Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chcąc się upewnić
czy gdy miasto śpi
parkowymi alejami
spacerują jego sny

za drzewem ukryty
cichutko czekałem
lecz zamiast snów
dwa cienie ujrzałem

cienie które mówiły
brakuje nam jednego
więc następnej nocy
przyjdziemy po niego

wystraszony bardzo
zawróciłem do domu
a gdy rano wstałem
pomyślałem po co komu

tyle snów i zacząłem
śmiać się z własnego

Opublikowano

[quote] tyle snów i zacząłem
z własnego się śmiać


całość intrygująca a puenta trochę na myśl bursę przywodzi, który "śmiał się z własnego ... trupa" ;)
pzdr.
t.
Opublikowano

księżyc przygląda się milczeniu nocy
i raźno wyszedł już na spacer cieni...
wtem... srebrnym błyskiem przez otwarte okno
nocne koszmary w dobry sen zamienił...

Waldku, sympatyczne te senne majaki

Wszystko pasi tylko bym końcóweczkę ździebko przestawił... sorry, Gregory

"wystraszony bardzo
zawróciłem do domu
a gdy rano wstałem
pomyślałem po co komu

tyle snów i zacząłem
śmiać się z własnego

Pozdrowiony... :)

Opublikowano

A ja lubię arytmikę i Jacek też mnie się zawsze czepia :-). Dla mnie ważne jest żeby wiersz dobrze się czytał. Oczywiście najprościej, a jednocześnie najtrudniej jest to osiągnąć poprzez narzucenie i utrzymywanie w utworze jednolitego rytmu. Jednak obserwując dokonania Autorów, nie tylko z tego forum, dochodzę do wniosku, że jednak nie jest to warunek konieczny. Niektóre teksty czyta się bardzo dobrze właśnie dlatego że nie mają ustalonego rytmu, lub rytm w nich 'pływa'. Nie ukrywam, że szukam w tym kierunku. Z różnymi skutkami. W każdym razie dla mnie pisanie w jenolitym rytmie aż do bólu nie jest ideałem. W każdym razie w tym przypadku chyba nie da się tego zrobić, to już nie będzie ten sam wiersz.

Do poczytania.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


całość intrygująca a puenta trochę na myśl bursę przywodzi, który "śmiał się z własnego ... trupa" ;)
pzdr.
t.


Bardzo dziękuje Toby za przeczytanie oraz ciekawe skojarzenie .
Tak to jest gdy sen nas przerasta .
pozd.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Emilu - wielkie dzięki za odwiedziny - i ciekawy podszept
dotyczący zakończenia -
Cieszy mnie fakt iż sympatyczne te majaki .
Zawsze cieszą mnie uwagi z których można
wyciągnąć coś lepszego w przyszłości .
życzę udanego dzionka
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witaj Jacku - wysiłek jakiś był - no ale skoro twierdzisz - a masz do tego
prawo - że zbyt mały - no to już inna strona medalu .
Jednak wielkie dzięki za przeczytanie i szczery kom.
Zawsze jestem rad gdy ktoś uczciwie swą myśl wyraża .
pozd.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Masz rację Sylwestrze że ważne jest aby wiersz dobrze się czytał -
A o tym co napisał Jacek - możemy lecz nie musimy się zgadzać
Ważne jest tylko by umieć zrozumieć co komentując ma na myśli.
A to co napisałeś o narzucaniu i utrzymywaniu w utworze rytmu
bardzo doceniam - bo również uważam że nie zawsze
wychodzi to lepiej niż nam się wydaje .
Wiersz ma po prostu być czytelny i zrozumiały -
bez zbędnej manipulacji .
pozd. i życzę udanego dnia .
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Waldku, skłaniam się do zakończenia proponowanego przez Emila,
a poza tym fajnie o nocnym majaczeniu...
podoba mi się.

