Jan Neck Opublikowano 4 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2009 świat zastał na mnie lukier opętania pięć zastanowień zgryz do bólu krzywy w gardle klepsydry bladą mąkę zamiast piasku którego rozpuszczą przypływy świat zastał na mnie potok jego cienia w oczach kwiat światła czy też odbicie chwil - włóczących istnień bez imienia a na ganku ziemi bezowocne życie świat zastał na mnie długie już paznokcie i blade spojrzenie spiętrzone szkwałem wolę być we krwi wrażliwym po łokcie niż do szpiku kości wypłowiałym chamem
Anna_Para Opublikowano 4 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2009 Jak to u Ciebie- interesująco, intrygująco! W dobrej formie -ważna treść. tak, właśnie chamstwa się trzeba obawiać i koniecznie działać przeciwko niemu! Kilka fajnych metafor jak "lukier opętania", "ganek życia"- świetne! Cieplutko pozdrawiam, Para
teresa943 Opublikowano 5 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 Janie, bardzo, bardzo...jak zwykle u Ciebie warto poczytać i zamyślić się... serdecznie pozdrawiam :-) Krysia
Judyt Opublikowano 5 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 ej..fajne to szczególnie puentą, pozdrawiam wrażliwca wrażliwiec J.(:płoniaście Janie
Sole Italia Opublikowano 5 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2009 ...wolę być we krwi wrażliwym po łokcie... piękne, jestem zauroczona i jakże bliskie mojemu sercu :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się