Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Gaźnik

Wulgarna Ignorancja

Rekomendowane odpowiedzi

50 minut temu, Don_Kebabbo napisał:

A dzieli los ch...ojnie

Więc tak go obdarzył

Że dał mu poczwórnie

I ptaszków, i wagin

;)

a mówią: z nadmiaru

nie boli nic głowa

gdy łbów w ch* iż par w bród

gdzież wrazić co skrobać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

a mówią: z nadmiaru

nie boli nic głowa

gdy łbów w ch* iż par w bród

gdzież wrazić co skrobać

 

Ten przepych Michale*

Nie mieści się w pale

 

* Anie Michałowi?

Jest nad czym się głowić ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 21 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    Wykazałeś to zresztą nad wyraz dobitnie właśnie w tym wątku urządzając sobie czystą kpinę z atakującego Cię adwersarza. Jak dla mnie, to był nokaut i to w każdej rundzie.

    Łatwo mi przychodzą kontraataki słowne. Stoczyłem kiedyś sporo walk w freestyle'u bitewnym (fani rapu wiedzą o co chodzi). Tam ważna była umiejętność odwrócenia wszelakich obelg na swoją korzyść. :D

     

    Dziękuje za wszystkie komentarze :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu ‎28‎.‎05‎.‎2019 o 21:27, Gaźnik napisał:

    Dziwne figle język płata
    gdy przestają ludzie myśleć

     

    Pojechałeś.

    Co prawda nie mój klimat ale warto było przeczytać.

     

    Pozdrawaim

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    Pojechałeś.

    Co prawda nie mój klimat ale warto było przeczytać.

     

    Pozdrawaim

    To dopiero mój drugi wiersz, w którym pojawiają się wulgaryzmy. Mam nadzieję, że ostatni :)

     

    Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 28.05.2019 o 22:58, Gaźnik napisał:

    na śląsku kartofle nie rosną, mamy glebę w gorszym stanie niż Prypeć

    Może "Śląsku", Gażniku, ale to szczegół, choć Śląsk to nazwa własna. Tak tylko sobie pomyślałam, nie gniewasz się? 

     

    Pozdrowionka. Justyna. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Wniosek reklamacyjny ubezpieczenia. 

        Proszę opisać sytuację w której doszło do uszkodzenia lub kradzieży ubezpieczonego sprzętu:

         

        "Witam. 

        Mniej więcej tydzień po zakupie słuchawek bluetooth zdarzył mi się incydent. 

        Siedziałem oparty o murek, gdy poczułem jak ktoś mnie stuka palcem w bark. Zobaczyłem dresa z bicepsem większym od mojego uda który powiedział: 

        “ziomek wyskakuj ze słuchawek, szybciutko”

        Przekalkulowałem sytuację i dzida w długą! Szybko biegam więc mnie nie dogonił, ale to dopiero początek, dziwnych zbiegów okoliczności! 

         

        Jeszcze innym razem, idę sobie z moimi słuchawkami i zza winkla ktoś mi je szybciutko ukradł z głowy. Zacząłem go gonić, a kiedy wyczerpany w końcu go dogoniłem to mi je, od tak, po prostu oddał… 

         

        Mógłbym tych przykładów wymieniać dziesiątki, ale wymienię jeszcze tylko jeden. 

         

        Na obronie magisterskiej, komisja zamiast pytać mnie z kierunku który studiuję cały czas pytała się mnie o słuchawki. Domyśliłem się w mig o co chodzi i uciekłem stamtąd. Na szczęście nie studiowałem na AWFie. 

         

        Piszę ten wniosek, ponieważ to właśnie mistrzowi olimpijskiemu w sprincie na sto metrów, udało się w końcu zakosić moje słuchawki (Nie wiem czy podczas ucieczki koleś nie pobił kolejnego rekordu świata). 

        Zgłosiłem kradzież na policję i mam nadzieję, że go złapią, jeżeli kiedykolwiek zdołają go dogonić…"

         

        Odpowiedź:

         

        " Gdyby pan nie chodził w nich po mieście, nie doszło by do kradzieży. 

        Kradzież jest spowodowana pana nieuwagą.

        W 3 podpunkcie, 14 podpunktu, 68 punktu, ubezpieczenia napisane jest wyraźnie:

         

        68.14.3

        Osoba ubezpieczająca sprzęt jest obowiązana trzymać go całodobowo w sejfie, oraz wynajmowywać osobę lub osoby pilnujące danego sejfu, również całodobowo. 

        Osoby pilnujące sejfu, muszą koniecznie być ubrane w czarny mundur z ciemnozielonym krawatem, brązowym skórzanym butami i beżowymi sznurowadłami.

         

        Niestety więc z wielkim i ściskającym dupę żalem, musimy odrzucić pana wniosek. 

        Pozdrawiamy i życzymy panu miłego dnia:

         

        Sam Tam Der Konsumujący Się Bank."

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Ast Voldur Człowieku, proszę Pana. Pisałem ten wiersz dla mojej licealnej miłości Marty D. obecnie mieszkającej w Szwajcarii. Ale, nie, ma Pan rację, codziennie myślę o Marcie Kaczyńskiej, fantazjuję o niej i onanizuję się do jej fotografii. I nie, nie ma Pan racji w tym względzie. A Marta D. było by do dupy bo by do dupy brzmiało w wierszu, jest jeszcze coś takiego jak forma. Pozdrawiam.
      • Co do satyry.Niech Pan przeczyta utwór Pana Kota - Pragnę się zgubić.To jest satyra najwyższych lotów.Wplatanie w staropolskie zwroty komórki.Czemu nie? :).Podniosłość i pietyzm balansowane współczesnymi gadżetami.Można? Można :).Tutaj mam kolejny fragment ściśle związany z manierą Pana Kota :   utul mnie matko w ramionach wczoraj zgubiłem smartfona jużem myślał że los mnie oszczędzi i zły duch mi jego nie zwędzi   :).
      • Podziwiam tą konsekwencję trzymania się przy swoim na przekór wszystkim :).Niech mi jeszcze tylko Pan odpowie na jedno pytanie.Czy podziękował Pan dla lighta za jego komentarz czy serduszko? Niech zgadnę : za serduszko :).   Przecież sam Pan pisał o Marcie Drążyk.Czyli za stosowne uznałem, żeby dodać D.Skoro to pisała owa Pani.Ale na pewno nie mam racji nawet w tym względzie :).
      • Może i śmieszny i pretensjonalny ale mnie się podoba.A skoro coś podoba się twórcy to dlaczego ma to zmieniać? Wszystko jest utrzymane w duchu romantycznego manieryzmu.Tak nawiasem mówiąc uwielbiam takie pisanie.Uważam, iż współczesności daleko jeszcze do wielkich tamtej epoki.Ja to w ogóle jestem na końcu stawki :).I pisząc trzymam się tego manieryzmu do końca a to jest w moim mniemaniu plusem tego utworu.Co do stwierdzenia lighta nie uważam, że jest to nie na miejscu(taka stylistyka).A kto mi zabroni tak pisać? Mógłbym rzecz jasna zacząć(będąc kronikarzem naszych czasów)bazgrać o bezdomnych psach, patologicznych rodzinach, reprywatyzacji i wyrzucaniu ludzi na bruk ale mam to w rzyci:).Również pozdrawiam i przepraszam.Nie wziąłem leków :)
      • Oj tam oj tam życie wieczne może poczekać :P I chyba nie zaplusujesz wklejajać "chwalebne" treści :)  Tz "Tym u góry" nie zaplusujesz. Podejrzewam, że tam nie ma Wi-Fi ;) 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności