Ryszard Kisiel Opublikowano 11 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2009 Pada deszcz, pisze wieszcz, drobne rymy składa. Tworzy coś, jak na złość, ciągle pada, pada... Pada kap,kap, chlap, chlap, przechodzą mnie dreszcze. Zastój mam, nie wiem sam, o czym pisać jeszcze? W górze grzmi, smutno mi i chmury złowieszcze. Więc mój wiersz, będzie też przesiąkniety deszczem. Co mam robić? Kogo obić? Trochę wiersza szkoda. Cały rym, poszedł w dym z wiersza kapie woda. Powrót słonka jak skowrnka, będzie wielką frajdą. Słonko ruszy, wiersz osuszy, rymy się odnajdą. Jesli chcesz, pójdę też dziś z tobą iść mogę. Tylko wiesz wezme też, twój wierszyk na droge... R
Duks Opublikowano 11 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2009 Bardzo fajny wierszyk. Też tak czasem mam. :-) Pozdrawiam serdecznie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się