Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Lidia Maria Concertina

Pani Dall-away

Rekomendowane odpowiedzi

Nie było mnie wśród tych ludzi, którzy wołali: 'ukrzyżuj!' 

Nie było mnie na protestach, na wiecach i w Paryżu

 

Nie było mnie wśród 'kamizelek,' Torysów i neofaszystów

Nie brałam udziału w milczeniu przy skwerze Dadaistów

 

Mam też brak frekwencji w Rzymie, absencję w Londynie i Berlinie

Nie wzięłam udziału w sympozjum, kongresie oraz think-tanku w Medynie

 

... Nieuleczalna próżnia, apatia i bezwład  ... towarzyskości - w masywnych czterech ścianach

Mnóstwo tu gości: już, już, chwileczkę! Zaraz otwieram! Parzę herbatę! Zwołuję świtę!

Jakoś nierówno pod tym sufitem ...

 

W dystansie złudnej bliskości

Unoszę wzrok - szukam tych 'gości'

W lampie ze ... stali 

szamoce się malutki świetlik ... LUDZKOŚCI.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mocny, dobry tekst. Uważam, jeden z lepszych ostatnio. Zwłaszcza, że nie ma tu jasnego stanowiska. Jest na pewno usprawiedliwienie w braku aktywności - ale i deklaracja absencji retrospektywnej w życiu wiecowym i politycznym - wyjście poza nawias,  a z drugiej strony uzasadniona pretensja, albo i żal w konieczności samoograniczenia ze względu na sytuacje pandemii. Podmiot lityczny (ty) tą bliskość realizujesz lecz raczej tylko w wyobrażeniu a nie praktyce. Nie wiemy dokładnie po czyjej stronie stoisz - tzn. świadomej woli w samoograniczeniach czy kontestujesz rzeczywistość w realizacji sarkastycznego wiersza , i wydaje się że skonstruowałaś ten tekst świadomie w takim właśnie trybie - abyśmy nie wiedzieli. Nie mając tej wiedzy nie możemy ci nic zarzucić albo poprzeć -  a ty masz komfort. Pomysłowo! Pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lidia Maria Concertina pierwszy raz jedyne co możemy zrobić, to brak śladów na ulicach. Walka odbywa się w nas samych. Paradoksalnie wroga trzeba omijać, będąc samemu snajperem... dobry wiersz. Pozdrawiam

Edytowane przez Dag

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam - trudno komentować taki smutne tekst- 

bo coś boli...

                                                                                      Ciepłego dnia życzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Dag Genialny komentarz :)

    @Waldemar_Talar_Talar W pewnym sensie, o to chodziło, Panie Waldemarze :) Pozdrawiam serdecznie!

    @Tomasz Kucina Sama bym tego lepiej nie podsumowała - dzięki za czas i za głęboką myśl. Pozdrawiam :)

    @fregamo "W dystansie złudnej bliskości'' - realnie oddalamy się od siebie

    Pączkuje w nas pretensja ... 

    Czy wers się zrodzi? 

    Nie wiem. 

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Pomiędzy           Mamusia  powiedziała, że należy kochać zwierzątka, bo są dobre. Mam chęć zapytać, czy na pewno wszystkie, ale akurat wydłubuję oko z lalki, bo nieładne, więc nie mam czasu.   Widzę wielkiego pieska. Dobrze, że zabrałam  ostry nóż. Głaszczę, lecz jednocześnie  dźgam  w brzuszek. Chcę wykroić mięsko. Sprawdzić, czy będzie mi smakował, lecz on sprawdza mnie w rączkę.   Dzisiaj usłyszałam, że nie wszystkie zwierzątka są dobre. Widzę dzieci. Biją kotka kijkami. Podchodzę. Tłukę też.   Leżę w łóżeczku. Słyszę jak dziadek tłumaczy mamusi, że nie wyjaśniła  tego, co jest pomiędzy. Może jutro rano się dowiem, co tam jest. Teraz zasypiam, przytulając urwane uszko misia.       Moja Ukochana   Stanowczo za długo zwlekałem z decyzją. Muszę w końcu powiedzieć, że ją kocham. Kupiłem nawet prezenty. Śliczną żółtą sukienkę, z fikuśnymi falbankami. Dodatek stanowi gustowny kapelusik, koloru świeżej wiosennej trawy, oraz delikatny naszyjnik z bursztynu. No i oczywiście pierścionek zaręczynowy, z oczkiem w kształcie czterolistnej koniczynki.   Widzę wyraźnie okazały uśmiech. Wszystko pasuje jak ulał, do szczupłej sylwetki. Pięknie przyozdabia. Nie protestuje, gdy wkładam pierścionek na szczupły paluszek. Delikatny zgrzyt, zakłóca nastrój. Pod sukienką ma błękitny biustonosz. Najmniejszy rozmiar. Nie było bardziej płaskich.   Czas na finał. Tak długo czekałem. Zapalam świeczki w pustych oczodołach. Przecież musi widzieć, jak wyznaję jej miłość.       Ławka w Lesie   Jestem w lesie. Nagle z tyłu czuję drgania. Jakby czasoprzestrzeń na harfie zagrała.   Odwracam się. Na ławce siedzi cud dziewczyna. Nawet anioł byłby brzydalem, gdyby siedział obok.   Nie siedzi. Dlatego siadam ja. Chce pogadać. Doznaję szoku. Piękność jest kamiennym posągiem.   Wstaję. Znowu jest żywa. Lecz teraz patrzy inaczej.   Zamykam oczy. Gdy otwieram, ławka jest pusta. Siadam.   Powtórnie odczuwam drgania. Stoi przy mnie. – Dlaczego mnie nie pocałowałeś? – Miałem całować kamień? – Gdybyś wyszedł poza swoje…   Nie wiem dlaczego, ale zaczynam płakać. Słyszę słowa: – Widzę łzy. Na pewno ci zawadzają. Nie mogę odpowiedzieć. – Nie martw się. Mam dłuto i młotek. Zaraz je odrąbię.    
      • @Czarek Płatak bardzo wymowne i poruszające. Pozdrawiam.
      • @Czarek Płatak  Czarku typowa amerykańska codzienność, ale zabójstwo perfidne, wyszukane, śmiem twierdzić zaplanowane. Pozdrawiam, czyżby hołd z Twojej strony?
      • Pod konkretną to jeszcze nie, ale kto wie. Dziękuję za wizytę. Udanego weekendu 
      • @Pan Ropuch  Hobbici, Wolkanie i reszta praludzkich,                            na ziemię zjeżdżajcie moje drogie "ludki". Pozdrawiam  pięknie, w kilku miejscach język zawiązałem na supeł.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności