Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rzym się pali!


Rekomendowane odpowiedzi

Witam -  trudny wiersz  - czarno widzi a chyba nie jest aż tak 

żle  -  rozumie  niektóre sytuacje są chore ale

mimo wszystko da się żyć.

                                               Pozd.

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Sylwester_Lasota

Tytuł przykuł moja uwagę (mam miniaturę o spaleniu Rzymu), więc zatrzymałam się przy wierszu, z podobaniem, na dłużej. 

 

W kilku miejscach - na jeszcze trochę dłużej. 😉
Np. tu:

 

"zalęgły się w slamsach zbyt płodne /te/ szczury" 
- może dałoby się zamienić czymś ten wypełniacz?

 

"zabytki bezcenne o które /nie nikt/ dba"
- roszada się tu  wkradła, czy nie miało być:
*nikt nie dba/?

 

"nie ma się skryć gdzie ni dokąd uciekać"
*i skryć się nie można donikąd uciekać/
- tak jakoś czytałabym ten wers, tak po mojemu  

 

Mam nadzieję, że Autor nie obrazi się za te uwagi.
Pozdrawiam serdecznie 😊

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

Witam -  trudny wiersz  - czarno widzi a chyba nie jest aż tak 

żle  -  rozumie  niektóre sytuacje są chore ale

mimo wszystko da się żyć.

                                               Pozd.

 

Najważniejsze Waldku, że przeczytałeś ze zrozumieniem, za co bardzo Ci dziękuję :).

 

Również pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, opal napisał:

@Sylwester_Lasota

Tytuł przykuł moja uwagę (mam miniaturę o spaleniu Rzymu), więc zatrzymałam się przy wierszu, z podobaniem, na dłużej. 

 

W kilku miejscach - na jeszcze trochę dłużej. 😉
Np. tu:

 

"zalęgły się w slamsach zbyt płodne /te/ szczury" 
- może dałoby się zamienić czymś ten wypełniacz?

 

"zabytki bezcenne o które /nie nikt/ dba"
- roszada się tu  wkradła, czy nie miało być:
*nikt nie dba/?

 

"nie ma się skryć gdzie ni dokąd uciekać"
*i skryć się nie można donikąd uciekać/
- tak jakoś czytałabym ten wers, tak po mojemu  

 

Mam nadzieję, że Autor nie obrazi się za te uwagi.
Pozdrawiam serdecznie 😊

 

Tak, "te", to wypełniacz, z którym trochę sobie nie poradziłem, chociaż wydawało mi się, że:

"...te szczury

co teraz w nich płoną..."

trochę ratują sprawę, ale chyba jednak nie za bardzo. Jak mnie olśni co z tym zrobić, to poprawię ;).

 

Roszada się rzeczywiście trafiła - już poprawiona.

 

Nad ostatnią sugestią też się jeszcze zastanowię

 

O obrażaniu się nie ma mowy u mnie sugestie i uwagi zawsze są mile widziane, nie uważam się za alfę i omegę :)

 

Również pozdrawiam :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Sylwester_Lasota napisał:

nie uważam się za alfę i omegę :)

... dzięki Bogu, mam tak samo.... ale czasami korci mnie, żeby coś komuś pogadać/poszeptać... może akurat przyda się. Zerknęłam tylko na podglądzie na treść i musiałam przerwać moją bytność na forum...

Pomysł bardzo mi się podoba, widać pracę nad tekstem, tak mi się wydaje, że widać... :)

ale, no właśnie, o czym wspomniał Opal... wkradły się drobne 'ale'...

najłatwiej będzie zacytować całość.

7 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

szaleje pożoga strzelają płomienie

i trawią skostniałe w systemy ulice   . . . . . . . . . . .. i trawią systemów skostniałe ulice

już ogień pożera mieszkańców i mienie . . . . . . . . .a może... ich

za którym gonili przez całe swe życie . . . za którym gonili całe swoje życie.. "swe" weg

 

zalęgły się w slamsach /zbyt/ płodne te szczury . . . .  nazbyt.. i zniknie "te"

/co/ teraz w nich płoną jak żywe pochodnie . . . które teraz płoną itd., jedno "co" zniknie

i ogień roznoszą biegając po murach

/więc pożar już wkrótce/ świat cały pochłonie . .. pożar więc powoli.. to tylko sugestia

 

świątynie się palą pomniki kultury

zabytki bezcenne o które nikt nie dba

gdy walą się w gruzy przegrzane już mury

i nie ma się /2.skryć 1.gdzie/ ni dokąd uciekać . . .. nie ma się gdzie skryć.. itd...

