Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Dag

Naga Prawda

Rekomendowane odpowiedzi

pokażę cię światu

od samego rana

zapytają kto to

moja goła dama

 

zabiorę cię znowu

przez centrum stolicy

wioski i miasteczka

tłum coś cicho syczy

 

mijające glowy

nie widzą nie słyszą

biodrem swym zakołysz

odpowiedzą ciszą

 

podnieca ich nagość

jasna i dziewicza

chcieliby dołączyć

patrz pusta ulica

 

proszą nas o uśmiech

oda do sumienia

nagłówek zmieniają

nie wyjdziemy z cienia

 

pokażę cię światu 

moja goła  dama

odpowiem gdy spytasz

czemu jestem sama

 

 

Inspiracją do napisania wiersza był obraz Rene Magritte

FB_IMG_1571458039367.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Dag napisał:

goła dama

 

https://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,21706544,damska-nagosc-juz-tak-nie-oburza-a-meska-dlaczego-ludzie-wychodza.html

 

5 godzin temu, Dag napisał:

podnieca ich nagość

jasna i dziewicza

chcieliby dołączyć

patrz pusta ulica

 

Zdaje się złapią ją w ciemnym zaułku.

Czy to jest protest czy prowokacja? - Atrakcyjność zwykle przyciąga - jak w reklamie - naga kobieta zwiększa sprzedaż pewnie nawet margaryny.

Pozdrawiam.

 

Edytowane przez Pia
Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Pia w kontekście prawdy...chcieliby tak żyć, iść z własną prawdą za rękę

    ( jasna,kluje w oczy, jest dziewicza)...Wiedzą,że tkwią w zakłamaniu, ale jednak... ( pusta ulica)... ciężko jest żyć w zgodzie z samym sobą...a jeszcze ciężej przyznać się, że popiera się konkretną partię, że kocha się Jezusa...

    Nie wspomnę, o znaku krzyża, pośpiesznie zrobionym przez ludzi mijających kościol..

    Dziękuję Pią za odwiedziny i pytanie. Pozdrawiam

    Edytowane przez Dag

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Dag napisał:

    w kontekście prawdy...

    ...

    Był taki spektakl z Poniedzielskim, który na golasa wygłaszał Sokratesa. Coś tam kiedyś czytałam w kontekście łapania sensacji. Poszłabym na to, gdybym mogła. Ciekawa byłabym własnej reakcji – czy treść docierała by do mnie bardziej, czy wręcz odwrotnie ;-) Nie wiem tego.

    Tak to widzę, lub np. tak:

     

    Natomiast na Twoim obrazie widzę bardzo młodą kobietę, może dziewczynę, którą w moim odczuciu ktoś rozebrał (namówił – to to samo), dziewicza - pozbawiona także świadomości, sprofanował w imię jakiś urojonych idei. Ideologia jest dokładką, a młode ciało zawsze pożywką. Stąd mój brak serduszka.

     

    To znaczy, ciekawy Twój wiersz. :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Dag

    Wiersz jest ciekawy razem z Twoim komentarzem i obrazem, chociaż dla mnie brak w nim "kalorii poetyckich", które mogłyby odżywić. Inaczej jest jeśli ktoś lubi symbolizm, zapewne. Ja mam bardzo "konsumpcyjne" podejście do poezji, przesłania często nawet nie zauważam... 

    Podoba mi się jednak zakończenie, także Twoja myśl i zgrabność wiersza.

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wadą nagiej prawdy jest ujawnienie wszelkich usterek i niedociągłości ciała. Stać na nią nieliczne / nych i te / ci mogą to robić bez obaw. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    To co napiszę nie dotyczy samego tekstu, tylko ogólnie wątku prawdy jako dziewiczości - jest błędny moim zdaniem. Prawda wymaga odniesienia się do czegoś z zewnątrz, doświadczenia czegoś, co dotąd wykraczało poza zastaną perspektywę poznającego. Inaczej nie wiązałaby się z przyrostem informacji i zmianą stanu wiedzy.

    Serducho daję, choć mnie w sumie lajki i szczypy czy głaski, i szczypy zaczynają przeszkadzać jako sposób porozumiewania się. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Kot ocean DNA, dlatego.taki piękny jest ten świat. Pozdrawiam Cię serdecznie

    @iwonaroma tak, Twojej wrażliwości pod płaszczyk nie włożysz....o tym już wszyscy wiemy... Dziękuję,że mnie odwiedzilas.....

    @Marek.zak1 Tak, masz rację. Dziękuję za odwiedziny.

    Moim zdaniem, nieliczni tworzą prawdę według upodobań tłumu, szukając poklasku.

