Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

może coś chcą fajnego przekazać. teraz taka cyfryzacja bez wychodzenia z domu, że można nauczać, pouczać i się uczyć,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @valeria Teraz taka cyfryzacja, że można już żyć zdalnie bez wychodzenia z domu :)

     

    Pozdrawiam

    Pan Ropuch

     

    @Radosław Zgadzam się z Tobą dużo ludzi z tego też wyrasta albo im się już to znudziło. Ale są też tacy co kompletnie nie radzą sobie głównie młodzi i dzieci (patrz liczba samobójstw z powodu nie radzenia sobie z hejtem czy niepochlebnymi opiniami). Teraz z racji lockdownu też zaaobserwowałem pewne zjawisko dużo ludzi uderzyło i spędziło mnóstwo czasu w internecie. Część z nich z misją, nadrobienia zaległości na kontach i zamieszczania kontentu w socjal mediach. Śmiesznie i straszno zarazem!

     

    Pan Ropuch 

    Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Godzinę temu, Pan Ropuch napisał:

    @iwonaroma Tutaj bardziej mój ropuchowy przekąs i sarkazm się kłania Pani Iwono. Jeszcze nie marzy mi się cyborżenie i przeobrażanie się z człowieka analogowego w człowieka cyfrowego ;) Ale mój prawnuk myślę, że będzie już nieźle kombinował ze świadomośią na dysku albo chociaż z przetrzymywaniem części pamięci i wspomnień na jakimś wszczepianym mikroczipie. To akurat mnie nie przeraża przecież postęp jest nieunikniony i naturalny bardziej trwożę się na niektóre trendy ot choćby ten 

     

    https://parenting.pl/niepokojacy-trend-na-tik-toku-rodzice-oblewaja-dzieci-woda-fundacja-dajemy-dzieciom-sile-zabiera-glos

     

    Debilizm, sadyzm, kretynizm

     

    Pan Ropuch

     

    Przetrzymywanie pamięci na zewnątrz to fakt - już istniejący.  Ale ze  świadomością to się nie uda :) Panie Ropuchu :) (jak już jesteśmy na Pan - Pani ;)) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @iwonaroma Więcej wiary w ludzkie możliwości. Myślę, że Pan Stanisław Lem rozwiewa większość wątpliwości tym wywiadem.

     

     

    Pół roku temu napisałem, że Chiny bawią się w Boga z racji CRISPR, SZTUCZNEGO SŁOŃCA... dziś śmiem twierdzić, że są ludzkimi bogami i już się nie bawią SĄ! i nie mówię tego przez pandemię wirusa, który znowu śmiem twierdzić został wyselekcjonwany (wyodrębniony) a być może i zmodyfikowany w laboratorium.( Wiem wiem teoria spisku pożyjemy zobaczymy ;)) a przez TAMĘ TRZECH PRZEŁOMÓW najdroższa najcięższa pojedyncza budowla świata, która właśnie gdy to piszę przechodzi swoją największą próbę użyteczności. Gdyby gdyby puściła (zdjęcia satelitarne naprawdę pokazują że cała się powyginała i nie wygląda to dobrze) ponad 100 milionów ludzi znalazło by się w śmiertelnym zagrożeniu, a ponad miliard odczułby skutki tego czwartego przełomu i tej powodzi. Przyznasz, że liczby robią wrażenie jak dla mnie są boskie.

     

    Pozdrawiam

    Pan Ropuch

    Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Pan Ropuch Materiał pod linkiem - masakra: dzieci-przedmioty. Rodzice fundują dzieciom traumę w imię swojej popularności. 

     

    A co do wątku głównego z wiersza - mechanizm podstawowy: autopromocja, budowanie pozycji w stadzie to walka o walory i instynktowne działania ego. Silny ma lepiej. Potrzeba uwagi idzie z deficytów i wymaga kompensacji. A szereg wielbicieli szuka wzorców, bo brak ich w domu, stąd stada przewodników-celebrytów. Kolorowanie rzeczywistości to proces, jak szukanie coraz większych atrakcji, wykwintnych potraw, lepszych gadżetów, perfekcji w proporcji ust do nosa itp.

    A życie jest gdzie indziej. Tak myślę, ale nie muszę mieć racji. Pozdrawiam, bb 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @beta_b Ślizgamy się po cienkim lodzie tego całego zagadnienia. Wszystko to co powyżej choć w niemałym chaosie topików podana koreluje ze sobą, zwiększa się tylko ta liczba sznureczków, które są podczepione pod rzeczywistość. Socjolodzy mówią, że świat po pandemii nie będzie już nigdy taki sam - ja dodałbym, że do niedawna średnio co dekadę nie bywał już taki sam ;) teraz chyba średnio co pięciolecie - to jest ta jedyna subtelna różnica. Na czym ta zmiana Świata miałaby polegać? znów tylko podam kilka z kilkudzięsięciu faktorów branych pod uwagę:

    - ludzie będą unikać kontaktu z innymi w realu zastępując go coraz bardziej i bardziej wirtualnym (głupie uściskiwanie ręki czy przybijanie piątki będzie czymś nieporządanym i niehigienicznym to samo tyczy się przytulania)

    - praca biurowa będzie zanikać kosztem pracy zdalnej

    - internetowe zakupy dotyczące choćby artykułów spożywczych przebiją te tradycyjne sklepowe

    - 95% wszystkich transakcji będą transkacjami bezgotówkowymi, pieniądz analogowy;) odchodzi do lamusa, nie trzeba już go dodrukowywać wystarczy manipulować cyframi i liczbami....

     

    Zgodzam się z Tobą życie jest gdzie indziej dlatego śmiem twierdzić jako pedagog, że właśnie coś umyka naszemu wzroku i to w tym momencie. Szkoły i Rodzice kiepsko i coraz gorzej objaśniają rzeczywistość dzieciom i powstaje ogromny rów oczekiwań, kompensacji czy nawet braku umiejętności w poszukiwaniu wartościowych wzorców albo nawet jakichkolwiek wzorców. Dużo dzieciaków czy nawet obecnych 20-latków karmi się złudnymi nadziejami zostania zawodowymi jutuberami. Próbując znaleźć, wynaleźć sposób na kontent, na złoty strzał, coś co przez moment może stać się viralem i przyniesie im jakże potrzebny do rozpoczęcia działalności fame.

    I ostatni już wątek: W Nowej Zelandii

    powstały reklamy społecznościowe przy udziale gwiazd porno, które to starają się objaśnić dzieciom, że ten seks na stronach dla dorosłych co zresztą jest ich pracą ma mało wspólnego z tym, który powinien wydarzać się na codzień w prawdziwych związkach. Niestety z własnych obserwacji wiem, że młodzież już nie zna i chyba już nie partycypuje innego seksu niż jest na tych stronach. Chyba nie tylko ja to zauważam skoro powstały już te reklamy:/ Czerpią z tego jak z otwartej książki, a dostępność i łatwość sięgania po te treści sprawia, że 10-latkowie potrafią wymienić z imienia i nazwiska bądź nicknajmu kilka gwiazd porno.

     

    Pozdrawiam

    Pan Ropuch

     

    Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności