Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Marek.zak1

Wyczerpujące sny

Rekomendowane odpowiedzi

Andrzejowi, mieszkańcowi Piły,

każdej nocy dziewczyny się śniły.

Rano potem zlany

wstawał wyczerpany.

i na nic więcej już nie miał siły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Marek.zak1 napisał:

Andrzejowi, mieszkańcowi Piły,

każdej nocy dziewczyny się śniły.

Rano potem zlany

wstawał wyczerpany.

Lecz jak to zrobić - go nie olśniły 😀

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Lach Pustelnik napisał:

    @Marek.zak1

    Ech... To tylko wymówka. Nie wyglądasz na pantoflarza:) Dawaj co tam masz!

    Dobra, Przekonałeś mnie. Wszystkie dzisiaj w pociągu Warszawa - Kraków.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Nie zgadzam się. To wiersz obrazujący dzisiejszą, jakże prawdziwą, lecz smutną rzeczywistość, świetne metafory i puenta zwiastująca żywiołowy przełom (demonstrujących i ciemiężonych Kastanietów) A ta "łąka zielona", niczym "Zielona Wsypa" się jawi. Sprawę wsiąkania zostawmy w spokoju - temat drażliwy i  "pod słońce" niewyraźnie się kojarzy. Bardzo mi się podoba. Bardzo. :)   Rzeko niepozorna, miły widok stwarzająca. Nad twym nurtem chylą się wierzby. Twe koryto wije się niczym kryształowa wstęga. Wody twoje niosą liście przecudnie kolorowe. Siedliskiem bobra jesteś, dno piaskiem zdobione. Brzegi czasem wsiami zagospodarowane, młynem hałasujące i łąką zielone. Czasem wsiąkniesz, gdy słońce nazbyt srogie. Innym razem przyczyną deszczu wymkniesz się z koryta, demonstrując żywioł.  
      • pogniecione potargane miała włosy ona jak diablica z piekła wzięta dziwna i szalona   mówią ludzie   coś za jedna z czegoś spadłaś co tak kukasz z kąta czy odbiła ci klapeczka możliwe że piąta   durna jesteś i ladaco wywłok jakiś żeński ciebie czeka już na zawsze jeno stan panieński   co się wiercisz co się kręcisz durna chcesz ty śpiewać gdy cię głupi zechce słuchać szybko będzie zwiewać   załóż dziewczę i nie zwlekaj ciuchy ludzkie ładne schludne bo w tej chwili tak wyglądasz jak straszydło jakieś cudne   o czym znowu tak rozmyślasz głupia ty dziewucho niech cię wreszcie ktoś rozważny palnie łapą w ucho   odezwała się dziewucha   jestem taka jaka jestem o prawdziwość moją chodzi a to wasze pyskowanie   MAM GDZIE ŚWIATŁO NIE DOCHODZI  
      • @Nata_Kruk  wiem że wiedziałaś, dziękuję, wolę Natkę bo Nata jest zbyt urocze onomatopeicznie, jak mi się urodzi kiedyś córka, to dam Nata, bo bardzo ładne, serio piszę.
      • @Nata_Kruk Dzięki:)→Za przeczytanie... i za wybiórczość:) →Nie mnie osądzać innych... tym wierszem. Nie człek od tego... w ostatecznym rozrachunku. Tak myślę, gdy myślę:) Tym bardziej, że mam wiele wad, więc jest mi po prostu głupio. Pozdrawiam:)        
      • @OBOJĘTNY przepływam obok tego wiersza....obojętnie....
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności