Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ostatnia myśl Mesjasza

Jeśli szmer mnie wyda nieczułości nocy
co donosi niebu o pełni księżyca -
będę uchem srebrnym życie podsłuchiwać:
o czym tętnem bite szepcze w żyłach słonych.

Jeśli czas mnie z ludźmi zamknie kłódką liter,
moją wielką miłość rozłoży na kartki -
za kratami skóry w wolną przestrzeń czaszki
latawce ulecą na więziennym grypsie.

Tam wiatr mnie rozwieje, gdzie już nie dociera,
gdzie noc jest refrenem co wpadł w łapy ziemi,
powydawał wierzby nokturnom Chopina.

Tam mój głos znad krzyża echo rozcapierzy:
"Nie będzie amnestii dla żadnego życia,
skoro moja miłość poza mnie nie wyszła!"

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Został Pan wymieniony zaraz na początku, bo już w II sonecie: "Gdzie licho nigdy się nie zdrzemnie - czyta Adolfa to Dehnela". Powiedzmy, że to rodzaj skali o ile poezję można wartościować ;-)
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Wiersz świetny, aż mnie dreszcz przeszedł. Doskonała, zaskakująca puenta.
Nie wiem, ile tu z Adolfa, a szkoda - mógł był wkleić pod spodem swój wiersz, który stał się Twoją inspiracją. Nie chce mi się teraz latać i szukać po Nieszufli, której w dodatku nie lubię.
A może Ty wrzucisz tu wiersz Adolfa? Byłoby fajnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie mam czasu na miłość z tobą violetto , nie obraź się , wiem że przedwiośnie to niecierpliwy stan ale struny nie zbuduję
    • @Berenika97   Bereniko. rozłożyłaś mój wiersz na warstwy ontologiczne, psychologiczne i metafizyczne. To co zrobilaś  jest nie tylko „ładne”, to jest myślące !!! dziękuję Ci za tę niezwykle przenikliwą i wielowarstwową lekturę . czytając Twój komentarz, miałem wrażenie, że moj wiersz został rozpisany na dodatkowy wymiar . jakbyś zobaczyła w nim trajektorie, których ja sam nie nazywałem wprost. rzeczywiście,  interesowało mnie napięcie między absolutem bliskosci a kruchością materii. to, czy świat rzeczy jest w stanie uniesć spotkanie, które przekracza jego miary. nie wiem, czy nazwałbym tę relację wrogiem fizyczności  ale z pewnością jest ona próbą jej granic. może nie tyle świat nie wytrzymuje tej bliskosci, ile człowiek    nie wytrzymuje jej konsekwencji. bardzo poruszyło mnie Twoje zdanie o 'estetyzacji cierpienia” to super trafne ostrzeżenie. myślę sobie , że wiersz balansuje właśnie na tej granicy  gdzieś między zachwytem nad możliwoscią a świadomoscią jej destrukcyjnego ciężaru. jeśli coś jest tu ostrzeżeniem, to może nie przed milością, lecz przed idealizacją, która zamienia żywe relacje w niedosiężne absoluty . dziękuję za tę interpretację bo ona naprawdę coś dopowiada  i  jednoczesnie zostawia przestrzeń. wiesz dobrze Nika jak bardzo brakowalo mi Twoich analiz. czasami czytajac je dawniej widziałem w nich fundament do  mojego tekstu który bez Twojej analizy chybotal się na poetyckich falach, aż Ty dawałaś mu stabilizację. dziękuję Nika. piękna moc dla Ciebie:)       @bazyl_prost   dla jednych jest żywsze a dla innych bardziej umarłe niż facet leżący w trumnie.   i nie ma tutaj wspólnych mianowników.   bywa tak, jak to pięknie powiedział znany filozof, że uśmiech życia........." ta czaszka już nigdy się nie uśmiechnie".   to tyle.      
    • Ok, ten Urbana, brunetko   Ok, Urbana na bruk, o!
    • @bazyl_prost miłość roztapia pocałunkami:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...