Serdecznie pozdrawiam :)
Krysia


No więc niech tak będzie skoro ma być lepiej .
Dzięki za odwiedziny i przeczytanie Krystyno .
pozd. słodko
Opublikowano

Witaj Waldemarze / Stare dobre sielankowo-wytrawne wiersze w Twoim stylu/
chciałbym kiedyś pozyskać Twój tom wierszy żeby móc dla siebie( i w przyszłości swoim dzieciom )poczytać dla spokojnego oddechu i trochę śmiechu/ te wiersze zawsze będą infantylnie inteligentne infantylnie zgorzkniałe mocno zawarte mimo że z zewnątrz może dla wielu marne /

Witam przy okazji / bo dawno nie odwiedzałem /

uszanowanie /

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Przepraszam Tomaszu że dopiero teraz odpowiadam na twój kom.
który zrobił na mnie duże wrażenie ... ale brak czasu - rozumiesz - prawda.
Jeżeli wydam kiedyś tomik - to ty na pewno staniesz się jego posiadaczem
bo umiesz czytać me wiersze i je rozumiesz , mimo że nie zawsze są
z najwyższej półki.
Wielkie dzięki za przeczytanie i tak wzniosły kom.
życzę miłego popołudnia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • kiedy niebo jak ołowiany wór w krwisto tłumi wrota spiętrzonych głów gdy z cienia niemrawy odór rodzi ból barbarzyńsko się wolno wlecze w rów kiedy powietrze nabiera stęchlizny nabrzmiałej skąd umiera chciwość ten parszywy wróg jak pajęcze myśli w złość zaradcze chyli się to w chwałę rozwesela swą twarz o kamienny róg gdy słońce z zaćmienia robi więzienie i kraty nabierają ostatnie tchnienie zapomnienia i na sztormie w swe sidła rozprzestrzenia swe cierpienie żywy diament co mieścił swe padliny ze zranienia krzyże nagle z uskrzydloną ponętnością się zwalniają posyłając wątły cios anioła jak poganie co od czeluści się to drwiną a zmagają i nocami narzekają na los kościoła a w belce oko zaś spleśniałe w bezludnym dźwięku ktoś tu jęczy w mojej twarzy schyłek znów przegrałem mieczem zatykam groźny lęk co dręczy
    • Opłakuj, Córo królewskiego rodu, Hańbę Pana, królestwa upodlenie; Ach gdybyż te łzy, z twojego powodu Mogły ojca twego zmyć przewinienie!   Opłakuj - bo twe łzy są Cnoty łzami Dość się już wyspy nasze nacierpiały; I niech ci te łzy długimi latami W Uśmiechach Ludzi będą się zwracały! -   I Byron: Weep, Daughter of a royal line, A Sire’s disgrace, a realm’s decay; Ah happy, if each tear of thine Could wash a father’s fault away!   Weep – for thy tears are Virtue’s tears Auspicious to these suffering Isles; And be each drop in future years Repaid thee by thy People’s Smiles! –   Tym razem wiersz jest polityczny. Ową płaczącą damą jest Charlotta Augusta, córka Króla Jerzego IV, która będąc gorącą zwolenniczką Wigów rozpłakała się, widząc jak jej ojciec, wtedy jeszcze jako Książe Regent, publicznie poniża Wigów w osobach lordów Greya (tak, Earl Grey) i Grenville'a. Incydent miał miejsce w Carlton House, 22 Lutego 1812 roku. Charlotta miała wtedy lat 16 i wszelkie szanse na zostanie wyczekiwaną królową po swym bardzo nielubianym ojcu, lecz zmarła w połogu w 1821.  Co do wiersza Byron przez dwa lata ukrywał swoje autorstwo, ale w końcu nie wytrzymał i się przyznał do - było nie było - zdrady stanu. Miał szczęście, że sam był lordem. Hm, nabrałem dziwnej o tej porze ochoty na herbatę.   
    • @KOBIETA Progi, nogi, polskie drogi, na rozpędzie.. po krawędzie?    "Gdybyś tylko chciał"..   Bilet do Poznania kup, wybierz jedną z dróg, tu czeka każdy cal, za sennym progiem — tchu
    • @hollow man Cóż, dzięki za komentarz. 
    • @Berenika97 Intuicyinie wyczuwam, że musi istnieć łydka z przyprawioną gębą. Ale to na ogólnym poziomie - bez dowodów w wierszu (to zresztą byłoby ryzykowne) ani komentarzach (ufff... chyba wybrnąłem) :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...