Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Waldemar_Talar_Talar

Czas stopniem wtajemniczenia

Rekomendowane odpowiedzi

czas nas rozumie

ma racje - jest

zwieńczeniem tego

co było jest będzie

 

on nie jest pustką

w nim ciągle coś

się dzieje - on

nie umiera

 

nigdy nie jest

nieporozumieniem

tylko prawdą która

nie kłamie

 

to cząstka

człowieka który

z nią  przegrywa

 

oraz  stopień

wtajemniczenia

tylko ci co umierają

wiedzą o nim więcej

 

czas to tykająca 

bomba -  kiedy 

wybuchnie tylko

ciemność wie

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaskakujące zakończenie, co myślę że dobrze o nim świadczy.

ale też treść - jakby prosto i zwyczajnie podana to jednak zatrzymuje. i przy tym nie wymądrza się.

pozdrawiam :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czas nas rozumie

ma racje - jest

zwieńczeniem tego

co było jest będzie

 

on nie jest pustką

w nim ciągle coś

się dzieje - on

nie umiera

 

nigdy nie jest

nieporozumieniem

tylko prawdą która

nie kłamie

 

to cząstka

człowieka który

z nią  przegrywa

 

oraz  stopień

wtajemniczenia

tylko ci co umierają

wiedzą o nim więcej

 

czas to tykająca 

bomba -  kiedy 

wybuchnie tylko

ciemność wie

 

To co podkreśliłem uważam za nadsłowie. To jeden z twoich najlepszych tekstów. 

Połączenie zwieńczenia z ciągłym ruchem jest niezbyt udane. Tu jeszcze szukalbym korekty. 

Jest w tym wszystkim próba własnej filozofii, a nie jak dotychczas powtarzanie za innymi bądź proste recepty typu uśmiechnij się, będzie dobrze. Za to mogę dać serce 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 godzin temu, Silver napisał:

    Ciekawy tekst Waldemarze, zatrzymuje. Pozdrawiam 🙂 

    No to się ciesze - dziękuje ślicznie.

                                                                                       Ciekawego dnia ci życzę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  •  

    3 godziny temu, light napisał:

    czas nas rozumie

    ma racje - jest

    zwieńczeniem tego

    co było jest będzie

     

    on nie jest pustką

    w nim ciągle coś

    się dzieje - on

    nie umiera

     

    nigdy nie jest

    nieporozumieniem

    tylko prawdą która

    nie kłamie

     

    to cząstka

    człowieka który

    z nią  przegrywa

     

    oraz  stopień

    wtajemniczenia

    tylko ci co umierają

    wiedzą o nim więcej

     

    czas to tykająca 

    bomba -  kiedy 

    wybuchnie tylko

    ciemność wie

     

    To co podkreśliłem uważam za nadsłowie. To jeden z twoich najlepszych tekstów. 

    Połączenie zwieńczenia z ciągłym ruchem jest niezbyt udane. Tu jeszcze szukalbym korekty. 

    Jest w tym wszystkim próba własnej filozofii, a nie jak dotychczas powtarzanie za innymi bądź proste recepty typu uśmiechnij się, będzie dobrze. Za to mogę dać serce 

    Witam - uśmiecham się do tego co napisałeś - faktycznie czytając

    bez podkreśleń nie wygląda źle - pomyślę  - ale nie wszystko - niektóre pasują...

    A co się tyczy powtarzania to się nie zgadzam z tym twierdzeniem.

    Bawię  się w pisanie od dawna i nigdy nikogo nie naśladowałem.

    Styl którym pisze jest tylko moim. - a ze coś niecoś się powtarza

    to już inna bajka jest to nieuniknione .

    Dziękuje za  szczery jak widzę komentarz.

    Mam nadzieje że między nami będzie mniej zgrzytów - zbędnych.

    Jeszcze raz dzięki za przeczytanie. 

                                                                                                                             Pozd.

                                                                                                                    

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

    Czy wieczność jest czasem, czy tylko próżnią? 

    Witam -  dzięki za poświęcenie chwili Czarku.