    Nieliczni czasem, ustanawiają kanony prawdy, ubierając ją w swoje przekonania...wchodzimy w to, bo futerku znanej marki jest tak ciepło i bezpiecznie... pozdrawiam

    Edytowane przez Dag

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @jan122 a tu mnie bardzo zainteresowałeś. Do przemyślenia na następne dni. Wiesz, tak sobie wczoraj pomyslalam, jak by to było bez tych serduszek, itp...Bardzo ciekawy komentarz.... 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Dag napisał:

    Wiesz, tak sobie wczoraj pomyslalam, jak by to było bez tych serduszek, itp...Bardzo ciekawy komentarz.... 

    Może ja, a może i inni odpowiedzą na jakby to było, otóż tak było wcześniej, zanim Mateusz wprowadził nową nakładkę. Jak? moim skromnym zdaniem gorzej, mniej wygodnie, i wiele było niewiadomych relacji, bo nie każdemu chce się wypowiadać...łatwiej dać serducho . Ciekawiej się robi z punktu widzenia socjologicznego, dla jednych to uwstecznienie, dla innych unowocześnienie forum - takie spojrzenie na perspektywę (i historię, i studio zachowań/zachceń...) bardzo ciekawe :))

    Pozdr.

    A propo tytułu "Naga Prawda" to taka ,że przez całe życie nie jestesmy piekni i młodzi, ten obraz się nie zestarzeje, ale namalowane osoby tak, chciałby widzieć je w starości co by powiedzieli młodzi - jakie to wstrętne? te zmarszczki , obwisła skóra... itd. :))))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Jacek_K tylko myślalam o tym Jacku, nie mam prawa krytykować, podsuwać propozycji. Jestem aktywna na forum dopiero od miesiąca...to Wy tworzyliście to cudowne forum..... Czerpię z niego, co najlepsze, a te symbole, to faktycznie znak naszych czasów. Mam FB, więc jestem platformą próżności...Dziękuję za komentarz.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Dag nie trzeba się tłumaczyć :))), dla mnie to też pewien rodzaj potwierdzenia prawd...i nie starzej się przedwcześnie młodość później zostaje tylko we wspomnieniach :))) bądź , błądź bo to ludzka rzecz:)))

    Pozdrawiam:)

    PS starsi wcale nie muszą być mądrzejsi, są doświadczeni życiem tylko bardziej...

    Edytowane przez Jacek_K

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Jacek_K tak, jakby wyglądał ten obraz, gdyby nagą kobietą była staruszka? Zaintrygowałes mnie...niby daleka perspektywa dla mnie, ale może pozwoliłaby w przyszłości starzeć się z godnością....

    Edytowane przez Dag

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bardzo lubię Magritte'a, ale ten obraz nie był mi znany.

    Twój wiersz odczytuję jako alegorię - tekst o prawdzie. Nagiej prawdzie.

    Prawda jest taka, że cała prawda może czasem być nie do udźwignięcia.

    Może dlatego nigdy całej prawdy nie znamy...

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nagosc przyciaga zwyrodnialcow wiec przybylem. Co do obrazu ciekawy, niestety sam wiersz nie .

    Moge go jedynie porownac do tego o czym wspomnial Jacek wchodzilem by nasycic oczy//uszy pieknymi nowymi dzwiekami, a niestety zobaczylem duzo starych pomarszczonych rymow gramatycznych, ktore skutecznie odrzucaja od tresci. Mam nadzieje ze nastepny wiersz bedzie lepszy.

    Edytowane przez Marcin Krzysica

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Marcin Krzysica obiektywny komentarz, rozwijam swoje umiejętności od miesiąca. Cieszę się, że w końcu mogę poczytać bardziej krytyczne opinie. Naprawdę doceniam szczerość. Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    11 godzin temu, Dag napisał:

    @Marcin Krzysica obiektywny komentarz, rozwijam swoje umiejętności od miesiąca. Cieszę się, że w końcu mogę poczytać bardziej krytyczne opinie. Naprawdę doceniam szczerość. Pozdrawiam

    Nie lubię przynosić Hiobowych wieści, ale przez głaskanie za każdym razem niczego się nie uczymy. Jeśli zależy nam na rozwoju wprawianiu się w pisaniu to czasem przytrymować trzeba piórka. Fajnie, że się nie obrażasz i przepraszam że trochę nie na temat

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Marcin Krzysica projektu parku bronilabym, ale moje słabe wiersze oddaję w ręce doświadczenia i wrażliwości.Poza tym, martwi mnie, że czasami marnuję czas innych ludzi, ale naprawdę chcę pisać i uczyć się od Was.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • uciekły ptaszyska z betonowych klatek
        na szarej matrycy szarością odbitych
        rozsypując w swym locie pył z lekkich
        niewidocznych dla nielotów pióropuszy
        a ten unosił się lekko opadając wolno
        na parki miejskie dzikie łąki miejsca
        ptaków szukających wodopoju do życia


        za szpakiem szybowały śledząc czarną
        postać jedyną widoczną w ciemnościach
        wprost do niego po pióro życia po miłość
        z jego spokojnych wilgotnych oczu wolnych od strachu

        przed dzikim stadem napełniły dzbany wodą pióra przeczesały swierkot w śpiew zamieniły i płakały razem z nim nad ciasnymi korytarzami raniącymi skrzydła szpakowe mieniące się wszystkim w co wierzyli wyskubywani przez drapieżników

        czyhających na ich glowy wracały do niego a on czuł że różowe piaski Elafonisi są zbyt daleko i zamieszkał na szarością odbitej łące nie chciał znowu być człowiekiem dla wielu wybrał niewielkie stado kolorowe dzikie łatwopalne by dać im ogień do życia

