Pomarańcza Opublikowano 23 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2009 *** Połączyłeś się z niebem chyba niechcący na pewno, tak mi się zdaje Poczekaj, zanim zakończysz gdyż tutaj nikt nie udaje Unieś się dumnie poszybuj w nieznane i zagłusz swe myśli i portfel, i wszechświat Ktoś bowiem zaklął w tej jednej nocy wieczność, sny i marzenia Więc tak - zagłusz je, proszę nieprzemierzoną wolą spełnienia Masz orle pióra tonę rozkoszy - zagłusz je mną albo sobą A potem wyjdź wyjdź bezszelestnie i daj Niebu odpocząć rechocząc
Marcin Katulski Opublikowano 23 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2009 To w końcu peel jest aniołem, upadłym aniołem, niezdecydowaną duszą, czy bogowie po prostu bawią się z nim w chowanego? Nie rozumiem. Trudna tematyka, na moje oko- nie podołałeś, skucha, pudło.
cammomille Opublikowano 23 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2009 zagładałam gdzieś z kilka razy i teraz pojęłam... o co tu chodzi i skapowałam tak, ta piewsza zwrotka przypadła mi do gustu dopiero odczytaniu innych i szkoda, że dopiero ... a byłoby od początku piękniej nic nie udając piękny wiersz czy osobisty ? serdecznie
Zbyszek_Dwa Opublikowano 23 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2009 Ładny liryczny wiersz masz potencjał i duszę poety Spróbuj Pomarańcza zapisać ten wiersz bez interpunkcji myślę że będzie kapitalnie Pozdrawiam:)
teresa943 Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 jak na debiut, to nieźle, jednak radziłabym okroić zostawiając sens i wtedy tytuł sam się nasunie :) proszę czytać, czytać i pisać, dużo pisać, pisać... życzę powodzenia :) serdecznie pozdrawiam :-)
Pomarańcza Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może i nie podołałam, zresztą zawsze twierdziłam, że moją domeną jest proza. Cóż, pewnie ma to coś wspólnego z tym, że dotąd własną łapką nawet nie głasnęłam poezji. W każdym razie - ten komentarz zdziwił mnie niezmiernie. Jaki anioł? Jaka niezdecydowana dusza? W tym "wierszu" nie ma nic nadprzyrodzonego, a "trudną tematyką" jego rzeczywistej tematyki nie nazwałabym na pewno. Gdybym tylko ja interpretowała go w taki sposób, zaczęłabym się martwić, że jestem kompletnie niezrozumiała. W tej sytuacji nie potrafię jedynie przestać się dziwić. Jakkolwiek bym nie spojrzała na to coś, nie rozumiem, skąd się Panu wzięły owe anioły. Dziękuję jednak bardzo za krytykę. Z pewnością byłaby bardziej motywująca, gdybym widziała te cholerne anioły. ;) Nie, nie jest on osobisty. Nie mogłabym go tak potraktować. Mogę się tylko domyślać, o czym Pani pomyślała, czytając to coś, ale mimo wszystko nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Pani interpretacja jest zgoła inna od mojej własnej, ale nie ma w tym ostatecznie nic złego. Wręcz przeciwnie :) Dziękuję bardzo za przeczytanie i komentarz, nie spodziewałam się pochwały. Dziękuję. Wystosował Pan tyle pochwał, że mogłabym się zaczerwienić. ;) Nie przesadzałabym z tym wszystkim, szczególnie z "duszą poety". Poezji nigdy nie było ze mną dobrze. I na odwrót. Co do zapisu bez interpunkcji - spróbowałam, idąc za Pańską radą. Z racji mojego zamiłowania do przecinków i całej reszty, poczułam się niemal jak złodziej. Chyba nie mogłabym tego zrobić. Sobie. Chociaż oczywiście zamierzam jeszcze raz wrzucić tę kwestię na patelnię. Jeszcze raz dziękuję :) Tytuły to moja prawdziwa zmora. Ale z rady skorzystam i może coś z tego wyjdzie. Czytać będę, to pewne, choć pisać nie zamierzam, chyba że prozę. Poezji się boję. Dziękuję bardzo za miłe słowo :)
Marcin Katulski Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tutaj interpretowałem to tak. Nie wiem, niewyraźny przekaz. Tak na prawdę to nie wiem czemu miał służyć owy wierszyk.
Pomarańcza Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Takie rzeczy wychodzą, kiedy bierze się wszystko dosłownie. Gdyby rozebrać ten wierszyk na części, chyba mogłabym nawet doszukać się lwa z wypielęgnowaną grzywą. Okay - Panu wyszedł anioł przy zestawieniu piór i nieba, wyciętych z kontekstu. Gratuluję inwencji. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak jakby poezja miała czemuś służyć, Panie Marcinie. Dziękuję za zaglądnięcie.
Przemysł Ś-wiersz-cz Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Doskonale powiedziane. Wiersz jest całkiem, nawet bardzo udany, biorąc pod uwagę doświadczenie w prozie. Ale dużo bardziej spodobały mi się odpowiedzi na uwagi. Wiersz dużo łatwiej odebrać widząc autora, a autor ukazuje się właśnie wtedy. Pozdrawiam i polecam dalszą zabawę poezją - nawet Lem pisał wiersze, więc proszę nie myśleć, że świat literatury dzieli się wyłącznie na poetów i prozaików. Pozdrawiam świątecznie! (Dziś święto NMP Częstochowskiej ;))
Marcin Katulski Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Poezja często czemuś właśnie służy...
Pomarańcza Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niewiele osób czyta odpowiedzi do komentarzy - to zabrzmi wielce elokwentnie - innych osób. Chyba powinnam więc pogratulować wytrwałości. :) Nigdy nie uważałam, że świat literatury dzieli się wyłącznie na poetów i prozaików, chociaż niewielu jest takich, którzy potrafiliby być geniuszami w obu przypadkach. Osobiście oddałam się prozie i przy niej zostanę. Tak będzie lepiej dla mojej psychiki, śmiem twierdzić, poza tym poezja na mnie warczy i wcale się nie kryje z jawną nienawiścią. ;) Dziękuję bardzo i również pozdrawiam... świątecznie. ;) W tym miejscu z Pańskiej inicjatywy powinno wyjść wyjaśnienie nieuświadomionej „poetce” od siedmiu boleści, jakie tak naprawdę poezja ma cele. „Poezja często czemuś właśnie służy...” nie satysfakcjonuje mnie ani odrobinkę. Niektórzy ponoć piszą wiersze, żeby zaimponować kobiecie, inni chcą odpowiednio ulokować swoją frustrację, pozbyć się złych uczuć i nie dostać się przy tym do więzienia. Jedne utwory są moralizatorskie/whatever, inne opowiadają jakieś zdarzenie i właściwie ich celem nie jest nic prócz przelania myśli na papier. Czemu służy poezja, Panie Marcinie? Ja słyszałam, że rządzi się ona własnymi prawami, że w jej przypadku wszystkie chwyty są dozwolone, że tutaj nic nie trzeba. Jak zdążyłam zauważyć, ma Pan inne zdanie na ten temat, Panie Marcinie. (Zwrot „Panie Marcinie” niesamowicie dobrze brzmi. Będę go więc bezczelnie nadużywać, Panie Marcinie.)
Marcin Katulski Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niewiele osób czyta odpowiedzi do komentarzy - to zabrzmi wielce elokwentnie - innych osób. Chyba powinnam więc pogratulować wytrwałości. :) Nigdy nie uważałam, że świat literatury dzieli się wyłącznie na poetów i prozaików, chociaż niewielu jest takich, którzy potrafiliby być geniuszami w obu przypadkach. Osobiście oddałam się prozie i przy niej zostanę. Tak będzie lepiej dla mojej psychiki, śmiem twierdzić, poza tym poezja na mnie warczy i wcale się nie kryje z jawną nienawiścią. ;) Dziękuję bardzo i również pozdrawiam... świątecznie. ;) W tym miejscu z Pańskiej inicjatywy powinno wyjść wyjaśnienie nieuświadomionej „poetce” od siedmiu boleści, jakie tak naprawdę poezja ma cele. „Poezja często czemuś właśnie służy...” nie satysfakcjonuje mnie ani odrobinkę. Niektórzy ponoć piszą wiersze, żeby zaimponować kobiecie, inni chcą odpowiednio ulokować swoją frustrację, pozbyć się złych uczuć i nie dostać się przy tym do więzienia. Jedne utwory są moralizatorskie/whatever, inne opowiadają jakieś zdarzenie i właściwie ich celem nie jest nic prócz przelania myśli na papier. Czemu służy poezja, Panie Marcinie? Ja słyszałam, że rządzi się ona własnymi prawami, że w jej przypadku wszystkie chwyty są dozwolone, że tutaj nic nie trzeba. Jak zdążyłam zauważyć, ma Pan inne zdanie na ten temat, Panie Marcinie. (Zwrot „Panie Marcinie” niesamowicie dobrze brzmi. Będę go więc bezczelnie nadużywać, Panie Marcinie.) Nie chce mi się teraz panu tłumaczyć wszystkich nurtów i głównych założeń w literaturze. Ściągnij pan z ust ten cwaniacki tonik, przysiądź do sztuki i zacznij dopiero wtedy się wypowiadać. Teraz wygląda to tak, jakbym tłumaczył tobie pochodne i całki, a dopiero znasz ułamki. Nie ma sensu. Mam nadzieję, że jeszcze porozmawiamy, kiedyś.
Pomarańcza Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Teraz to mnie Pan rozśmieszył, Panie Marcinie. Zabawne, że w tym wieku uważa się Pan za wielkiego znawcę. Gdyby rzeczywiście miał Pan coś mądrego do powiedzenia, zrobiłby Pan to, jednak najwidoczniej nie potrafi Pan wykrzesać z siebie odpowiednich argumentów. Ludzie pewni swoich racji bronią ich, a nie UCIEKAJĄ w tak żałosny sposób. To rozwiązanie prostsze, ale jakże rozczarowujące. Aha, i jeszcze jedno. Jestem KOBIETĄ, bo zdaje się, że do tej pory jakimś cudem nie udało się Panu tego zauważyć. W języku polskim mamy końcówki, świadczące o płci. (Poza tym co za facet ukrywałby się pod Pomarańczą?) Czytajmy siebie z uwagą, może wtedy jeszcze kiedyś porozmawiamy. Będę miała nadzieję, że nie ucieknie Pan znowu, Panie Marcinie. Pozdrawiam serdecznie, bo mimo wpadki z "na prawdę", które piszemy łącznie, zaprezentował się Pan naprawdę dobrze. Pomarańcza - Ona ;)
Marcin Katulski Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Teraz to mnie Pan rozśmieszył, Panie Marcinie. Zabawne, że w tym wieku uważa się Pan za wielkiego znawcę. Gdyby rzeczywiście miał Pan coś mądrego do powiedzenia, zrobiłby Pan to, jednak najwidoczniej nie potrafi Pan wykrzesać z siebie odpowiednich argumentów. Ludzie pewni swoich racji bronią ich, a nie UCIEKAJĄ w tak żałosny sposób. To rozwiązanie prostsze, ale jakże rozczarowujące. Aha, i jeszcze jedno. Jestem KOBIETĄ, bo zdaje się, że do tej pory jakimś cudem nie udało się Panu tego zauważyć. W języku polskim mamy końcówki, świadczące o płci. (Poza tym co za facet ukrywałby się pod Pomarańczą?) Czytajmy siebie z uwagą, może wtedy jeszcze kiedyś porozmawiamy. Będę miała nadzieję, że nie ucieknie Pan znowu, Panie Marcinie. Pozdrawiam serdecznie, bo mimo wpadki z "na prawdę", które piszemy łącznie, zaprezentował się Pan naprawdę dobrze. Pomarańcza - Ona ;) Czasem ucieknie spacja, ok. To internet. Po prostu jestem zmęczony. To jest temat rzeka. Przy kawie, piwie, wódce- spoko. Mogę gadać i gadać. Tutaj jestem bardziej lapidarny. Tylko i wyłącznie z lenistwa. Nie chowam się. ;)
Pomarańcza Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jaka tajemnicza zmiana tonu. Chyba jednak czasem dobrze jest okazać się kobietą. ;)
Marcin Katulski Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jaka tajemnicza zmiana tonu. Chyba jednak czasem dobrze jest okazać się kobietą. ;) Haha, nie myśl sobie, że to ze względu na płeć! ;D
Pomarańcza Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No co Pan, Panie Marcinie. Doskonale wiem, że winny jest temu mój oszałamiający urok osobisty i niezrównana inteligencja ;P
Marcin Katulski Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No co Pan, Panie Marcinie. Doskonale wiem, że winny jest temu mój oszałamiający urok osobisty i niezrównana inteligencja ;P No nie przesadzajmy ;)
Pomarańcza Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W każdym razie proszę uważać, żeby nie zacząć jeść mi z ręki :P Czasem żałuję, że Wy, faceci, w takich sytuacjach tylko z facetami potraficie obchodzić się tak sucho i ostro ;)
Marcin Katulski Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W każdym razie proszę uważać, żeby nie zacząć jeść mi z ręki :P Czasem żałuję, że Wy, faceci, w takich sytuacjach tylko z facetami potraficie obchodzić się tak sucho i ostro ;) Przejrzyj moje rozmowy na tym forum. Nie tylko z facetami miałem ostre wymiany zdań. Po prostu pierwsza walnęłaś mi skromny komplement. :) Ja jestem fiutem, który nie popuszcza. Zwłaszcza jak chodzi o poglądy poetyckie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się