daj Boże_)

    a i kołdrę mieć chcieć może

    w zamian nic by mi nie dała...

     

    ja tam wolę by  bezsenność

    miała męskie ramię mocne 

    by koszmary moje  nocne

    jednym gestem strącić  w ciemność.

     

    by mnie byle budzik dzienny

    nie pozbawiał marzeń sennych

    ;)

     

    Edytowano przez czytacz

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 4 minuty temu, czytacz napisał:

     

     

    Nie,  dziękuję,  ta bezsenność

    nie jest dla mnie - proszę pana

    bo co miałabym z nią zrobić

    w środku nocy całkiem sama?

     

    kocyk mój by mi zabrała

    i poduszkę ( nie daj Boże_)

    a i kołdrę mieć chcieć może

    w zamian nic by mi nie dała...

     

    ja tam wolę by  bezsenność

    miała męskie ramię mocne 

    by koszmary moje  nocne

    jednym gestem strącić  w ciemność.

     

    by mnie byle budzik dzienny

    nie pozbawiał marzeń sennych

    ;)

     

    Ano tak :)

    Dziękuję za obecność ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    30 minut temu, czytacz napisał:

     

     

    Nie,  dziękuję,  ta bezsenność

    nie jest dla mnie - proszę pana

    bo co miałabym z nią zrobić

    w środku nocy całkiem sama?

     

    kocyk mój by mi zabrała

    i poduszkę ( nie daj Boże_)

    a i kołdrę mieć chcieć może

    w zamian nic by mi nie dała...

     

    ja tam wolę by  bezsenność

    miała męskie ramię mocne 

    by koszmary moje  nocne

    jednym gestem strącić  w ciemność.

     

    by mnie byle budzik dzienny

    nie pozbawiał marzeń sennych

    ;)

    a kto każe być Ci samą

    i środku nocy tkwić

    przecież jesteś mądrą Panią

    możesz mieć szczęśliwe dni

     

    wyjdź do ludzi dając siebie

    tolerancji więcej miej

    doskonałość to jest w niebie

    akceptować innych chciej

     

    nie upieraj się przy swoim

    pozwól innym rację mieć

    a już ktoś przy tobie stoi

    i przebywać z tobą chce

    :))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 6 minut temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    a kto każe być Ci samą

    i środku nocy tkwić

    przecież jesteś mądrą Panią

    możesz mieć szczęśliwe dni

     

    wyjdź do ludzi dając siebie

    tolerancji więcej miej

    doskonałość to jest w niebie

    akceptować innych chciej

     

    nie upieraj się przy swoim

    pozwól innym rację mieć

    a już ktoś przy tobie stoi

    i przebywać z tobą chce

    :))

    Noo, to ja już sie nie wtrancam :D

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    27 minut temu, Deonix_ napisał:

    Zgrabny wiersz,

    o czymś wyjątkowo nieprzyjemnym.

     

     

    Oj tam oj tam...

    Dlaczego zaraz nieprzyjemnym.

    Ja to widzę tak:

    W wierszach tych "bezsenność" jest metaforą kogoś kto przychodzi i budzi namiętność tak wielką, że sen odchodzi.

    Pierwszy figlarnie przedstawia to bardziej metaforycznie, jako marzenia,  drugi czyni owa "bezsenność" bardziej namacalną ro już nie marzenia a realna kobieta, wreszcie trzeci mówi że dla kobiety taka "bezsenność" to ktoś kto zapewnia nie tylko rozkosz ale i bezpieczeństwo.

    Więc w moim odczuciu wszystko to jest raczej wyjątkowo przyjemne.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 minutę temu, Freemen napisał:

     

    Oj tam oj tam...

    Dlaczego zaraz nieprzyjemnym.

    Ja to widzę tak:

    W wierszach tych "bezsenność" jest metaforą kogoś kto przychodzi i budzi namiętność tak wielką, że sen odchodzi.

    Pierwszy figlarnie przedstawia to bardziej metaforycznie, jako marzenia,  drugi czyni owa "bezsenność" bardziej namacalną ro już nie marzenia a realna kobieta, wreszcie trzeci mówi że dla kobiety taka "bezsenność" to ktoś kto zapewnia nie tylko rozkosz ale i bezpieczeństwo.

    Więc w moim odczuciu wszystko to jest raczej wyjątkowo przyjemne.

    Jak to mówią, ilu ludzi tyle interpretacji :) :) :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    16 minut temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    a kto każe być Ci samą

    i środku nocy tkwić

    przecież jesteś mądrą Panią

    możesz mieć szczęśliwe dni

     

    wyjdź do ludzi dając siebie

    tolerancji więcej miej

    doskonałość to jest w niebie

    akceptować innych chciej

     

    nie upieraj się przy swoim

    pozwól innym rację mieć

    a już ktoś przy tobie stoi

    i przebywać z tobą chce

    :))

    To chyba nie było o mnie bo:

     

    akceptuję i akceptowana jestem

    tolerancji pokłady też mam

    doskonałość mnie  nie gubi, 

    a w potrzebie

    i przyjaciół liczne grono mam

    ;)

     

    Dzięki Jacku :)

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    1 godzinę temu, Annie_M napisał:

    Bezsenność przyszła najwyrażniej z Weną :)

     Dodam od siebie:

     

    Noc, to pora natchnienia,

    wiedzą wszak poeci,

    że zamiast snu 

    nam w głowie Muza wiersze kleci.

     

    Jeśli to Autor miał na myśli......Pozdrawiam.:)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 21 minut temu, Anna Świętokrzyska napisał:

     Dodam od siebie:

     

    Noc, to pora natchnienia,

    wiedzą wszak poeci,

    że zamiast snu 

    nam w głowie Muza wiersze kleci.

     

    Jeśli to Autor miał na myśli......Pozdrawiam.:)

    Dzięki. Jak napisałem powyżej, ilu ludzi, tyle interpretacji :).

    Pozdrawiam

    I do poczytania :)

    Edytowano przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    59 minut temu, czytacz napisał:

    To chyba nie było o mnie bo:

     

    akceptuję i akceptowana jestem

    tolerancji pokłady też mam

    doskonałość mnie  nie gubi, 

    a w potrzebie

    i przyjaciół liczne grono mam

    ;)

     

    Dzięki Jacku :)

    cały czas zabawa wierszem rymowanym z peelem  :))))

    pozdrawiam Jacek

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Przed chwilą, Jacek_Suchowicz napisał:

    cały czas zabawa wierszem rymowanym z peelem  :))))

    pozdrawiam Jacek

    Wiem Jacku... wiem... :D

     

    Szkoda tylko, że to nie sobota, jutro muszę wcześniej wstać - dobrej nocy :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Befano :))) i dziękuję. J. 
      • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
        twardnieją sutki pod dłonią męską

        Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
        z połyskiem perłowej macicy -
        ta świeża mokrość która wyściela
        śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
      • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
      • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
      •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
    • Ostatnio dodane

    ×