Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Dag

Capella Koza

Rekomendowane odpowiedzi

przyprawiam się tobą

mówią że nie muszę
połączone pasją
wydziergane dusze

 

układam się rondem
w jasną stronę słońca
błękit mój pochłania
szarość twa bez końca

 

codzienne obrazy
ostrzeją w przebłyskach
zaciągam się życiem
potem wszystko pryska

 

wygaszam twe prośby
żale miną kryję
chwytam za kapelusz
czuję że przeżyję

 

rozdzielić nas chcieli
miksturą tą anty
zamknęli nasz związek
w znane im warianty

 

przymykasz mi oczy
swymi powiekami
podajesz mi rękę
jesteśmy już sami

 

wysławiam się tobą
wrysowuję w płótno
ugniatam cię gliną
już mi nie jest smutno

 

received_250316025912408.jpeg

Edytowane przez Dag

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gołym okiem widać,iż jest Pani dobrym twórcą.Były co prawda w jednym z wierszy pewne potknięcia ale nikt nie jest idealny.Przyznaję - nawet ja:)Hahaha.No co?Mam Pani postawić pomnik?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dag, jesteś poetką wszechstronną. I na biało, i na kolorowo (tzn. rymowo). Tutaj świetnie oddałaś miłość i związek i was, którzy mi się z jin i yang kojarzycie jakoś ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • mnie ta soczystość na końcu pasuje, dobrze się kojarzy, mokro ;p i od razu wyobraziłem sobie owoc - i nie ma takiego, żeby był "bardziej" ;) Zgodzę się natomiast w całości z 4tym wersem i z z Deonix. Za PRLu jeździłem czasem po "Zjednoczeniach" w celu podpisania papierów przez tzw. Dyrekcje. Jakoś nie kompatybilne toto z Twoim wierszem, ale i tak lepsze niż "fuzja" ;)) Ciekawy wiersz, świetna (adio pomidores) - soczysta puenta.
    • :) @light_2019Dzięki i za również   Dziękuję @tetu i za  ale uwaga, mój ciutek obrzydliwy :)   Rudy Zbychu jeździł w zimę pod Dęblin, bo tam trzymał topielicę w przerębli. Przyłapano go w czepku, ponoć brzydzi się kiep ów, gdy po głowie coś mu łazi z jej trzewi.   @Krakelura  Dziękuję, że zajrzałeś i za        
    • @light_2019 Ładny wiersz na ten dzień niepodległosci, ale właśnie tego się po Tobie spodziewałem :) Nie jestem mocny z historii, ale ostatni król Polski to może być też ostatni koronowany, czyli car Mikołaj II. Dobrze, że marsz narodowców (żeby nie powiedzieć inaczej) tędy nie przeszedł :D Co ciekawe ja sam niedawno odkryłem, że jednak jestem patriotą, ale zupełnie innym niż oni. Zgadzam się z Twoim wierszem. Pozdrawiam.
    • @Dag Wiersze o związkach międzyludzkich to dla mnie czarna magia, ale ten z ogrodem, skojarzonym z tym biblijnym, przemawia, częściowo, do ośrodka poezji w mózgu ;) Pozdrawiam!
    • Ogrzewając się promieniami jesiennego słońca  Muskana przez atlantycki wiatr Stoję na skraju klifu  Zamykam oczy ... W duszy " O Danny boy" mi gra Rozpościeram swoje skrzydła  By unieść się jak Niamh i Oisin Do swojej Tir na nÓg powędrować Czy będzie to kraina mojego szczęścia....   Z letargu wyrywa mnie Szymborskiej głos  Otula moje polskie serce  "Albo go kocha albo się uparła  Na dobre, na niedobre i na litość boską" Czy kocha ? Czy się uparła?  Przekorna ta słowińska natura ... Na litość boską zakochałam się w tej zielonej krainie  Celtyckiej ziemi legendami usłanej Ojczyzno Narni, która w mym sercu dorastała...   I gdybym od ciebie uciec chciała ... Mglistymi dublińskimi ulicami gnała Zawsze na swej drodze spotkam starszego pana, Który przecierając okulary wskaże drogę  "Uśmiech wędruje daleko"... Więc podążam za Joycem Jego śladami...   Licząc, że polska jesień serce me ozłoci Kocham cię Irlandio swoimi polskimi korzeniami... Wrastam w ciebie celtycka ziemio Słowiańskimi marzeniami...    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności