Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.
beta_b

Oniemiałam

Recommended Posts

Sympatyczna miniatura, którą lepiej mi się czyta w takim zapisie:

 

Oniemiałam

 

gdy pojęłam

że strach nie jest moim rodzicem

a tylko prawnym opiekunem

 

kiedy osiągam dojrzałość

on traci kontrolę

 

_______________________________________________

 

Trochę mniej zgłosek, stąd lepiej.

 

Zastanawiałem się nad dojrzałością, w wierszu ukazaną jako coś trwającego w czasie i tak może być,

owoc też dojrzewa z czasem.

Bo np. w życiu, przychodzi moment ukończenia np. 18 lat i dojrzałość.... już od razu jest:)

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Natalio,
    dziękują za odwiedziny i ślad.

     

    Egzegeto, 

    masz rację, zmieniam.
    Dojrzałość dla mnie to proces, trwa z każdym doświadczeniem, aż do końca.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    6 godzin temu, beta_bez_alfy napisał:

    osiągam

    Ja czytam sobie osiągnęłam. Bo tak mi się daje poukładać. W moim pojęciu to nie jest stan przejściowy.

    Być może od tym pojęciem ukrywasz jakiś swój stan. Ale skąd mi, malutkiemu kotkowi, o tym wiedzieć?

    W moim czytaniu prawdopodobnie sens przesłania jest inny zakładając, że osiągam jest symbolem głęboko subiektywnym.
    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Daje do myślenia. Nie mogę jednak się zgodzić z podmiotem lirycznym ja widzę to odwrotnie. Może dlatego mentalnie mam 3 lata :)

    Młodość nie zna strachu 

    To bieg trzy latka nad przepaść 

    By polatać jak w bajkach 

    W starości strach dojrzewa

    Świadomość nad kruchością życia  

    Edytowano przez Marcin_Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Strach jest uczuciem niezbędnym, żeby przeżyć - co najmniej kilka razy w życiu jesteśmy zagrożeni śmiercią i tylko strach zmusza nas do natychmiastowej obrony lub ucieczki.

    Ale oczywiście zbyt silny lub zbyt częsty strach ogranicza nasze działania i możliwości. Trzeba się nauczyć panować nad nim jak nad niesfornym koniem, który może ponieść, jednak może też umożliwić nam ucieczkę w chwili zagrożenia.

     

    Podoba mi się Twój tekst, Beta, chociaż nazwałabym go raczej sentencją niż wierszem, ale to już tylko kwestia nazewnictwa formy. I sądzę, że tu masz na myśli nie tyle strach, ile jakieś traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa, które mają coraz mniej władzy nad Peelką. Dojrzałość polega także na tym, żeby umieć sobie radzić z traumą i w końcu ją przerosnąć.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Podoba mi się Twoja miniaturka,

    jednakże zastanawiam się, czy nie lepiej

    byłoby zastąpić słowa "strach"  słowem "lęk",

    ponieważ, jak zauważyli Jacek i Oxyvia,

    strach ma swoje zalety, a to, co dręczy Peelę

    to najwyraźniej jakaś irracjonalna obawa.

    Ale się nie upieram :)

     

    Pozdrawiam ciepło :)

     

    Edytowano przez Deonix_

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Jacku,  Kocie, Annie_M, Oxywio, Deonix_:

    nie będę pompować liczby komentów, ale każdemu z Was dziękuję za odwiedziny.

    Jest różnica między strachem (nagi, żywy) a lękiem (tępy, trwały).

    Dzięki Waszym wypowiedziom złapałam ją w tekście,

    a może i głębiej.
    Zmieniam. 

    bb

    Edytowano przez beta_bez_alfy

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Zgrabna miniaturka i daje do myślenia, choć z własnego doświadczenia wiem, że  strach , a może częściej nawet lęk z wiekiem narasta. Owszem, w okresie wchodzenia w wiek dorosły wydaje nam się, że wszystko jest w naszym zasięgu, nic nam nie grozi, ale potem to czasem wolniej, czasem szybciej, ale systematycznie narasta.

     

    Pozdrawiam :)

    AD

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • tylko z widzenia znam smak jednośladów choć był epizod nazywał się komar wiele lat temu z rozwianym bez kasku dane mi było posmakować zaledwie dotknąć zrodzonej na prerii legendy grzywę uległą pomierzwić   na asfaltowych szaleństwa i pasje błyszczący Harley dech zapiera stado rumaków pod wymuskanym płaszczem pręży pęciny galopem po kniejach gotowe unieść i jeźdźca i zachwyt dumę w kolorze przeważnie czarnym   nie dane było mi poznać być wewnątrz szumem powietrza spisanej przygody lecz kiedy znowu gdziekolwiek się przetną z opowieściami postaram się pobyć
      • Kojarzy mi się Pan z kotem którego się zapomina a potem na niego wchodzi tak mi powiedział   Rozpiszcie na stu dwudziestu malarzy klatkę po klatce miłość do Vincenta skoro jego za życia nienawidzili wasi ojcowie   Kupiłem wózek przez internet marki Boster za Maćka pieniądze będę sztukę woził na starówkę wiosną do końca   W Allegro na święta nie chcieli jej kupić za pięć złotych kij z nimi wszystkimi przecież świąt nie obchodzę zamykam wszystko chowam się w norce udaje że mnie nie ma   Może niebawem rozpuszczę się całkowicie jak cukier w herbacie zazwyczaj piję ją bez słodzenia niknę Chodź Nick nie tutaj chcesz patyk? szukaj… dobrze Nick nie chcesz ciasteczko? (z filmu) znikaj
      • Czyta się, wiersz wybrzmiewa dobrze, tytuł nie piszę się w cudzysłowie.
      • Tran  odnawia  Iwan  do  nart. Trafem   Adama   madame  fart.   Salw   las   z   sal   w   las.
      • Szkód  nawyczyniał   ktoś   w  Ałma  Atach, też   trzeba  mówić  o  pewnych  stratach. Że   temat  świerzy nikt  nie   uwierzy, że   to   zrobiła  nasza  Beata.
    • Ostatnio dodane

    ×