         

        pilnowany płomień ogrzewał wątpiących
        uratował tysiące śpiących czarodziejskich ptaków wyrywając ich ze szponów sępa krążącego zawsze gdzieś

        obok

         

        Pamięci ks Andrzeja SZPAKA

        ☮️

        IMG_20191113_051059.jpg

        Edytowane przez Dag
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • uciekły ptaszyska z betonowych klatek na szarej matrycy szarością odbitych rozsypując w swym locie pył z lekkich niewidocznych dla nielotów pióropuszy a ten unosił się lekko opadając wolno na parki miejskie dzikie łąki miejsca ptaków szukających wodopoju do życia za szpakiem szybowały śledząc czarną postać jedyną widoczną w ciemnościach wprost do niego po pióro życia po miłość z jego spokojnych wilgotnych oczu wolnych od strachu przed dzikim stadem napełniły dzbany wodą pióra przeczesały swierkot w śpiew zamieniły i płakały razem z nim nad ciasnymi korytarzami raniącymi skrzydła szpakowe mieniące się wszystkim w co wierzyli wyskubywani przez drapieżników czyhających na ich glowy wracały do niego a on czuł że różowe piaski Elafonisi są zbyt daleko i zamieszkał na szarością odbitej łące nie chciał znowu być człowiekiem dla wielu wybrał niewielkie stado kolorowe dzikie łatwopalne by dać im ogień do życia   pilnowany płomień ogrzewał wątpiących uratował tysiące śpiących czarodziejskich ptaków wyrywając ich ze szponów sępa krążącego zawsze gdzieś obok   Pamięci ks Andrzeja SZPAKA ☮️
      • na krawędzi dachu   - skacz kurwa a nie kozaczysz jak jakaś ciota   - zobacz ale pierdolnął haha   - Moim zdaniem lot był jakiś nierówny, schematyczny, źle ułożone, podkurczone nogi dlatego daję - 5. - Znakomity jump.Głowa blisko ramion, aerodynamiczna sylwetka.Moja nota - 10. - Zgadzam się z jednym z jurorów.To było genialne a upadek na klatkę schodową : mistrzostwo świata.Też daję - 10. - Szczerze mówiąc nie zauważyłem tego - 2.   kryształowa kula  owinięta czarną folią
      • Kończąc.Podpisuję się dwoma rękoma pod jednym ze stwierdzeń Pana J.K. Mikke choć osobiście uważam go za cudaka i oryginała ale jest niezwykle inteligentnym człowiekiem.Na naszym globie jest więcej debili niż ludzi mądrych, dlatego tym światem rządzą debile a nie ludzie mądrzy.I dlatego na tym portalu jest więcej debili niż ludzi mądrych.Chyba sam Pan się domyśli, do których Pana zaliczam :).Chociaż czy ja wiem? :)   "Niemożność zrozumienia cudzych argumentów zachęca do uznania oponenta za głupca" - Andrzej Niewinny Dobrowolski   Ta sentencja pasuje jak ulał do niemal wszystkich pańskich komentarzy pod moim adresem :).
      • Trafnie Pan to ujął w swoim ostatnim zdaniu :) Ma Pan w głowie to co ja w rzyci.Hahaha.
      • @Ast Voldur @light_2019 @Ast Voldur Tak, w wierszu pana Kota jest coś fajnego pomimo swojej archaiczności, jest w nim coś czego nie ma w Pańskim utworze, Dlatego wiersz Kota uważam za fajny a Pana nie. @Ast Voldur @light_2019 @Ast Voldur Tak, w wierszu pana Kota jest coś fajnego pomimo swojej archaiczności, jest w nim coś czego nie ma w Pańskim utworze, Dlatego wiersz Kota uważam za fajny a Pana nie. A co wielkich klasyków jak Baudelaire, to nie rozumie Pan jednej, prostej i oczywistej rzeczy: oni byli ludźmi swoich czasów, i pisali o problemach swojej epoki i wyrażali jej ducha, dlatego byli wielcy. Ale jak Pan chce może Pan pisać o piciu absyntu w uliczkach starego Montmartre, skoro taka rzeczywistość Pana otacza, to ja nie wnikam. Nie ważne co się ma w rzyci, ważne co w głowie.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności