Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
na pustej ziemi go znalazł
wśród dzikiego wycia
gardzi Skałą co zrodziła


nie raz wstyd ci było
za ludzkie rozłupnie
na pograniczu znaku
sięgasz tam

czasem dziczeje
kołysana przy starym

domku z papy
westchnienia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cześć Paweł dziękuję za depnięcie pod
Nie tyle crux ile zawsze dla zwykłego człowieka
mam nadzieję, że nie odstrasza kwiat
dla człowieka, warto pzyjrzeć się mijanym winoroślom,
a pochyłość ewidentnie człowiekowi służy,
J. (:płoniaście i bardzo proszę
Opublikowano

bardzo misie kursywa, a z niej wynika dalsze, sens znaku i ludzkie zdziczenia i tylko ta malwa przy starym "domku z papy" niezmiennie rozkołysana;
Judytko taka garsteczka luźnych refleksji

Serdecznie pozdrawiam :)
wciąż zamyślona

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zbyszku serdecznie Ci dziękuję za depnięcie pod
cieszę się, przemyślenia tak(...)
płoniaście (: J.
mm ..może 'artysta' musi być samotny
żeby umiał coś powiedzieć innym
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No..dziękuję Teres pięknie za wierność, taki domek z papy by mi się przydał nie tylko mi,
zamyślona również, a malwy nawet rosną na skrzyżowaniach
polnych dróg, serdecznie J.(:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chciała mnie uśpić samotna miłość Wilgotna i troche zła Że nie może być czystą Miała małe pretensje Drobne jak dłonie palce opuszki Walczyły o kolejność rozkosz i sen Nie mogą być jedno Nie będą przecież razem tłem Zawsze musi być jedno Rozkosz trochę brudna Żeby był spokojny sen        
    • Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki:   Odeszła przechodząc w wspomnienie Jak bez złudzenia dzień żegnana Nie sączą się krwi strumienie Blizna gojąca wciąż jednak rana   Oczu blask jak gwiazd płomienie W sekundzie jednej przerwany Odeszła a wraz z nią natchnienie Znikł głos cicho szemrany   Pozostała melodia spokojna Z nią marzenia w sercu wyryte Duszy głębia jak wino upojna Przed wzrokiem myśli zakryte   Nadzieja już nie z tobą Powiązana miłości łańcuchem Gdy inni więcej dać mogą I ciałem i sercem i duchem   Żegnaj więc i niech dobrze się żyje Tobie, mnie i ludziom wokoło Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
    • @FaLcorN Dziękuję za opinie, wiersz faktycznie jest prosty i raczej oczywisty w interpretacji. Miał być przestrogą przed naklejaniem sobie łatek i kondensowaniu swojej osobowości w ciasnych określeniach. Często obserwuję się to wśród młodych ludzi, zjawisko to raczej nie jest skomplikowane ale dosyć powszechne. Zależało mi na tym żeby wiersz mógł być potraktowany jako coś skłaniającego do refleksji, a imię Konrad to uniwersalny symbol który wszyscy kojarzą. Rozumiem jednak że przez prostotę może być raczej irytujący aniżeli refleksyjny.    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...