Recommended Posts

Ciekawe, ciekawe. Dużo tu wszystkiego, tej budowlanki, ale mimo to, moim zdaniem, upilnowane. Fajne metafory.

3 godziny temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

straszą przymknięte w pół drzwi
że do nich dotrzeć z gruntu się nie da to szczegół, bo klamka lśni

Myślę, że prawie każdemu poecie/wierszoklecie się to zdarzy - sytuacja z wiersza. Taka pułapka ego. No chyba, że pisze wiersze do szuflady zamykanej na kluczyk.

 

Nawet jeśli ten utwór to przytyk z dedykacją, to oceniam go ponad tym;) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

się napracowałaś, ja naczytałem i chyba nic konstruktywnego nie wymyślę, poza tym, że brak mi takiego jednego mocnego strzału.

To znaczy są tu całe serie, ale ja szukałem, pewnie niepotrzebnie (bo jest równiutko od góry do dołu), takiego "rodzynka" i to moje wrażenie świetnie oddajesz tutaj:

4 godziny temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

mimo najszczerszych chęci przechodnia nie trafia rozsądku głos
głową pokręcił, odszedł, zapomniał  lecz dostrzegł płonący stos
na stosie giną jego przestrogi, zdroworozsądkowa chęć
by szczerze  pomóc  murarzowi  wymarzony dom jego wznieść

No cóż, taki dzień widocznie mam, ale serducho za pracowitość najszczerzej oddaję  :}

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • morał  z powiastki   ciśnie się na usta
    - pewnie wszyscy zakrzykną radośnie
    przy tych z kunsztem  budowanych domach

    jadowity bluszcz nigdy nie wzrośnie !

     

    Nie wiem czy to  wystarczająco mocny strzał, mnie się wydawał  cokolwiek miałki i mimo,  że napisałam   to go nie zamieściłam.

     

    Dziękuję Jan_ko :)

    Pozdrawiam wzajemnie :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Dużo tego do czytania, a do myślenia jeszcze więcej. Wydaje mi się, że mam klucz do Twojej powiastki. :))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    to Twoje pisanie ma drugie dno

    włożyłaś sporo pracy i pomysłu

    jeśli chodzi o mnie prowadziłbym to bardziej lapidarnie :)))

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Pięknie napisany... Lecz jak przytyk go czytam 

    7 godzin temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    zapałem zatem wziął się do pracy, by ziścić marzenie swe
    nie wiedział jednak, że by budować pojęcie warto by  mieć

    Też chciałam wierszem me myśli napisać. Lecz szybko usłyszałam :to nie tak, tam jest źle, tu rym tam rytm ratunku gubię się. A jeszcze tu te słowa mnie ranią

     

    7 godzin temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    nierówne mury  trujący bluszcz przykrył, zieleni w domu w bród

     

    1 godzinę temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    jadowity bluszcz nigdy nie wzrośnie

    Przykro mi dlaczego nie lubisz bluszczu? Kiedyś dawno dawno temu zanim tu trafiłam napisałam,, oplatam  życia pień jak bluszcz..." jadowity???

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    morał  z powiastki   ciśnie się na usta
    - pewnie wszyscy zakrzykną radośnie
    przy tych z kunsztem  budowanych domach

    jadowity bluszcz nigdy nie wzrośnie !

     

    Nie wiem czy to  wystarczająco mocny strzał, mnie się wydawał  cokolwiek miałki i mimo,  że napisałam   to go nie zamieściłam.

     

    Dziękuję Jan_ko :)

    Pozdrawiam wzajemnie :)

    Wracam.

    Od początku zastanawia mnie ten miszcz murarski, z kupą amatorów wokół. POprzedni miał też niezłą ekipę, ale też kupę, ale kamieni.

    Teraźniejsi, z obślinionymi usty, jak niegdysiejsi „Wiesława” towarzysze i kamraci „po wazelinie”, zachowują ten sam casus, kiedy byliśmy „10-tą gospodarką świATA(M), ale przejął to Edek i 50 mln baksów poszło na fryzjera w Pa pa ryżu. ;)))))

    Czy to nie ten czasem, co to na 10:00 do roboty przychodzi, jak się wyśpi ?

