Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


WarszawiAnka

PRZYCIĄGANIE I WAHANIE

Recommended Posts

Patrzysz na mnie, gdy jestem daleko,

patrzysz, kiedy cię mijam bez słowa;

nawet wtedy, gdy nie drgnie ci głowa

widzę oczu twych błysk pod powieką.

 

Dążysz do mnie niezmiennie, wytrwale,

szukasz miejsca, by być przy mnie blisko;

w pamięć wryć chcesz mi swoje nazwisko,

postać twą przed oczami mam stale.

 

Ja też patrzę, gdy jesteś daleko,

patrzę, kiedy mnie mijasz bez słowa;

nawet wtedy, gdy nie drgnie mi głowa

zdradza mnie oczu błysk pod powieką.

 

Szukam cię, czasem nawet wbrew sobie,

wzywam siłą mych myśli szalonych;

tęsknię do oczu twych niezgłębionych,

wiersze nawet już piszę o tobie...

 

Czemu więc, gdy pochylasz się ku mnie,

Kiedy nawet cię czasem dotykam

wzroku twego jak mogę unikam,

albo milczę uparcie i dumnie?

 

Czemu ty, kiedy jestem tak blisko,

gasisz uśmiech i usta zacinasz,

a gdy czasem rozmowę zaczynasz

obojętny się zdajesz na wszystko?

 

Coś nas ciągle do siebie przyciąga,

coś nas ciągle od siebie odpycha;

każde z nas trochę szybciej oddycha,

każde z nas się tak samo ociąga...

 

Ja już jestem zmęczona, przyznaję,

dosyć mam już tych ciągłych podchodów;

sama jutro krok zrobię do przodu -

jutro już będziesz mój. Głowę daję!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Trochę przypomina wiersz A. Mickiewicza"Niepewność"

 

 

 

Ostatni wers bardzo wiele determinacji, ANIU. 

 

12 minut temu, WarszawiAnka napisał:

jutro już będziesz mój. Głowę daję!

Pozdrawiam, J. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ooo... jeszcze tutaj wrócę! :)

 

@WarszawiAnka ...i wróciłem. Śliczne, a najlepsze jest to:

 

Cytat

Ja już jestem zmęczona, przyznaję,

dosyć mam już tych ciągłych podchodów;

sama jutro krok zrobię do przodu -

jutro już będziesz mój. Głowę daję!

 

To jest świetne, no bo ileż można czekać, prawda? :)

Edytowano przez Wędrowiec.1984

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Trochę przypomina wiersz A. Mickiewicza"Niepewność"

     

     

     

    Ostatni wers bardzo wiele determinacji, ANIU. 

     

    Pozdrawiam, J. 

     

    Bardzo dziękuję, Justynko, ogromnie mi miło. Jeżeli mój wiersz przywodzi na myśl (choćby z lekka) mistrza Adama, niezmiernie  mi to pochlebia. :)

    Dziękuję za piosenkę, bardzo lubię Marka Grechutę. 

    Co do ostatniego wersu - determinacja jest często (a może zawsze?) kluczowa...

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 minut temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    Ooo... jeszcze tutaj wrócę! :)

     

    @WarszawiAnka ...i wróciłem. Śliczne, a najlepsze jest to:

     

     

    To jest świetne, no bo ileż można czekać, prawda? :)

     

    Bardzo dziękuję, cieszę się, że Ci się spodobało. :)

    Czekanie ma swoje uroki, jest bardzo romantyczne, ale przychodzi ten moment, gdy staje się nie do zniesienia...

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    Bardzo dziękuję, Justynko, ogromnie mi miło.

    Wiersz b. dobry, Aniu - mogę tak zwracać się do Ciebie? 

     

    A mistrza przypomina - myśl przewodnia. 

    5 minut temu, WarszawiAnka napisał:

    determinacja jest często (a może zawsze?) kluczowa...

     

    No tu mam wątpliwości, choć rzeczywiście zależy o co się walczy. J. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 minuty temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Wiersz b. dobry, Aniu - mogę tak zwracać się do Ciebie? 

     

    A mistrza przypomina - myśl przewodnia. 

    No tu mam wątpliwości, choć rzeczywiście zależy o co się walczy. J. 

     

    Jeszcze raz dziękuję. 

    Oczywiście, że możesz się tak do mnie zwracać - zresztą robisz to już od jakiegoś czasu...:)

     

    Determinacja jest kluczowa, gdy do czegoś dążymy. Oczywiście, gdy cel jest zły, trudno pochwalać działanie podejmowane, by go osiągnąć, tu jednak może być różnie. Czasem człowiek dążący do niewłaściwego celu z rozpędu uderza w ścianę i to go otrzeźwia...

    Natomiast gdy cel jest dobry, lub przynajmniej nic nie wskazuje, aby był zły, wtedy determinacja jest po prostu bezcenna. Czasem potrzeba jej najbardziej w ostatnich momentach, jak biegaczowi na finiszu. Ostatni wysiłek decyduje o zwycięstwie. 

     

    I jeszcze jedna uwaga: trzeba umieć dostrzec granicę pomiędzy determinacją a zaślepieniem...

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, WarszawiAnka napisał:

    Oczywiście, że możesz się tak do mnie zwracać - zresztą robisz to już od jakiegoś czasu...:)

     

    Dzięki, tak mówię do Ciebie Aniu, nie zapytałam o to wcześniej, czy mogę, wybacz. :))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Dzięki, tak mówię do Ciebie Aniu, nie zapytałam o to wcześniej, czy mogę, wybacz. :))

     

    Tym razem ja odwołam się do wieszcza: " Grzeczność nie jest nauką łatwą ani małą..." :)

    To oczywiście komplement. :)

    Zauważyłam jednak, że na tym Forum zwracanie się do siebie po imieniu raczej przychodzi spontanicznie.

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Przed chwilą, Wędrowiec.1984 napisał:

    Pan Tadeusz! Jakże uwielbiam tę książkę! :)

     

    Skoro już @Justyna Adamczewska o Mistrzu napomknęła, to Mistrz teraz zaznacza swą obecność... :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    Ależ oczywiście! I to jak wielką w dodatku.

     

    "...kędy zapał tworzy cudy." ;)

     

    "...nowości potrząsa kwiatem..." :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, WarszawiAnka napisał:

    Mistrz teraz zaznacza swą obecność

     A wiesz... od tygodnia mam ochotę znów wrócić do Soplicowa.  ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    Mistrz teraz zaznacza swą obecność

    Oczywiście cytując Ciebie tutaj miałem na myśli mistrza Adama. ;)

    Edytowano przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     A wiesz... od tygodnia mam ochotę znów wrócić do Soplicowa.  ;)

     

    "...do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,

    wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem,

    gdzie bursztynowy świerzop..."? :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się

    ×