Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Problemy techniczne   20.11.2017

      Z winy usługodawcy występują drobne problemy techniczne z serwerem (szybkość działania). Za utrudnienia przepraszamy.

Recommended Posts

Z babim latem

 

Jeszcze zajrzało babie lato                                                                 28.09.2017r.

jest roześmiane puszcza oko

szatę ma zwiewną i bogatą

na słońcu mieni się pozłotą.

 

Za babim latem gnaj po łące

bo tego lata jest tak mało

dopóki świeci jeszcze słońce

by trochę dłużej pozostało.

 

Babiego lata nitki zwijaj

jak z cukru watę w słodkie motki

zwiewne marzenia ciurkiem spijaj

ich wyobrażeń nektar słodki.

 

Usiądź pod klonem rozłożystym

podziwiaj cudny świat natury

gdy wiatr z pokłonem zamaszystym

strząsa barwione listki z góry.

 

Ten listek klonu zawirował

w promieniach słonka aż się mieni

i do stóp twoich poszybował

tak barwny, pełny jest odcieni.

 

Być może listek do zielnika

dla wspomnień ciepłych powędruje

będzie tym bodźcem do wierszyka

bo babie lato inspiruje.                                                                                                                                              

Edytowano przez Bolesław_Pączyński

Udostępnij ten post


Link to postu
17 minut temu, Bolesław_Pączyński napisał:

Babiego lata nitki zwijaj

jak z cukru watę w słodkie motki

 

Fajnie, delikatnie się snuje twój wiersz:)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu

Szkoda, nie że dałeś go wcześniej, na pewno słońce by się uśmiechnęło, okropnie smutne było dzisiaj niebo.

Ale nic to, może mój uśmiech też się nada. Widzę złote nitki na błękicie nieba, chyba mi się przyśnią.

Bardzo rytmicznie jakby śpiewnie i pogodnie się zrobiło, pomimo północy.

Pozdrawiam :)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Końcówka września, rzeczywiście, nieco nas rozpieszczała. Jakby chcąc wynagrodzić dość podłe lato. Miły wiersz i dobrze się czyta. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu

Witaj  -- miły ciepły wiersz .

                                                                                                                                                   pozd.

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Dnia 9.11.2017 o 23:32, Alicja_Wysocka napisał:

    Szkoda, nie że dałeś go wcześniej, na pewno słońce by się uśmiechnęło, okropnie smutne było dzisiaj niebo.

    Ale nic to, może mój uśmiech też się nada. Widzę złote nitki na błękicie nieba, chyba mi się przyśnią.

    Bardzo rytmicznie jakby śpiewnie i pogodnie się zrobiło, pomimo północy.

    Pozdrawiam :)

     

     

    Trochę opóźniony zwłaszcza w taką słotną pogodę ale cieszę się że rozpogodził na tym portalu.

    Dziękuję i pozdrawiam:)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 15 godzin temu, kot szarobury napisał:

    Końcówka września, rzeczywiście, nieco nas rozpieszczała. Jakby chcąc wynagrodzić dość podłe lato. Miły wiersz i dobrze się czyta. Pozdrawiam

    Szkoda że tak krótko trwają te słoneczne dni.

    Dzięki pozdrawiam:)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 6 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj  -- miły ciepły wiersz .

                                                                                                                                                       pozd.

    Dziękuję Waldemarze i pozdrawiam:)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • No, nie uogólniaj ;) Nie wszyscy urodzeni w tym czasie są niereformowalni :)
      • Ja bardzo lubię cytować fragmenty wybitnych poetów. Przekaz jest wtedy o wiele silniejszy. Cytowane fragmenty wielkich autorów są wtedy źródłem genialnej myśli. A ten, kto je cytuje, dokładając własne słowa w kontekście spraw bieżących, wskazuje na ponadczasowość tego przekazu.   Teraz przykład: To fragment wiersza Norwida „Wielkość”.   Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy Pochylić czoła, Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy Zwyciężył zgoła!    A to przykład tekstu z cytatem powyższego fragmentu:   Polko – chwała ozdobi dziś twoją skroń! Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy pochylić czoła, żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy zwyciężył zgoła! Parasol w dłoń!   Jak ocenić siłę przekazu takiej konstrukcji? Dla mnie jest wielka i przez to taka konstrukcja jest dopuszczalna i celowa.
      •   bo jedynka chce być zawsze nr 1 niestety szop pracz befano to emerytowany podpułkownik LWP rocznik 1946 czyli niereformowalny
      •   Każdy dzień  stał się  jak noc czarny bo powrócił jawą sen koszmarny a niewinne dziecko posiwiało i tak boli wszystko jak nigdy nie bolało   gwiazdy pogasły na nadziei niebie to teraz  twój świat boski Erebie gdzie księżyc rysuje jakieś  wzory cały świat jest dzisiaj bardzo poważnie chory   na  poważną chorobę przewlekłą a ty mówisz, że gorsze jest piekło ale przecież jeszcze tutaj  żyję i niejednym słowem papier jeszcze pokryję   trzeba iść dalej choć krok niezdarny dusze oddając  na stos ofiarny a ty mówisz, że nic się nie stało i wróżysz naszą przyszłość fałszywą kabałą   zapraszasz jeszcze na bal po pogrzebie nędzarza o wodzie i chlebie tłumy ludzi  jak te upiory zgubiły gdzieś strzały wystraszone amory   miliony kropel życia wyciekło zranione serce całe obrzękło dopóki empatia gdzieś w nas  żyje czas uwolnić  dobro by nie było niczyje
      • "Objaw zawiści?" Dobre  ! Znam doskonale historię tego romansu oraz bohaterów tego związku, ponieważ nigdy nie piszę "z czapy" ;) To bardzo nieciekawe towarzystwo :\  Zwłaszcza pod względem etycznym. Brudna baba - naciągaczka na pożyczki; artysta z kolei - jej utrzymanek, bo go z zabytkowej rudery przegnała ślubna. Kiedy zakochanej parze zaczyna brakować kasy, wtedy on - artysta - neopoganin, agnostyk, ateista [zależnie od humoru] udaje się na dworzec kolejowy i tam udaje żebraka, głośno odmawiając różaniec. Sama to widziałam, za to pan hrabia [autentyczny] i wielce utalentowany twórca osobliwie nie widział mnie :-D    
    • Ostatnio dodane

    ×