Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiem, co jest mu bliskie.
Niebo, które jest nade mną.
Ziemia, po której stąpam.

Czuć.
Takie szczęście, że mogę być tutaj.
Podziwiać.
To wszystko.
Myśleć pozytywnie.
Zatracić się w szczęściu.
Takim, które będzie trwało.
Zawsze.

Dzielić się nim z innymi.
Kochać siebie bezinteresownie.
Wszystko mieć w zasięgu ręki.
Uzależnić się od szczęścia.
Być spełnioną osobowością.
Być.

Kimś, komu on może zaufać.
Kimś, komu ona może się wypłakać.

Być.
Na wszystkie problemy.
Czekać na szczęście.
I powiedzieć.
Że to życie w miłości jest najważniejsze.

Opublikowano

jeśli autorka podobnie do pl uważa, "Że to życie w miłości jest najważniejsze." to nie przejmuj się jeśli ktokolwiek będzie miał jakieś wątpliwości co do tego powyżej, lecz jeśli opublikowałaś to w celu edukacji literackiej to spróbuj napisać coś swojego, nie przegadanego, co nie przypominałoby dziesiątek innych tekstów, nie zawsze najlepszych,
pozdrawiam

Opublikowano

Aneto, wymieniłaś kilka rzeczy naprawdę ważnych w życiu, jednak wiersz w ogólnym odbiorze nie przekonuje mnie. Nie chciałabym np. mieć wszystkiego w zasięgu ręki, to może wypaczyć, chyba ;)
No i... moim zdaniem, na szczęście nie można czekać, trzeba w jakiś sposób wyjść jemu naprzeciw.
Pozdrawiam... :)

Opublikowano

Ach, ta legenda szczęścia. Najczęściej jest w zasięgu ręki, a człowiek za tworem wyobraźni ugania się po całym świecie, a kiedy już za późno walczy z rewleksjami...wiersz nie jest zbyt przekonywujący. Szczęscie to twór indywidualny. Pozdrawiam.

Opublikowano

całosc nijaka- zero metafor, zero zabawy słowem- czytelnik dostaje na talerzu kika prawd- ok, ok -waznych, niemniej do poezji jeszcze sporo utworowi brakuje Niemniej warto pisac dalej- bawic sie slowem, skojarzeniami i przede wszytskim zaczac od prostych tematów, nieprzegadanych itp Powodzenia;)

Pozdrawiam
Agata

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Stracony... podpisuję sie pod słowami Bereniki. A w zacyt. mam pytanie... albo bez "już"... wtedy reszta, jw. a jeśli ma być "już", to chyba powinno być... odegrane.. już.. role. (?) Pozdrawiam.
    • Gasnę jak kwiat — powiedziała. Gasnę od kilku lat. Zjawiskowo.   Czy będzie mi jeszcze dane tak stać… przy tobie, mój miły? Czy nie zgasnę do końca?   Dzisiaj przy życiu podtrzymuje mnie to coś. I nie wiem, co to jest.   Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło?   Widzisz, gdybym wiedziała...   Zabrałabym ci to coś. Odeszłabym. Spróbować z innym.   Gdybym tylko wiedziała, co to jest.
    • @Alicja_Wysocka... Ala, już za sam tytuł należy Ci się medal...:))   dochodzi figlarna i rozbrajająca słowami treść. Super.! Dodam.. duszki do poduszki dla rymożłopka.
    • @Poet Ka   przecież to tylko zabawa, słowami ! Ale dziękuję, pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @andrew   świat jest dokładnie taki jakim go widzimy dziękuję! Pozdrawiam Ciebie cieplutko! @Radosław   dziękuję! Również Tobie gratuluję! @violetta   a ja myślę, że zawsze można ciszej i głębiej! dziękuję Violetta! Spakowana? Wyzdrowiałaś ?  @hollow man   jestem puszkiem- okruszkiem pozdrawiam słodko hollow man! i dziękuję!  @Berenika97   dziękuję, wbrew pozorom lubię ciszę! Pozdrawiam serdecznie!  @FaLcorN   wyjątkowo… nic więcej nie mam do powiedzenia!   @Nata_Kruk   No cóż …takie właśnie bywają Kobiety pozdrawiam ciepło i dziękuję!
    • Pada deszcz. Ze wszystkich kałuż lunęło w ciemne chmury. Wygląda to tak, jakby ktoś splunął w niebo. Ohyda.   Słońce marszczy spocone czoło. A wiatr. Wiatr się bawi rozbryzgując kałuże.   Gumowce, peleryna, kapotka — dookoła tyle wody. Kiedy stoję taka mokra, czuję się jak idiotka. Jakby ktoś zapomniał wyjąć korek z wanny.   Brodzę w kałuży po kolana. Stoję i czekam na autobus. Od rana…   Od rana czuję się jakoś nieswojo. Jakby pogryzły mnie bezpańskie psy. Pogoda pod psem. Ujadają jak wściekłe.   Cała jestem mokra. No niestety — cała. Woda sięga grubo ponad kolana. Stoję na palcach. Podskakiwanie nic nie da.   Ktoś stanął na ławce. Nadjeżdża autobus. Kierowca woła:   Trzy stopy wody pod kilem! Luzować cumy, płyniemy! Następny port: Tęczowy Most.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...