Skocz do zawartości

Limeryki

Zaloguj się, aby obserwować  

Nonsensowne, groteskowe wierszyki o skodyfikowanej budowie.

4784 utworów w tym dziale

    • 29 odpowiedzi
    • 407 wyświetleń
    • 26 odpowiedzi
    • 227 wyświetleń
    • 25 odpowiedzi
    • 174 wyświetleń
    • 18 odpowiedzi
    • 317 wyświetleń
  1. Kolarz

    • 14 odpowiedzi
    • 203 wyświetleń
    • 11 odpowiedzi
    • 351 wyświetleń
    • 9 odpowiedzi
    • 52 wyświetleń
    • 9 odpowiedzi
    • 347 wyświetleń
  2. Piła

    • 9 odpowiedzi
    • 118 wyświetleń
    • 9 odpowiedzi
    • 334 wyświetleń
    • 8 odpowiedzi
    • 138 wyświetleń
    • 8 odpowiedzi
    • 91 wyświetleń
  3. Opole 2017

    • 7 odpowiedzi
    • 90 wyświetleń
  4. Wdzięki

    • 7 odpowiedzi
    • 152 wyświetleń
    • 6 odpowiedzi
    • 105 wyświetleń
    • 6 odpowiedzi
    • 76 wyświetleń
  5. O naiwnym

    • 6 odpowiedzi
    • 89 wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 92 wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 73 wyświetleń
  6. Pechowiec

    • 5 odpowiedzi
    • 51 wyświetleń
  7. (O)błędna zagatka

    • 5 odpowiedzi
    • 71 wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 46 wyświetleń
  8. Ekolog

    • 5 odpowiedzi
    • 66 wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 57 wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 81 wyświetleń
  9. Three Nuns

    • 4 odpowiedzi
    • 88 wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 87 wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 150 wyświetleń
  10. Spacer

    • 4 odpowiedzi
    • 100 wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 82 wyświetleń
Zaloguj się, aby obserwować  
  • Ostatnie komentarze

    •       Wyciągam koronkowe ręce jak jesion, by odbywać 
      miłość i długie spacery. 
      Z gałązek rozpinasz koc, jesteś, kiedy zawołam.
      A potem
      wchodzę do środka,
      oczy żarzą się węglem,
      w domu bardzo ciepło.    
    •   Metra,  żywo  -   knur    trunkowy  -   żartem. Taki  nurów   to   twór  unikat.
    • Nur - o, i piorun. Ot, a znika z kin za to. O, nur wył - zły -  w runo. Ich ci nurów twór, u nich ci. I napada, gmina za nim gada, pani. Ma to, co na dno, i on da..., no co tam.
    •  najlepsze     wizje     przyjdą, kiedy    już    te   grzybki     zjem
    • Wszystko prawdziwe,  tak się różnie w życiu plecie. No,  a zachwyt nad barwami jesieni niezmienny. PICASA pęka od zdjęć, "na których nic nie ma"- wg niektórych.   Dzięki Wszystkim za zainteresowanie! Życzę takich zbiorów grzybowych, jakie mamy teraz. I wielu fajnych ilustracji do "pisma obrazkowego". Jeśli lubicie takie klimaty, to może jeszcze coś wrzucę niebawem.................................Pozdrawiam i życzę kolorowych poetyckich snów................:)))
×