Lazlo Adamik Opublikowano 24 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Września 2009 W Jotpei nabrałem koalicję Na soaking w krowie Z kropelką animuszu Słowo po słowie Po stole Rozlała się gadka W mowie z Timbuktu Zacumowały dusze reporterów W językach i zębach i dziąsłach I popełnili wywiad z królową kierów Pod zwisającymi z ust jak biżuteria Złota Kulami buldożerów Postrzelili wystarczająco płaskie Zdjęcia i właśnie Gdy ulatniałem się angielską manierą Odśpiewali „chwilo trwaj słodka” Zdobywszy się na szczerośc Spotkałem ich w okolicach butów Naszych małych ojczyzn Prywatnych Oczekiwali dalszych cudów Ich skośne oczy były jeszcze kwaśne Wystrzeliwali słowa skargi i chęci Raz jeszcze Szczeknięcia mizernej wagi Ulatywały w powietrze Nie zwracałem uwagi Aż w końcu zeszli mi z drogi Pojęli że też jestem reporterem Lecz nie piszę pismem przecinkowym
Pan_Biały Opublikowano 24 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2009 dobry tytuł do przeczytania pozdrowienia
zielonooka kotka Opublikowano 25 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2009 bardzo dobry opis-relacja. oddaje klimat. Pozdrawiał
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się