Oxyvia_J.

na krawędzi snu

10 postów w tym temacie

jesteśmy na krawędzi snu
marzymy i czekamy siebie
śnimy się sobie znów i znów
i żadne z nas do końca nie wie

 

co jest wyśnieniem a co jawą
i jak go śni to drugie z nas
ani jak roi samo siebie
ile drugiemu daje gwiazd

 

jesteśmy na krawędzi snu
i po omacku się szukamy
raz bliscy raz dalecy znów
tęsknimy i stawiamy tamy

 

i tak pragniemy swego ciepła
że aż parzymy po sam szpik
tak chcemy słońca a nie piekła
że w ogień gnamy niby ćmy

 

chcesz żeby w moich oczach łzy
wyschły i smutek już nie wrócił
chcę żebyś nigdy nie był zły
żebyś się cieszył a nie smucił

 

ale czasami mnie odpychasz
zamiast kochania dajesz chłód
niekiedy za krawędzią znikasz
a zamiast ciebie śni się lód

 

i wtedy nie potrafię być
radosnym ciepłem światłem śpiewem
i nie wiem czy mnie nadal śnisz
czy ja cię śnię – nie jesteś pewien

 

a przecież nie istnieje droga
którą się sama mogę wlec
bez ciebie przyszłoby zwariować
z tobą oszaleć nie chcę też

 

więc bądźmy dobrzy Kocie mój
bez przerwy dobrzy choć nie święci
jesteśmy na krawędzi snu
jesteśmy ciągle na krawędzi

 

21.03.2016 r.

6 osób lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu

Piękne stadium miłości i szukania do siebie drogi. 

Bo miłość to właśnie takie ciągłe podróżowanie ku drugiej osobie, i dopóki ona też szuka nas - znajdujemy coś ponad siebie, własny egoizm, przyzwyczajenia czy nawyki. Ten wspólny teren jest świętem miejscem, gdzie czujemy się szczęśliwi i spełnieni.

 

Pozdrawiam serdecznie. 

Udostępnij ten post


Link to postu

Dokładnie tak.

Poza tym miłość jest rodzajem snu czy marzenia, jak zresztą całe życie. I chodzi o to, żeby się z niego nie wybudzić, bo można ten sen sobie zepsuć, niestety.

Ja też Cię pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu

Bardzo melodyjny, niesamowicie przyjemnie czyta się go na głos :)

6 godzin temu, Oxyvia_J. napisał:

a przecież nie istnieje droga
którą się sama mogę wlec
bez ciebie przyszłoby zwariować
z tobą oszaleć nie chcę też

To jest piękne :)

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu

@Enchant, dziękuję, bardzo mi miło. :)

Tak to czasami bywa, kiedy się kogoś kocha - człowiek bywa na granicy ześwirowania. :)))

Udostępnij ten post


Link to postu

Bardzo urokliwy wiersz, czyta się  jakby był napisany, właśnie na granicy snu i jawy, pięknie oddaje uczucia peelki.

świetnie się kołyszą zwrotki.

Pozdr :)

Udostępnij ten post


Link to postu

Nie wiem dlaczego nie zauważyłam go wcześniej.

Lubię :)

 

Pozdrawiam ciepło :)

Udostępnij ten post


Link to postu

Zauroczyłaś mnie Oxyvio!

Pozdrawiam :)

AD

Udostępnij ten post


Link to postu

Napisano (edytowany)

Witaj  - fakt gdzieś się schował - zwracałem na to uwagę że po nowemu wiersze w danym dziale szybciej się chowają.

Ale jak widać bez echa - a wiersz faktycznie miodzio...

                                           

                                                                                                                                                                             miłego życzę                             

Edytowano przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij ten post


Link to postu

@Annie_M Dziękuję! Piękny komentarz! :)

@czytacz Dziękuję za polubienie. :)

@JADer Ach, nawet nie wiesz, jaka to dla mnie radość i satysfakcja! :))) Dzięki serdeczne.

@Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję za "miodzio" - to miód na serce moje! :)

 

Życzę Wam miłego weekendu.

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się

  • Kto przegląda

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez vorwaerts-blicken
      rozdwojone serce szuka
      jednej twarzy
      zatraconej daleko na
      wichrowym 
      polu 
       
      po omacku
      wędrują stopy i
      kaleczą się o strzępy rozmiękłych
      cieni jaźni 
       
      wody
      nie można już
      poskładać
      złączyć więzem zagarnia więc 
      serce
      świeżo rozedrgane
      kurz i lato wspomnień
      do pustego
      samowaru
    • Przez Marlett
      pędząc po swoich elipsach 
      w centrum wzroku zdarzy się 
      punkt największego wychylenia
      poza zbaczającą linię bólu

      słoneczne promienie skupią się 
      na dnie żółtych kielichów 
      pociemnieje między trawami
      będziemy gwiazdozbiorem
    • Przez Wiktoria Eulalia Dąbrowska
      trwam w prześwicie przedwiosny,
      w przerwie przed kolejną
      ulicą prymitywnych konfliktów
      i banalnych konsumpcji
       
      moje zielone źrenice tępo wpatrzone
      w jasne lica nocnego słońca,
      w okółkowych pieczęciach
      i błahym pięknie
       
      następny chleb
      niestrawiony z kolejnymi
      w tych samych żołądkach
      prymitywnych stworzeń
       
      ułamki sekund
      liczone skąpymi ludźmi
      w przestrachu kolejnej wojny
      wpiły się w szarość.
    • Przez Deonix_
      zmierzch zapadł siwy
      i rzęsy ołówkiem malowane
      i piski latających nietoperzy
      zegar na ścianie
      cienie
       
      i to czekanie
      i te rzęsy ołówkiem malowane
      jak atrament odbiły się
      na ścianie
       
      i w tym zmierzchu tak...
      ciepło...
      się unosi
      zmysły pieści lecz
      skóry nie dotyka
       
      i tylko wtedy gdy się duszę
      cicho przez okno się
      wymyka
       
      i wtedy to świeżość
      i ciemność
      są jak goście
      wytworni w moich płucach
      a pył skwarny oddany przy wydechu
       
      do gwiazd cieni mnie podrzuca
       
      i lecę na oślep
      przez próżnię
      nie jest dobrze
      lecz wciąż błogo
      i karmi mnie kosmos euforią
      i śnię słodko
       
      choć zasnąć nie mogę
       
       
       
    • Przez Radosław__Parol
      motyw wyobraźni 
      zielonej krainy
      współczucia
      dramatycznego powiewu
      serca
      wspomnienie

      w domyślniku pozostaje
      testament
      zakręcony
      pod-nietą

      dla fantastycznych
      nieporozumień

      spaceru nad hipnozą
  • Ostatnio komentowane

  • Wiersze znanych