                                                                                                     Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Dzięki @Czarek Płatak:)
      • Ja, Pani, Pan, My, Społeczeństwo. Pozdrawiam
      • że ojczysta u Tyma natura? a... tak, wiemy, gdzie wam się tu pokojarzyło z tym naszym ukochanym kinowym debciakiem (mój ulubiony aktor) ;))   kiedyś napisałem taki kawałek miśkowo-ryśkowy, to było dawno i pewnie teraz na tablicę tekstów nieośmieliłbym się go wrzucić, bo jest wręcz trywialny, ale do komentarza się nadaje doskonale, oto i on:   Tomasz Kucina Wieczorowe party–   Anioły suną po ulicach pisane wierszem z Mickiewicza zwiewny się ściele rym   brzęczący srebrem bransoletki ja – ostra klinga – pucz żyletki jak – pan Stanisław Tym   Wyszedłem, idę same róże tam widzę Wenę tu widzę Muzę już wieczór światła – licz   idę i patrzę zmierzam do kina a zaraz obok ma dziewczyna to trzecia wicemiss   Irracjonalny wzrok facetów to znad foteli, znad kinkietów rozumiem przecież – ich   jesteśmy wszyscy męski fason stoję po popkorn, Panie prażą też zerknę – nie wie nikt   Więc nas upaja – co jest w kieckach? Niech żyje Maria Konopnicka Tak idzie w filmie: „Ryś” -- lecz są też tacy co się boją czczą kult kobiety sterany znojem cóż – -taki ich image   Opięte mini i silikon mi nie przeszkadza – mógłbym przysiąc lecz – im to – oczu ból   a przecież one są urocze w dół – od połowy– sekretów oczy bo facet – serce tul   Jesteśmy nieco niedospani z sekwencją tak dorodnych Pani ocyganiamy zmrok   a one niczym wamp_upiory jak dźwięki z harfy Terpsychory ja wziąłbym wsio – ad hock   I kolor oczu mniej pasywny może zielony ? albo piwny ? nie ważne ramię wzrusz   pachniemy wieczorowym party już po seansie – na stole karty przegrałem lecz – thank you   – to wsio jest tutaj kontrowersyjne, ale pasuje sylabicznie, i parodiuje tekst  ;)
      • gotuje diabeł w kotle grzesznika ten wciąż się wierci pływa i bryka   bies narzeka co jest mi dane ja przez ciebie mam przechlapane dodaje spocony tyś jasna cholera jesteś gorszy od lucyfera   na to grzesznik wyskoczył z kotła diabła przytulił chwaścik uczesał gdyż wyglądał jak stara miotła   wyczyścił kopytka po rogach pogłaskał wtem zagrzmiały gdzieś słowa z nieba dawać go do nas tego golaska takiej miłości zawsze nam trzeba   @ poszła igła do doktora taka jestem strasznie chora mogę leżeć lub się wić nie chce wleźć do dziurki nić   @ chciał skoczyć człowiek tak prosto z dachu choć pełne gacie miał całe strachu dach się przechylił nie tak jak trzeba człowiek nie trafił do piekła lub nieba przechył w antenę go nadział bo rzucił oglądającym obraz zakłócił   @ krasnal siedzi w swoim grzybie atakują go robale musi wybrać walczyć z nimi albo domku nie mieć wcale   @ dzisiaj misio był zachłanny wsadził rękę w beczkę miodu lecz za chwilę wypluł wszystko piołun nabrał gdzieś od spodu   @ dwie biedronki się kłóciły która więcej ma kropeczek ktoś paluchem je rozpłaszczył konwersacja zagłuszyła moment startu by odlecieć   @ mały Jasio bardzo chętnie po policzkach twarze głaska kiedyś trochę się pomylił skóry szukał i nie znalazł bo na ziemi była czaszka   @ lepiej w palec dostać młotkiem takim twardym jak z tytanu niż przyjaciel miałby walnąć zwiewnym lekkim i bielutkim takim no… ze styropianu   @ kiedyś zając miał apetyt na kapusty wielkie głowy innym jednak nie powiedział gdzie te cuda można znaleźć biegł po jadło był jedynym dostał kulką nie zjadł wcale   @ jeden fruwać chciał się uczyć nie jadł wiele się nie tuczył wszedł na górę spadł jak kłoda skrzydeł swych nie zamocował   @ tak bardzo dbał o uśmiech swój aż kiedyś zęby wypadły w gnój nie podniósł szczęki złożył w ofierze dzięki temu uśmiecha się szczerzej   @ stary wampir leży w trumience nie marudzi nawet nie stęknie młody obok ciągle narzeka że dziurawy krew mu ucieka   a że staruszek to był wesołek wbił młodemu niebawem kołek teraz młodzieniec leży cichutko a stary z niego krew spija zimniutką   @ na kibelku cały dzień siedzi mały tłusty leń mruczy jęczy i narzeka chociaż sprawnie jemu ścieka mimo wszystko jest kochany w śpiew skowronka zasłuchany taki wciąż nie nakichany
      • Czy Kamila szczęśliwa? Pewna bym nie była. Wszystko by zrobiła, by w domu cisza była. :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności