Recommended Posts

Gdy w październiku

stopni dwadzieścia,

słońce grzeje

po jasnej drodze

bezwietrznie

w końcu

mógłbym iść.

 

Wśród liści ognistych

jak rozlane złoto

tak uparcie

wypatruję cienia

obok.

Edytowano przez szubazdolka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może coś takiego

9 godzin temu, szubazdolka napisał:

Gdy w październiku,

ogrzewają promienie

w bezwietrzny dzień

po jasnej drodze

w końcu

mógłbym iść.

 

Wśród liści ognistych

jak rozlane złoto

szukam tęsknoty

za cieniem

obok.

Na portalu nauczyli mnie, że lepiej nie opisywać, a dać odczuć czytelnikowi stan :) 20 stopni To może byc Arktyka dla zmarzlucha; ) mam nadzieję ze pomogłem. Może Ci wprawniejsi też przyjdą, bo z tymi radami to sie czuje jak jednooki w krainie ślepców :) 

 

Edytowano przez Marcin Krzysica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dzięki wielkie, twoja opinia jest bardzo pomocna:) tez mi to zgrzytało, poprawie. Moze tak:

     

    Gdy w październiku

    jakoś cieplej

    nagle

    z szerszego nieba

    przyświeca słońce,

    po jasnej drodze,

    bezwietrznie

    w końcu

    mógłbym iść.

     

    Wśród liści ognistych

    jak rozlane złoto

    szukam tęsknoty

    za cieniem

    obok.

     

    Albo bardziej kombinując:

     

    Gdy w październiku

    jakoś cieplej

    nagle

    z szerszego nieba

    rozlało się złoto

    po jasnej drodze

    bezwietrznie

    w końcu

    mógłbym iść.

     

    Liście ogniste

    odgarniam stopą.

    Szukam tęsknoty

    za cieniem

    obok.

     

    Ja z kolei, ale w odniesieniu do prozy słyszałem, że lepiej opisywać, niż stwierdzac 

    Edytowano przez szubazdolka

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    W prozie może tak, (choć przyznam szczerze że przydlugie opisy mnie usypiaja np. H. Sienkiewicza :) )ale w wierszach raczej trzeba dać miejsce wyobraźni i tej migielki. Był tu autor którego tomik poezji mam w domu niestety miał zły nawyk kasowania swoich wierszy. Mianowicie opisał katedrę ale nie mówił o tym ze jest duża itp tylko przez kurz i promienie światła. Niestety ciężko mi opisac technikę itp bo nie jestem polonistą. Najważniejsze że przenosił czytelnika do niej i nie musiałeś patrzeć oczami czułeś jej klimat.

    Edytowano przez Marcin Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Oczywiście, mniej wiecej tak to pojmuje, nie opis sam dla siebie. Chcislbym by w jakiś sposób wzbudzic u czytelnika to poczucie ciepła, słonecznej pogody, spokoju na zewnątrz, a później przez kontrast ten niepokój, dążenie do zburzenia spokoju, poszukiwanie. 

    Dzięki za opinie i możliwość podzielenia się swoją:)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Gdy w październiku

    stopni dwadzieścia - warto zostawić

    słońce grzeje

    po jasnej drodze

    bezwietrznie

    w końcu

    mógłbym iść.

     

    Wśród liści ognistych

    jak rozlane złoto

    obok mnie

    tęsknoty - raczej nie, jak pisał przedmówca, warto czymś zamglić np.

    szukam drugiego

    cienia 

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Gdy w październiku

    stopni dwadzieścia,

    słońce grzeje

    po jasnej drodze

    bezwietrznie

    w końcu

    mógłbym iść.

     

    Wśród liści ognistych

    jak rozlane złoto

    tak uparcie

    wypatruję cienia

    obok.

     

    Bardziej mi chodziło o tęsknotę tęsknotą;) ale pomyśle jeszcze dzięki wielkie

    Edytowano przez szubazdolka

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, szubazdolka napisał:

     

    Bardziej mi chodziło o tęsknotę tęsknotą

    Też tak odebrałem. Drugi cień - miał być oprócz twojego. Ale nie zmieniaj

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 18 godzin temu, Jemall napisał:

    Też tak odebrałem. Drugi cień - miał być oprócz twojego. Ale nie zmieniaj

    O tęsknotę "za" tęsknotą- zjadlem. Dziękuję wam pięknie. Tak juz zostawie. Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się