Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

31.07.1917

 

Wspomnienia z lat minionych szepcze mgła do ucha

I tuli swym dotykiem blizny gorzkie w sercu,

Spragnionym iskry życia, pośród dusz straceńców,

Umysły, których zalał krwawy śmierci puchar.

 

Natarcia trwa godzina. Jęków, błagań słucham,

Zaklętych przez demony w wiecznym cierpień wieńcu,

Złożonym na mogile setek już młodzieńców,

Na ziemi dziś niczyjej, gdzie nadzieja głucha.

 

Dowódcy słyszę gwizdek, biegnę wnet na wroga,

Gdy nagle z księgi życia karta moja znika,

Bo płomień kruchych marzeń, ten ostatni, dogasł,

 

A pierś od kuli wrażej męczy się przebita.

Lecz tu, przy naszych zwłokach, anioł żar zachował,

Śród trupów zakwitł bowiem biały kwiat, tulipan.

 

---

 

Edytowane przez Wędrowiec.1984

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Romantyzm i dramat - ale z historycznego punktu widzenia nie mogę rozszyfrować teżsamości bohatera....

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W 1917r. rozegrała się jedna z najbardziej krwawych, a zarazem bezsensownych bitew pierwszej wojny światowej tj. bitwa pod Passchendaele.

     

    A biały tulipan...? Symbol przebaczenia. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    W 1917r. rozegrała się jedna z najbardziej krwawych, a zarazem bezsensownych bitew pierwszej wojny światowej tj. bitwa pod Passchendaele.

     

    A biały tulipan...? Symbol przebaczenia. :)

     

    Moje skojarzenia były jednoznaczne: 1917 = rewolucja... Cieszę się jednak, że nie trafiłam. :)

    Czy wobec tego bohaterem jest po prostu zwykły żołnierz, czy konkretny przedstawiciel jednej ze stron?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    Czy wobec tego bohaterem jest po prostu zwykły żołnierz, czy konkretny przedstawiciel jednej ze stron?

     

    Bohaterem jest zwykły, szary żołnierz, nie ważne, której ze stron.

    Na dźwięk gwizdka dowódcy wychodzi z okopów razem z innymi i poprzez ziemię niczyją naciera na wrogie pozycje.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Bohaterem jest zwykły, szary żołnierz, nie ważne, której ze stron.

    Na dźwięk gwizdka dowódcy wychodzi z okopów razem z innymi i poprzez ziemię niczyją naciera na wrogie pozycje.

     

    Tak właśnie myślałam, ale wolałam się upewnić.

    Słowo "straceńcy" zawsze przyprawia mnie o dreszcz. A "cierpień wieniec" może się kojarzyć z jednej strony z koroną cierniową a z drugiej - z kołem samsary, chociaż to przecież zupełnie inna historia.

    Bardzo mi się podoba wers "Gdy nagle z księgi życia karta moja znika". Lubię Twoje oryginalne metafory. :)

    Biały tulipan jest wzruszającym akcentem kończącym wiersz.

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Chciałem by pomimo całej tej okopowej beznadziejności istniało przebaczenie tego co dzieje się po obu stronach konfliktu. Żeby człowiek, który umiera od kuli nie umierał z nienawiścią w sercu.

     

    Cierpień wieniec to bardziej korona cierniowa. Im więcej trupów tym większa i bardziej bolesna.

     

    2 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    Bardzo mi się podoba wers "Gdy nagle z księgi życia karta moja znika". Lubię Twoje oryginalne metafory. :)

     

    Dziękuję, cieszę się. Mnie się też podoba ta fraza :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Uściślenie daty bardziej naprowadza na właściwy trop, ale z drugiej strony tytuł staje się mniej wyrazisty...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeszcze jedno: narracja w pierwszej osobie przypomina mi oczywiście "Redutę Ordona".

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, WarszawiAnka napisał:

    Uściślenie daty bardziej naprowadza na właściwy trop, ale z drugiej strony tytuł staje się mniej wyrazisty...

     

    Czy ja wiem? Kto będzie chciał to sprawdzi sobie co się wtedy działo. No i nie kojarzy się z obaleniem caratu w Rosji, a to duży plus, bo tego nie przewidziałem. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, WarszawiAnka napisał:

    Jeszcze jedno: narracja w pierwszej osobie przypomina mi oczywiście "Redutę Ordona".

     

    Jeden z moich ulubionych wierszy, trochę dłuższy niż mój sonet. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Czy ja wiem? Kto będzie chciał to sprawdzi sobie co się wtedy działo. No i nie kojarzy się z obaleniem caratu w Rosji, a to duży plus, bo tego nie przewidziałem. :)

     

    Wobec tego zostaw tak, jak jest i zobaczysz, jakie będą reakcje.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, WarszawiAnka napisał:

     

    Wobec tego zostaw tak, jak jest i zobaczysz, jakie będą reakcje.

     

    Mam jeszcze w głowie bardziej dosłowny tytuł ale zobaczymy jak sprawa się potoczy. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Jeden z moich ulubionych wierszy, trochę dłuższy niż mój sonet. :)

     

    Wciąż pamiętam jego fragmenty...

    "Wylewa się spod skrzydła ściśniona piechota

    Długą czarną kolumną, jako lawa błota,

    Nasypana iskrami bagnetów. Jak sępy

    Czarne chorągwie na śmierć prowadzą zastępy..."

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Mam jeszcze w głowie bardziej dosłowny tytuł ale zobaczymy jak sprawa się potoczy. :)

     

    Tak, tytuł czasami jest problematyczny, mocujemy się z nim. "1917" wyglądało bardzo dobrze, ale było niejednoznaczne...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Wędrowiec.1984 napisał:

    @WarszawiAnka uczyłem się tego w szkole na pamięć. Bardzo lubię jeszcze Śmierć pułkownika.

     

    Ja też. Dlatego pamiętam więcej niż "Nam strzelać nie kazano..." :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    ...i znowu się rozumiemy. :)

    Poza tym, dziękuję za serduszka. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, WarszawiAnka napisał:

    Poza tym, dziękuję za serduszka. :)

     

    Ja również. Dziękuję, bardzo mi miło. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...