    Bo jeśli tak, to chyba jestem w domu.

    O many many bluszcz!

    ;))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 20 minut temu, bajaga1 napisał:

    Też chciałam wierszem me myśli napisać.

    Coś stoi na przeszkodzie ? Pisz, ćwicz - z czasem to nie będzie trudne :)

    23 minuty temu, bajaga1 napisał:

    Przykro mi dlaczego nie lubisz bluszczu? Kiedyś dawno dawno temu zanim tu trafiłam napisałam,, oplatam  życia pień jak bluszcz..." jadowity???

    Lubię bluszcz - w doniczkach :)

    Bluszcz jest gatunkiem bardzo ekspansywnym, jest rośliną okrywową  i jeśli tylko mu na to pozwolić jest skłonny zdusić wszelką roślinność wokół siebie.   No i są gatunki trujące - jadowite. Nie lubię go w ogrodzie :)

     

    Dziękuję za wizytę  i pozdrawiam ciepło  :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 27 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    Od początku zastanawia mnie ten miszcz murarski, z kupą amatorów wokół. POprzedni miał też niezłą ekipę, ale też kupę, ale kamieni

    Z ręką na sercu przyznaję,  że takiego odczytania tekstu się nie spodziewałam ale bardzo mi się podoba,  ubawiłeś mnie serdecznie :))

     

    Serducho Ci się należy :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 19 minut temu, Bolesław_Pączyński napisał:

    Zbudowałaś weną wzniosły wiersz jak wieżowiec z dwunastu strof jak kondygnacje, windy trzeba bo zadyszki można dostać:)

    Dobry utwór podoba się.

    Dziękuję Bronku.

     

    Odpozdrawiam ciepło :))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Bożenko, sorry, ale dla mnie ten Twój "dom" jest po prostu o wiele, wiele za długi - bardzo mocno przegadany. Nie miałam siły przeczytać go w całości, bo jest to ciągle o tym samym, w kółko i w kółko - nic się tam nie dzieje poza tym, że ktoś nieumiejętnie buduje dom, który musi się zawalić. I tyle. Ja bym to skróciła do trzech-pięciu dużo krótszych zwrotek.

    Wybacz mi szczerość.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
    Przed chwilą, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    Jeśli się zdecydujesz, skróć  -  chętnie przeczytam :)

    Nie robię przeróbek cudzych wierszy, bo uważam, że to niegrzeczne. Chyba że Autor sam mnie o to prosi. Naprawdę chcesz, żebym pokazała Ci , jak ja bym to napisała? (Ale nawet jeśli Ci napiszę, jak ja bym to napisała, to nie znaczy, że uważam, że Ty właśnie dokładnie tak powinnaś). :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Joasiu - ja  nie mam nic przeciwko temu, że ktoś przerabia moje wiersze i wcale nie uważam że przerabianie wierszy tutaj na portalu dyskusyjnym jest niegrzeczne.

     

    No i gdybyś przeczytała jednak całość może zauważyłabyś, że niemal każda strofka jest o czym innym, mimo że z budowaniem domu koresponduje.

    Nie wyrzuciłabym żadnej z nich są w nim  potrzebne.  A  dwunastostrofowy  siedemnastozgłoskowiec pasuje do tytułowej powiastki.

     

    Pozdrawiam ciepło :)

    Edytowano przez Bożena Tatara - Paszko

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Bożenko,

    nie lubię długich wierszy,

    tutaj tylko przeleciałem z grubsza i ta strofa poniżej mnie zatrzymała.

    Bo i dom, i firanki, i bluszcz, zieleń, złoto;

    jeszcze trochę upiększeń i poemat gotowy:)

     

    19 godzin temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    okna przywdziane  w zachwyt firanek ozdobą się stały w mig
     i nie o domu mówi się lecz o nich, one teraz  zadają szyk
    a bluszcz kolorów przydał budowli to zielony to złotem  lśni
    wiedząc jednak  że bez podpory policzone  są jego  dni

     

    Pozdrawiam

     

    PS. Tak na marginesie;

    firanki dla domu, jak kobieta w sukience:)

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Udostępnij na innych stronach

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się