Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krok po kroku


Rekomendowane odpowiedzi

pewien rymarz z miasta - nazwy już nie pomnę

co przez życie produkował jeden przyrząd

który z d miał coś wspólnego - mówiąc skromnie

postanowił dziś odmienić image wygląd

 

całe życie ślęczał nad tym nieraz długim ścierwem

co na tyłkach potrafiło trzymać gacie

oprócz tego też zostawiać niezłe pręgi

gdy łeb młody myślał czasem ciut inaczej

 

jak pomyślał tak i zrobił ....

 

dokończę chyba za tydzień - życie goni

Pozdrawiam Jacek

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Marek.zak1

 

Dzięki :)

 

Masz rację. Wytrwałość, ale i mickiewiczowskie "mierz siły na zamiary", czyli impossible is nothing.

 

Pozdrawiam

@[email protected]

 

Trzeba ciągle dreptać, byle nie w kółko.

 

Dzięki Grzegorzu i pozdrawiam.

@Jacek_Suchowicz

 

Dzięki jacku. Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy...

Edytowane przez Franek K (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Franek K

8 godzin temu, Franek K napisał:

I nie patrzył w przód daleko,

nie podnosił wzroku,

skupiał całą swą uwagę

na następnym kroku.

To chyba serduszko tej opowieści :) Jej przesłanie jest mi również bliskie, najważniejsze to nigdy się nie poddawać i małymi kroczkami dążyć do celum Podtrzymujesz poziom do którego nas już przyzwyczaiłeś.

Pozdrawiam :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Nata_Kruk

 

No jest kilka słabszych miejsc, na które nie miałem lepszego pomysłu. 

 

Dzięki Nata i pozdrawiam. FK.

@WarszawiAnka

 

W czasie sportowej wyprawy w góry bardziej powinno się mierzyć zamiary na siły jednak. Górę brać (zdobywać) powinien zdrowy rozsądek, ale nie zawsze tak bywa. 

 

Dzięki Aniu. Pozdrawiam. FK.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...
W dniu 22.08.2020 o 08:01, Franek K napisał:

Więc natychmiast wokół niego

zbiegli się tubylcy.

wszyscy bardzo zadziwieni

wyczynem niezwykłym.

Świetna historia i rymy.

 

w jednym miejscu można "urymić"

np.

więc natychmiast wokół niego zebrała się kupa,

wszyscy bardzo zadziwieni patrząc na nie-trupa

 

