iwonaroma

hołubię moją śmierć

Recommended Posts

zazdrośnie strzegę

przed

 

nagłymi wypadkami zawałami pożarami mordercami

 

poję herbatką z maliny

lampką wina pod lampą

bez winy

 

opatulam głaszczę tulę

i kocham

 

niech przejmie mnie niepostrzeżenie 

przezroczyście cichutko

na tę lepszą stronę

 

o to jedno ją tylko proszę

Edytowano przez iwonaroma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Kobra napisał:

    Tytuł mnie bardzo zaintrygował. Ale chyba spodziewałam się głębiej.

     

    no cóż...ze śmiercią nie należy przesadzać ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Witaj  -  piękna prośba taka mocno szczera.

    Wiersz przemawia.

                                                                                                       Pozd.i życzę miłych snów.                              

                                                                                    

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Cześć, @iwonaroma, tutaj bym poprawiła na:

     

    na lepszą stronę.

     

    Pozdrawiam J. 

     

    oj fakt - zaraz poprawię, dzięki. zdrówka

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj  -  piękna prośba taka mocno szczera.

    Wiersz przemawia.

                                                                                                       Pozd.i życzę miłych snów.                              

                                                                                    

     

    Dzięki Waldemarze, zdrówka

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 6.12.2018 o 18:53, iwonaroma napisał:

    zazdrośnie strzegę

    przed nagłymi wypadkami zawałami pożarami mordercami

    i kocham

    niech przejmie mnie niepostrzeżenie 

    Przykro mi, nie wierzę.
    PL troszczy się o w tekście o swój komfort strachu. Ale to wszystko teoria, wyobrażenie.

    bb

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 51 minut temu, beta_b napisał:

    Przykro mi, nie wierzę.
    PL troszczy się o w tekście o swój komfort strachu. Ale to wszystko teoria, wyobrażenie.

    bb

     

     

     

    A masz, kochana beto, coś więcej niż wyobrażenie na temat swojej własnej śmierci? Coś więcej niż teorię? 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, iwonaroma napisał:

    A masz, kochana beto, coś więcej niż wyobrażenie na temat swojej własnej śmierci? Coś więcej niż teorię? 

    Na temat własnej nie, ale doświadczyłam kilka razy ostatniej drogi innych i nijak się to ma do emocji z wiersza. bb

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Ja Cię nie atakuję, może mało delikatnie wyrażam opinię. Ostatni tekst (o cieniu) jest bardzo fajny.

     

    Córka czasami zadaje mi pytania: co byś wolała - to czy to. Na pytania oderwane od mojego doświadczenia nie umiem odpowiedzeć, datego tak trudno mi się odnieść do hipotetycznych uczuć i tego unikam. Ale łatwiej mi wypowiadać się na bazie obserwacji. Dlatego pokusiłam się o komentarz tutaj. Cierpię na manię weryfikacji. Taka przypadłość, choć jasne, że ludzie mają różne doświadczenia. bb

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    to ja tu

    bardzo proszę

    nadstawiam gardziel co dzień

    by żaden z tych

    dobrodziej

    nie pijał z kimś herbatek

    i się nie ważył nawet

    nikt na przekupstwo takie

    bo nienawidzę potem

    kopania próśb rabatek

    ;)

    Edytowano przez jan_komułzykant

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 35 minut temu, beta_b napisał:

    Ja Cię nie atakuję, może mało delikatnie wyrażam opinię. Ostatni tekst (o cieniu) jest bardzo fajny.

     

    Córka czasami zadaje mi pytania: co byś wolała - to czy to. Na pytania oderwane od mojego doświadczenia nie umiem odpowiedzeć, datego tak trudno mi się odnieść do hipotetycznych uczuć i tego unikam. Ale łatwiej mi wypowiadać się na bazie obserwacji. Dlatego pokusiłam się o komentarz tutaj. Cierpię na manię weryfikacji. Taka przypadłość, choć jasne, że ludzie mają różne doświadczenia. bb

     

    ok, ale na temat własnej śmierci nie mamy doświadczeń, no chyba, że pamiętamy swoje wcześniejsze wcielenia :) ale kto tu o tym pamięta... ;) 

    zdrówka

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    to ja tu

    bardzo proszę

    nadstawiam gardziel co dzień

    by żaden z tych

    dobrodziej

    nie pijał z kimś herbatek

    i się nie ważył nawet

    nikt na przekupstwo takie

    bo nienawidzę potem

    kopania próśb rabatek

    ;)

     

    janku :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Witam :-) No gdyby można było składać wnioski z taką "prośbą" jaką zawarłaś w swoim tekście, to być może byłoby mniej tego co tak odwlekamy i "prosimy" o łagodne potraktowanie...

    Zaintrygował mnie tytuł, treść nie zbyt mocna i o to chyba chodziło w kontekście tego tekstu. Nie wiem czy słowa "podoba mi się" będą adekwatne, ale cóż, utwór który przeczytałem jak najbardziej na tak ;-)

    Pozdrawiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, Eber napisał:

    Witam :-) No gdyby można było składać wnioski z taką "prośbą" jaką zawarłaś w swoim tekście, to być może byłoby mniej tego co tak odwlekamy i "prosimy" o łagodne potraktowanie...

    Zaintrygował mnie tytuł, treść nie zbyt mocna i o to chyba chodziło w kontekście tego tekstu. Nie wiem czy słowa "podoba mi się" będą adekwatne, ale cóż, utwór który przeczytałem jak najbardziej na tak ;-)

    Pozdrawiam.

     

    Ale dlaczego o to nie prosić? Właśnie nie proszenie o to, nie myślenie o tym, nie przygotowywanie się do tego (mentalnie, emocjonalnie, duchowo) może być przejawem strachu. Takie odsuwanie własnej śmierci (nie hołubienie jej :)) nic nam nie da, bo ona i tak przyjdzie do nas. To pewne jak amen w pacierzu :) 

    Zdrówka :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się