Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kuglarska zawiłość serwuje
wieloaspektowe to i tamto
igrając w bezpańskim klubie
kolejnej smolistej

leciwy zegar waży senność
do rana jeszcze nierychło
a już limit na wyczerpaniu
może warto odświeżyć

okruszki reminiscencji
w późnojesienne noce
bez reszty oddając się
muzie w tobie

i…

Opublikowano

Jak zwykle Krysiu ;-) przepięknie sobie muza... a muzom?
Cieplusieńko coraz cieplej...

w jesienne dni słońce świeci
tylko dla ciebie skarbie
tak dla ciebie promienieje
więcej ciepła zachodzącym
na wiosnę przybędzie
my schodzącym w rdzennej
bezgranicznie wciąż
kwitnieniem płynnym
dla wszystkich pór roku
za liśćmi leśnych sosen

od wiosny przez lato do jesieni

bielinek w kapuście
białogłowa ziemią się zieleni
bieli światłem mienią
to znów nadzieją
na jesień czerwienieją

kto? powiedz kto?

łąk lasów kolorami
świecąca bielinka tętniący zielonek
wszystkimi barwami cytrynków i biedronek

kto? powiedz kto?

nie wiesz
rosną w dół pędami do góry korzeniami
bawią jarzynki latający ze skrzydełkami

oni my kto?



z pozdrowieniami dla Krysi ;-)
przesyła Flisak z lizakiem

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ooooo, zaskakujesz drogi Flisaku...z lizakiem? prawdziwie słodkim czy policyjnym z drogówki? :)))) bardzo mi miło... za prezent pod wierszem dziękuję :)

serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia
p.s.
a propos "muzy"...ona jest konkretem, który inspiruje :)))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ooooo, zaskakujesz drogi Flisaku...z lizakiem? prawdziwie słodkim czy policyjnym z drogówki? :)))) bardzo mi miło... za prezent pod wierszem dziękuję :)

serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia
p.s.
a propos "muzy"...ona jest konkretem, który inspiruje :)))))
Cieszę się to tak ooooo nas ;-) ;p ;)
nie mogę ci powiedzieć Krysiuniu, bo to by mnie sądząc po wenie wyjałowiło ;-)
i nawet co tytułu mam już problem z nazwaniem ;-)
pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ooooo, zaskakujesz drogi Flisaku...z lizakiem? prawdziwie słodkim czy policyjnym z drogówki? :)))) bardzo mi miło... za prezent pod wierszem dziękuję :)

serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia
p.s.
a propos "muzy"...ona jest konkretem, który inspiruje :)))))
Cieszę się to tak ooooo nas ;-) ;p ;)
nie mogę ci powiedzieć Krysiuniu, bo to by mnie sądząc po wenie wyjałowiło ;-)
i nawet co tytułu mam już problem z nazwaniem ;-)
pozdrawiam
:)))))))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      o niczym innym nie myślałem fakt że nie bekon ale szynka a szynka z - o fo pax małe nie kuśmy myślą samotnika :)))
    • @Poet Ka dziękuję za tak interesujące podsumowanie wiersza.  @Proszalny ten czas przedstawiony w wierszu jest właśnie chwilą zawieszenia pomiędzy światami. To czas, którego nie da się wręcz opisać ani uchwycić słowami. Podoba mi się ta wizja polnych maków:) W takiej krainie czuje się wolność i szczęście...
    • @Rafael Marius u mnie zawsze zielono, choćby i w tle tylko, ale jednak :)  A u Ciebie? @Myszolak bardzo się cieszę.  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 dziękuję Ci bardzo, potrafisz napisać coś czego ja bym nie ujęła w taki sposób, bo wolę się ukryć w metaforach. Prawda bywa trudna i do tego tak bardzo skomplikowana.  Pozdrawiam serdecznie
    • miałem dwadzieścia lat a moja miłość dziewiętnaście pojawił się ten trzeci na imię daliśmy mu Dawid jest pięknym człowiekiem     Kamilu jesteś herosem słowa. Trzy wiersze w jeden wieczór. I to bez stypendium.  Pozdrawiam serdecznie.    
    • Nasz przedział sypialny ma dwa miejsca leżące. Na jednym ja, na drugim kot. Pomiędzy nami atlas gwiaździstego nieba – nikomu już niepotrzebny w dalszej podróży. Na pokładzie panuje cisza, ale niech to nie zmyli. Dom jak lustro odbija nastroje. Wystarczy się wsłuchać. Pokładowy czas na chwilę przerywa swój bieg i bije dziesiątą.   Nikt z nas nie wie, w jakim miejscu się znajdujemy. Już dawno pomyliliśmy kurs i zamiast uparcie wracać na główne szlaki, krążymy w próżni. Nie ma potrzeby nazywać mijanych planet. Dopóki układają się w spokojne wieczory, nie ma potrzeby niczego zmieniać. Kubek ciepłej herbaty. Za oknami polarna noc odciska na śniegu ślady stóp zwierząt.   Kto nie chciałby zostawić wszystkiego za sobą? Narodzić się na nowo i mieć możliwość wyboru z bagażu doświadczeń rzeczy, które wydają się interesujące. Mam tutaj książki – zbyt wiele książek, by próbować je czytać. Mam także miłość, którą noszę w sobie jak światło potrzebne do życia. Jest moją nawigacyjną boją. Chyba jedyną, innej nie miałem.     grafika: mój dom

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...