 

jak ogień się szerzą /w krąg/ trwoga i zgroza 

bunt wielki się wzmaga i winnych się stara

odnaleźć pospólstwo lecz źródła nieszczęścia

jak dotąd nikt jeszcze uczciwie nie znalazł  . . . . . . . .  :)

 

już wkrótce ucichnie ten pożar bezduszny

co w końcu skutecznie ład dawny pozmieniał

by w jego rósł miejsce od dawna są plany

zupełnie Rzym nowy w nim Domus Aurea* . . . . . . . tej nie ruszam

 

... pogmerałam w treści, co z tym zrobisz i czy coś zrobisz... Twoja wola.

Pozdrawiam.

ps. uffff... wyleciałam, ale mam, to co pisałam.

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Nata_Kruk napisał:

... dzięki Bogu, mam tak samo.... ale czasami korci mnie, żeby coś komuś pogadać/poszeptać... może akurat przyda się. Zerknęłam tylko na podglądzie na treść i musiałam przerwać moją bytność na forum...

Pomysł bardzo mi się podoba, widać pracę nad tekstem, tak mi się wydaje, że widać... :)

ale, no właśnie, o czym wspomniał Opal... wkradły się drobne 'ale'...

najłatwiej będzie zacytować całość.

... pogmerałam w treści, co z tym zrobisz i czy coś zrobisz... Twoja wola.

Pozdrawiam.

ps. uffff... wyleciałam, ale mam, to co pisałam.

 

Tym razem rzeczywiście trochę napracowałem się nad tym tekstem (jak widzę Ty również :)))) i jak widać ciągle wiele brakuje mu do doskonałości. Przeanalizowałem wszystkie Twoje uwagi. Myślałem nawet, że coś sobie z nich pozwolę skubnąć, ale albo zmieniają mi treść, albo nie pasują do formy, więc, na razie zostanie jednak taki niedoskonały, czego jestem świadomy. Niemniej bardzo Ci dziękuję za poświęcony czas i podzielenie się tymi wszystkimi przemyśleniami. Jeszcze do nich wrócę, może coś się z tego wykluje ;)

Pozdrawiam z całą możliwa serdecznością :)

 

 

50 minut temu, iwonaroma napisał:

Może tytuł zakończyć wykrzyknikiem?

W sumie... Dlaczego nie?

Mówisz i masz :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Jacek_Suchowicz napisał:

Sylwku odwaliłeś kawał roboty.

Mam nadzieję, że to nie jest proroctwo, chociaż kto wie?

Lewactwo dąży do pożaru

 

Pozdrawiam

 

Dzięki Jacku.

Cieszę się że do mnie zajrzałeś, po, chyba, dłuższej niebytności na forum.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Franek K napisał:

@Sylwester_Lasota

 

Jak nie rozwiązuje, jak rozwiązuje: zalęgły się w slamsach wygłodniałe szczury.

 

Pozdrawiam. FK.

zalęgły / się w slamsach // zbyt płodne / te szczury

3/3//3/3

 

Trochę naciągane, ale tak jak w całym wierszu, a w Twojej propozycji:

 

zalęgły / się w slamsach // wygłodniałe / szczury

3/3//4/2

 

Inaczej niż w całej reszcie. Myślę, że nie po to ją naciągałem do granic niemożliwości, żeby akurat w tym miejscu zrobić wyłom. Poza tym już zmieniłem te na złe, które może nie są do końca satysfakcjonujące, ale, w moim odczuciu ciągle lepsze od wygłodniałych, ponieważ nawet te w slamsach, z regóły, wielkiego głodu nie cierpią. Problem leży gdzie indziej. W nadmiarze raczej niż niedostatku, myślę.

Pozdrawiam :)

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Franek K napisał:

@Sylwester_Lasota

 

To masz w takim razie jeszcze "spasione" :)

 

Pozdrawiam. FK.

Widzę, że nie odpuszczasz :)))))))))))))))), to nawet miłe :)))))))))))))

 

Problem w tym, że problem jest ze szczurami, a nie z ich nadmierną płodnością, którą ten wyraz ewentualnie mógłby zastąpić.

 

Niemniej wielkie dzięki za poświęcany mi czas, i wszystkie sugestie, które zawsze warto przemyleć i można o nich podyskutować.

 

Również pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności