Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Non-sensownik


Rekomendowane odpowiedzi

Wśród bukietów różnych bzdur                                                                              YouTube - wersja dla leniuchów
Kwitnie szpada wbita w mur.

 

Po co ? Na co ? - pytam się
Jakiż sens jej ? Czort ją wie !

 

Wiatr ku ziemi drzewa gnie.
Nasza szpada ? Ani drgnie !

 

Kroczy dumnie wokół paw,
Szemrze strumyk pośród traw,

 

Liść na słońcu żółknie, schnie,
Szpada twardo pręży się.

 

Rynna w deszczu głośno łka,
Nie tknie stali ruda rdza.

 

Szczerzy zęby tęgi mróz, 
Szabla tkwi, miast muru gruz.

 

Dzikie wino pnącza pnie,
Szpada z Ziemią kręci się.

 

Gwiazda kurczy się i wrze. 
Czy to kiedyś skończy się ?

 

Wśród potoku wiecznych bzdur
Taki dziwny się popełnił twór. 

Edytowane przez Father Punguenty (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • fajny, bb
    • fasady ― w słońcu ― wnęki ― w półcieniu   mozaika wejść ― i wyjść   oto ― w półświetle ― wyłaniają się czarne prostokąty ― do świata umarłych   które już ― mijałem   i ― mijam nadal ― tuż obok ― i dalej   mistyczne drapacze chmur ― są pierwszym etapem ― prekolumbijskiego źródła   lecz ― w sercu dżungli ― nie można zobaczyć więcej ― z lotu ptaka   …   uderzają mnie w twarz ― gałęzie   ― przedzieram się   *   mam przed sobą ― klejnoty strojów ― drobiazgowo wyryte poematy na schodach ― ogromnych piramid   płaskorzeźby ― zastygłych przed wiekami kapłanów ― wznoszących ramiona do ― boga-słońca   wiatr ― gwiżdże w szczelinach opuszczonych świątyń ― wygładza ― kamienne głowy Olmeków 1   w gąszczu bazaltowych kolumn ― zrywa się do lotu ― Pierzasty Wąż 2   ― Cerro de las Mesas 3 ― La Venta 3 ― Tres Zapotes 3 ― Potrero Nuevo 3   czuję na sobie ― rozpalony wzrok ― dzikich ― zwierzęcych oczu   pół-człowieka 4 z głową   ― jaguara   (Włodzimierz Zastawniak, 2015-06-06)   ***   1 Jedna z najstarszych cywilizacji mezoamerykańskich. 2 Olmeckie bóstwo, opiekun przynoszący szczęście i pomyślność. 3 Najstarsze stanowiska archeologiczne największych centrów kulturowych, założonych przez Olmeków. 4 Najważniejsze bóstwo olmeckie, uosabiające nadprzyrodzone siły, boga, bądź ducha przodka.  
    • proszę pana pani ta prawda jest skończona słuchu nie mam instrumenta grać nie umiem słuchać wcale choć czasem oglądam mam talent   i jak tu pisać wiersze rymować ech przyjdzie się odseparować za dużo czasu poświęcam słowom których nie znam a obce są trwogą   często chowam się w sobie gdy słyszę piękniejsze od swoich muzyka wemknie i umknie ciszę wessie pokątnie   taktu taktu słuchać powtarzam w głowie i rytmika ona wiąże w całość początek i koniec   golizna to wszystko z batuty baty ktoś chce siniaki zostawić ktoś szuka mamy lub taty   aula pusta tylko wiatr przeciera ławki sobie a muzom wklepuję myśli nonszalancko rytmiki roztrząsam takty   a ona tempo leży - i słucha śmieje się wiedząc to nie podpucha to akt samozagłady
    • potykam się w kilku miejscach, widzę że pracujesz nad nim ( jeśli się nie obrazisz;)     teraz nie wzięło się z teraz i w teraz wcale nie zginie przemienia się w przyszłość we mgnieniu z przeszłości zaraz wychynie wciąż w czasu rwącym potoku toczy się liścia kołyską nie wie skąd w wodę upada w jaką oddala się przyszłość   lecz tyś nie liściem Człowieku głazem nie jesteś też przecież do źródła wolno Ci wracać rozumieć dokąd Cię niesie teraz co znikąd nie przyszło i gdzieś Cię zawsze prowadzi by nie dać się zamknąć w chwili masz przecież tyle odwagi   leje się woda na głowy z idei mglistych jak chmury prawdy już prawie nie widać z za mokrej deszczu zapory więc teraz jest może pora znowu polecieć do Słońca deszcze i chmury rozgonić początku szukać i końca     zamieniłbym tego pora na chwila
    • @siedem życzeń Dziękuję.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności