Piotr_Strzałecki Opublikowano 31 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2009 Ach Marcinie, Marcinie. Powiedziałem coś i twoja wpowiedź utwierdziła mnie w moim przekonaniu. POEZJA nie jest szablonowymi zdaniami, wypowiedzami. To nie twarde ramy, których poeci muszą się trzymać. Zaprzeczasz sam sobie. Słusznie przecież mówisz, że poezja jest wszystkim, wszystko jest poezją. Dla mnie już jedno słowo potrafi być niebiańską pieśnią pianą przez Ainurów ku chwale Eru. Jeśli wiesz, co mam na myśli. Jedno słowo. Wyraża cały żal i cały ból. Prawdziwy poeta za pomocą jednego słowa potrafi napisać dzieło swego życia. Już jedno słowo jest poezją. ALE nie myśl jak matematyk. Wiersz nie składa się z wersów, wyrazów, rymów. Nie liczy się w nim średniówki. Wiersz to jedna całość. Nie patrz na ostatnie słowo. Patrz na wiersz. Poczuj go w sobie. Wtedy zrozumiesz, co owo ostatnie słowo oznacza.
Piotr_Strzałecki Opublikowano 31 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2009 Sfinksie :) zgodzę się z toba tylko w jednym przypadku. Niepotrzebne jest "to" tylko w wersie "powinna to wiedzieć" W kazdym innym przypadku moim zdaniem "to" jest nie zbędnę, a i każde inne zmany zupełnie zmianiają znaczenie, wyraz tego wiersza i... po prostu go niszczą.
cammomille Opublikowano 31 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2009 ciekawe, że napisałąm kiedyś podobny wiersz, nie znajdę ... go niestety i nie odtworzę ... jeden wers ze "Stepów akermańskich " A.Mickiewicza był również użytym wersem ... to jest jeden z najpiękniejszych utworów Adama Mickiewicza opisujący pejzażowo tę.sknotę .. nie było w nim takiej przewrotności jak mówienie o kimś głupi, jedynie może w pewnym sensie o sobie co to tu oznacza takie powiedzenie o kimś ... i w kilku słowach hmm wypicie czarnego wina ... jak dla mnie wypite nieraz, choć nie czerwone jak krew ze zranienia rękoczynem . Tak dziwne bo my w czasach kiedy wino pije się częściej niż lat temu ileś, nadal nie rozumiemy kultury picia, jak i używania jego symbolu w wierszach. Banalizowanie tego symbolu jest naprawdę nieciekawe... w krajach południowych czerwone wino i sama czerwięń ma do dzisiaj znaczenie takie jakie miało (jest wyrazem cierpienia, z powodu właśnie przelania krwi) czyli cierpienia cielesnego w dosłownym tego słowa znaczeniu. Co również bierze się z Biblii. U nas z całą poetycką meteforą (nie miałabym żadnych uwag) mogłoby być to wino jako symbol też przelania krwi za wolną Ojczyznę. Nie, ale my stosujemy to sobie dowolnie, jak nam się podoba...przykre, ale mam takie wrażenie, odnośnie używania tego w wierszach oraz bagatelizowania, nie zastanawiając się co to oznacza. Nawet gdy miłość jest wielkim cierpieniem, nie sądzę by zasługiwała na tak powszechne porównanie do tego symbolu... chyba, że ktoś uwilbia retrospekcje ze słów w różnych formach osobistego przekazu i stosuje do tego zabawę w fatamorganę ... zapominając o jednym ważnym wciąż mianowicie, że dramat nie tylko miłosny osobisty w spisanym słowie niesie w sobie ładunek ciężki emocjonalny jedności: akcji, miejsca i czasu ... a człowiek ma w sobie ten zapis i nisie ze sobą, jak kod DNA, czy można w ten sposób psychicznie w kimś wywoływać tego typu reakcje odtwarzające tak po prostu na forum dla pewnej rozrywki... pomyślcie i zastanówcie się.. do czego to prowadzi ... przecież uczucie nie składa się z chwil, kto tak mówi? naprawdę jest w błędzie ... nie zdając sobie sprawy jaką formą życia jest człowiek łaczący ziemię,wodę,ogień, niebo i powietrze ...on tego odbicia formą i wymiarem... pzdr.
cammomille Opublikowano 31 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2009 Powstańcie i pomyślcie, że jeżeli sam człowiek z siebie tego nie wytrąca to też coś znaczy.. ponieważ jest to osobiste i łączy dwoje ludzi z całym tego kalibrem... i jedynie między nimi może to być odtworzone i ułagodzone, ukojeniem ... inaczej rozrywa ponownie... Bez tego uczucie prawdziwe jest i może być trwałe i wielkie. Nie potrzebuje eksperymentów.
Marcin Katulski Opublikowano 31 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam inną wizję poezji. Każdy tworzy jak chce, na swój sposób. Jedni mają więcej, drudzy mniej do powiedzenia. Poeta nie musi być wrażliwy. Nie nakładaj twardych ram. Basta. Już mi zbrzydła ta rozmowa, która i tak do niczego nie doprowadzi. To bezsens.
Piotr_Strzałecki Opublikowano 31 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2009 Ok, jednak ja chciałbym, byś zauważył jedno : to ty nakładasz te ramy. Ja nigdzie nie napisałem, że poeta musi być wrażliwy. Hmm?
Marcin Katulski Opublikowano 31 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wrażliwość przedstawiłeś tak :'Nie patrz na ostatnie słowo. Patrz na wiersz. Poczuj go w sobie.' Ja nie patrzę na ostatnie słowo, ale na to, jak puenta ma się do całości. Czy przenosi jaki sens; zaczynając od smakowego, aż po logiczny. Nie mówię o zamyśle odbiorcy, bo do tego jeszcze parę przecznic. Bełkot; 'Prawdziwy poeta za pomocą jednego słowa potrafi napisać dzieło swego życia. Już jedno słowo jest poezją.' Koniec. Pozdrawiam, i kreatywności życzę. Nie wciskania tekstów a'la KOT FRITZ.
cammomille Opublikowano 31 Lipca 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2009 Mnie ciekawi, jakie uprawnienia i metody pozwalają komuś na wyciąganie z treści czyichś smsów, i z treści pisania na jakimś portalu właśnie kogoś zapisanych myśli? Jak również celu zdobywania tych treści... a potem publikowania ich jako swoje i w jakim celu to moze czynić? Do tego mam też inne fakty, o których tutaj już nie trzeba mówić. Chociaż, gdyby to kogoś zaintresowało to dlaczego nie, moze zastanowię się w celu dodatkowych informacji....
Dominik Pisarski Opublikowano 11 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2009 Ale dlaczego tak wielu z was zmienia? Ja bym wiele zmienił u Herberta i Norwida, a co? Wiersz jest ładny i nie ma w nim nic do zmiany. Oczywiście, że nie ma czarnego wina, ale co jest prawdziwe w poezji? Pozdrawiam ciepło.
Anna_Para Opublikowano 11 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2009 Dominiku, pierwszy raz w recenzjach moich wierszy! Miło mi. Wyobraź sobie, że właśnie dyskusja pod tym wierszem na wiele dni wygoniła mnie z tego forum. Czarne wino, to metafora, ale Ty przecież wiesz! Pozdrawiam i dziękuję serdecznie. :) Cieplutko, Para
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się