Ale naprawdę dobra robota! Dziękuję za przyjemność czytania :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 12 grudnia 2017 roku napisałem te poniższe słowa. Dziś je przypomnę:   Brat Polak – twój wróg.   Ostatnio powiedziane zostały te słowa:   - Nasi wrogowie;   a mówiący je, uważany przez wielu za wielkiego Polaka i patriotę, męża stanu, mówił je myśląc o innych Polakach – swoich braciach. Mówił je też do Polaków, swoich wyznawców.   Co znaczą te wypowiedziane słowa?   My Polacy doskonale wiemy, co oznacza, że ktoś jest naszym wrogiem.   Naszym wrogiem był ten, którego celem było zniszczenie naszego świata, podkopanie fundamentów naszego bytu narodowego, zniewolenie i zniszczenie wspólnoty.   Ten, kto ma wroga, musi być stale gotowy do konfrontacji. Wrogowi nie wolno ufać, jego działania uznajemy za stałe dla nas zagrożenie. Mając wroga, dążymy do umocnienia naszych możliwości rażenia i obrony. Kopiemy fosy, wznosimy mury, wzmacniamy patrole, wszystko obejmujemy ścisłą kontrolą, uruchamiamy narzędzia propagandy.   A w ostateczności jesteśmy gotowi by wroga unicestwić, by do niego strzelać.   Dla wroga nie znajdujemy litości.   Dziś dowiadujemy się, że naszym wrogiem jest brat Polak, twój sąsiad, z którym przeżyłeś w sąsiedztwie lata całe w zgodzie i wzajemnie się szanując.   Ale dzisiaj różnią was poglądy polityczne. Macie odrobinę różniące się pomysły, jaką drogą iść w przyszłość.   I teraz właśnie docierają do nas słowa o naszych wrogach – braciach Polakach.   Społeczeństwa Europy i całego świata przez wieki wypracowały zasady, nazwijmy je – zasadami demokracji społecznej. W większości krajów demokratycznych uznaje się, szanuje  oraz gwarantuje niezawisłe funkcjonowanie organu, który u nas nazywa się Trybunałem Konstytucyjnym. Jest on dla społeczeństw gwarantem przestrzegania wypracowanych norm, osiągniętych dzięki trudowi społeczeństw i darom życia bohaterów spoczywających w mogiłach narodowych nekropolii.   Te normy to Konstytucja. Bijące serce narodu polskiego!   Kolejnym fundamentalnym doświadczeniem demokratycznych społeczeństw jest uświadomienie sobie znaczenia istnienia mechanizmów gwarantujących funkcjonowania niezależnego sądownictwa.   Każdy z nas pełni większą lub mniejszą misję w społeczeństwie. Zazwyczaj istnieją jakieś normy, które sposoby pełnienie tej misji regulują. Społeczeństwo tworząc system sądownictwa, powołało go do nadzoru nad uczciwością pełnienia tej misji. Myślę, że każdy z nas, nie uchylając się od oceny naszych działań, oczekuje od nich sprawiedliwej dla nas oceny. Dlatego sądy nie mogą być ani moje ani twoje ani ich, ale nasze.   Powróć na chwilę do szkolnej ławki. Pani oddaje prace kontrolne. Ty dostajesz za swoją ocenę - 4 a koleżanka Zosia -  5, tylko dlatego, że pani nauczycielka jest jej ciocią. Chciałeś kiedyś takiej szkoły? A czy dziś chcesz sądów, w których będzie pełno „wujków” i „ciotek” polityków? Polityków obecnych lub przyszłych?   Uznanie tych dwu kwestii za bardzo istotne dla naszych losów nie wymaga nadzwyczajnego wykształcenia i poziomu inteligencji. Są one dla nas niejako w naturalny sposób oczywiste.   I właśnie teraz docierają do nas słowa, że ten, kto broni tych dwu wartości jest naszym wrogiem – wrogiem Polakiem. Jest naszym wrogiem i dlatego musimy być stale gotowi do konfrontacji z nim. Jest wrogiem, więc nie wolno nam mu ufać, jego działania mamy uznać za stałe dla nas zagrożenie. Mamy kopać fosy, wznosić mury. Trudno w to uwierzyć, ale to dzieje się na naszych oczach.   Jak do tych problemów podejść, kto ma rację? Moja propozycja jest taka:   Spójrz na 1000 lat historii Polski. Czy znasz jakąś postać Polaka, który powiedział do innych Polaków „jesteście naszymi wrogami” i doczekał się miejsca na cokole polskiej historii i wdzięczności narodu? Oni dziś leżą w zapomnianych mogiłach w alejach zasłużonych narodowych nekropolii, a my, gdy je mijamy, przyśpieszamy kroku.
    • as czarna dama w losu rękawie skrzętnie ukrytych tysiące blotek i żeby było jeszcze ciekawiej dama z serduchem i jasny joker   fakt że los stale karty rozdaje dając nam takie których nie chcemy bo każdy z nas ma swój plan zajęć gdy go wypełni znika z tej ziemi   Pozdrawiam  
    • @Dag  Twój odbiór jest dla mnie wielką radością :) Podziwiam też jego wrażliwość mądrość... Dziękuję Ci i pozdrawiam!   @Radosław @Kot Dziekuję Wam i ślę pozdrowienia :) :)
    • wyprowadzili go przed oblicze tłumu niepodobny poobijany i zdeformowany napytał sobie biedy niedorostek nieokszesany tłum począł skandować: - terminacja! - terminacja! - terminacja! na podium wszedł doktor w kitlu z maseczką na twarzy - jednym precyzyjnym cięciem usunął całą niemiłość kipiącą w narodzie      
    • miłości, nienawiści zbiera żniwo   słyszę poczuła krew już wyje z bólu
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności