Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.

Recommended Posts

Gdy popęd już w tobie omdlewa

to motyw

 do końca

choć przecież ci tego potrzeba

jak wody

jak słońca

widocznie tak nie był wspaniały

cóż, to nie

Apollo

bo w wodzie zanurzał się cały

a w tobie

zbyt wolno

a jeszcze na złego dodatek

grudniowo

i mroźnie

to prawie jak kontakt z wariatem

niezdrowo

i groźnie

najlepiej, byś w końcu uznała

niech spada

lebiega

a  jeśli byś kiedyś zechciała

jest rada...

ja czekam

Edytowano przez JADer

Udostępnij ten post


Link to postu
2 godziny temu, JADer napisał:

Gdy popęd już w tobie omdlewa

to motyw

 do końca

choć przecież ci tego potrzeba

jak wody

jak słońca

widocznie tak nie był wspaniały

cóż, to nie

Apollo

bo w wodzie zanurzał się cały

a w tobie

zbyt wolno

a jeszcze na złego dodatek

grudniowo

i mroźnie

to prawie jak kontakt z wariatem

niezdrowo

i groźnie

najlepiej, byś w końcu uznała

niech spada

lebiega

a  jeśli byś kiedyś zechciała

jest rada...

ja czekam

Nie idzie tak wszystko składnie

i upadki się zdarzają

to co stało to opadnie,

te przypadłość starsi mają.

Z pozdrowieniem:)

Udostępnij ten post


Link to postu

Witaj - wiersz taki inny jak poprzednie - uśmiecham się - 

                                                                                                                                                     pozd.

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Dnia 20.11.2017 o 18:31, befana_di_campi napisał:

    wypowiedział się Pan Zimowy - król trefl ;-)

     

    Zawsze miałem sentyment do pików ;))

    Dnia 20.11.2017 o 19:41, Bolesław_Pączyński napisał:

    to co stało to opadnie,

    te przypadłość starsi mają.

    a Viagra?

    Dnia 21.11.2017 o 09:50, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj - wiersz taki inny jak poprzednie - uśmiecham się - 

    Cóż, nie chce się dać zaszufladkować, a za uśmiech - dzięki

    14 godzin temu, Oxyvia napisał:

    Uśmiechnęłam się.

    Smutnośmiesznie. :):(

    A czemu smutnie?

     

    Serdeczne dzięki wszystkim za miłą wizytę :)

     

    AD

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    7 godzin temu, JADer napisał:

    A czemu smutnie?

    No bo są tu takie treści:

    Dnia 20.11.2017 o 17:28, JADer napisał:

    Gdy popęd już w tobie omdlewa

    (...)

    niech spada

    lebiega

    No czy nie smutno? ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Witam - nie inaczej tylko one...dzięki że byłeś.                                                                                                                                                                                   Witaj  - a ja myślę że ta ogólność w tym przypadku pasuje -  no ale masz inne zdanie więc niech tak będzie. Dziękuje za obecność pod wierszem.                                                                                                                                                                                                       pozd. 
      • Powiedz to pajacowi i jemu podobnym :p   Serdecznie :)))
      • Pisze się w cudzysłowie, pisze, jeżeli jest to cytat z (do tej pory) śpiewanej kolędy: "Wesołą nowinę, bracia słuchajcie, słuchajcie, Niebieską Dziecinę ze mną witajcie..."  
      • Dobrze zrozumiałaś : Takie są Święta, szczególnie Bożego Narodzenia, które ja muszę odcierpieć każdego roku :(   Mimo to: serdecznie :)))
      • tylko z widzenia znam smak jednośladów choć był epizod nazywał się komar wiele lat temu z rozwianym bez kasku dane mi było posmakować zaledwie dotknąć zrodzonej na prerii legendy grzywę uległą pomierzwić   na asfaltowych szaleństwa i pasje błyszczący Harley dech zapiera stado rumaków pod wymuskanym płaszczem pręży pęciny galopem po kniejach gotowe unieść i jeźdźca i zachwyt dumę w kolorze przeważnie czarnym   nie dane było mi poznać być wewnątrz szumem powietrza spisanej przygody lecz kiedy znowu gdziekolwiek się przetną z opowieściami postaram się pobyć
    • Ostatnio dodane

    ×