Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

myśli inaczej


Rekomendowane odpowiedzi

Anni_M, Waldku - tekst jest chyba zbyt hermetyczny i subiektywny, niezrozumiały, może bez sensu go tu wstawiam.

Obserwując swoje myśli porównałam je do pepitki. Zdanie, że moje myśli układają się w pepitkę jest mi bliskie. Nie jest to logiczne ani wytłumaczalne, a jest. Pozdrawiam, bb

pepitka.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, beta_b napisał:

Anni_M, Waldku - tekst jest chyba zbyt hermetyczny i subiektywny, niezrozumiały, może bez sensu go tu wstawiam.

Obserwując swoje myśli porównałam je do pepitki. Zdanie, że moje myśli układają się w pepitkę jest mi bliskie. Nie jest to logiczne ani wytłumaczalne, a jest. Pozdrawiam, bb

pepitka.jpg

Toć się tak prędko nie wycofuj, mnie się wszystko jakoś zwizualizowało ?

A ostatnia zwrotka to już w ogóle ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar pewnie, dzięki. A co wg Ciebie kuleje? Bo "reszta" brzmi bardzo szeroko
    • Witam - podoba mi się ten cień - jest w nim coś niepewnego...                                                                                                       Pozd.
    • Wojenka zaledwie:) czy może Staffowskie wświecić ? :))) oj nie tylko jego sprawdziłem :)
    • Witam - myślę że warto jeszcze popracować nad tym tekstem. Myśl przewodnia jest ale reszta w moim odczuciu kuleje. No ale to tylko ja  - może innym przypadnie...                                                                                      Pozd.
    • graphics CC0     znów weekend u niej w bankomacie   lęk wysokości a chłoptaś na Olimpie uroki życia na piętrze to znaczy na pewnym poziomie   włączyłem szlifierkę i cisnę po balustradzie taktyczne zagranie jest to krok ku utwierdzeniu stabilnych parytetów ruch po garbie spawu epoki o który goryl czasem mulduje siła męskiej grawitacji proporcjonalna do jej ciężaru termicznej zalotki do rzęs ponoć wyczerpał się litowo-jonowy akumulator spod grającej czapki dla aktywnych kobiet casus bluetootha nad mokrą włoszką i hartowaną szybką jej smartfona mam się tym zająć na biegu ta druga i obca ma osobisty klimat folkowa stylówa z second handu ratlerek na smyczy wciąż skłonna do przebarwień pigmentacyjnych jej melanina ciemnieje na skutek filtra UV i nie jest to „solaris” od Staszka Lema i nie żaden ciawares z miejskiego autobusu może kiedyś wreszcie sobie pójdzie...   dlatego dociskam tarczę do spawu barierki nieco drastyczniej by farba jak puder-tapeta schodziła płatami ze stali a decybele naruszały system immunologiczny dobrego ich samopoczucia wtedy usta lal jakoby wykrzywiały się w kwasie hialuronowym a aksamitne buzie przybierały w meszek brzoskwiniowym kolorkiem gruczoły w nadprodukcji kremów natłuszczających decydują się w świecić z zawiści szlifierka charczy i oscyluje iskrą Zeusa zaczyna działać sprawczość męskiego gadżetu o fani greckiej mitologii mód psychofanka zwraca się pierwszy raz w tygodniu bezpośrednio do mnie:   kochanie? możesz ciszej? my nic nie słyszymy... menadżer od modelingu ocenia w ti wi sukienkę -- *fikcja literacka
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności