adolf Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2009 Gdzieś pod lśniącą taflą spokojnego nieba, do którego skaczą komety na główkę jest pewna ulica gdzie nie ma człowieka gdzie Pan Bóg zakłada czapkę baseballówkę Spytasz się, co robi, ach żebym ja wiedział powiem nawet więcej, On też tego nie wie wiem, że gdzieś pod wieczór z kolegami zwiewał przed pewnym patrolem... nocnym straży miejskiej Czegoś nie dosłyszał, ktoś go z łokcia zdzielił i nie był w kościele... poprzedniej niedzieli bolały go stawy, wzrok lekko szwankował I kiedy go w końcu ksiądz złapał w kościele spytał: Boże, po co? Żebym nie żałował bo być dobrym znaczy, być zwykłym człowiekiem.
Judyt Opublikowano 29 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2009 ładne tu prawdy przedstawiłeś, dlatego dobrze że... z celem dotarcia nawet do huligana zdaje się, tak to się widziało mniej więcej, J.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się