Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mrok ogarnął dusze mą
Choć za życia nie byłam taką złą
Czekam światłości przybycia
Od grzechów ciężkich obmycia

Smutek maluje się na twarzy mojej
Nie widzisz tego na twarzy swojej
Dzień w dzień walczyć muszę
Jak odpuszczam, przeżywam ciężkie katusze

Krwi litry wylały się ze mnie
A widzę że na daremnie
Zgryzoty nie będzie końca
Ni odczucia zimna, Ni gorąca

P.S - Jestem mężczyzną :> Wiersz dla koleżanki dedykowany ;>
Piszę od dwóch tygodni mniej więcej
Pozdrawiam
Oszehk

Opublikowano

:) nie chcę Ci podcinać skrzydeł:) słuchaj - rymy są bardzo, bardzo słabe! mą - złą, mojej - swojej:(( wryyy tzw częstochowskie:) początki są bardzo trudne trzeba czytać , pisać , rozwijać wrażliwość powodzenia

Opublikowano

Dodam swoje trzy grosze do komentującego nr.1. Podobno podstawa pisania to; - odrobia talentu, mnóstwo czasu, no i trzeba chcieć, dodaję od siebie....pisać, pisać i jeszcze raz pisać.Pozdrawiam, życząc sukcesów w trudnej sztuce pisania.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To chyba zależy od poczucia własnej wartości. Kiedy człowiek nie ma kompleksów i zdrowe podejście do siebie, to na różne swoje doświadczenia nie patrzy przez pryzmat ataku i obrony. Nie musi udowadniać całemu światu, a przy okazji gdzieś tam wewnętrznie, sobie samemu, że nie jest zły, ułomny... Nasze uczynki (bo to jest przecież manifestacja prawdy o nas) nie są nami. Wszędzie dobrze jest widzieć pole do zmiany, a jednocześnie pozostać ze sobą samym w dobrej relacji, czyli takiej, w której się ciągle uczymy. Wtedy chyba nie ma tego problemu "bólu" spowodowanego prawdą,  bo ona nas nie odsłania, nie demaskuje,nie powie nam nic, czego byśmy o sobie nie wiedzieli :) @Berenika97 Prawda prowadzi do kluczowego pytanie - co ja z tym dalej zrobię? Z odkryciem tych trudnych znaczeń, z rozczarowaniem (sobą? innymi?). Dla mnie też jest trochę kozłem oporowym, bo dalej nie ma drogi, jest powrót do życia, ale już ze zmienioną percepcją siebie, emocji, faktów...
    • @Berenika97     Bereniko, dziękuję Ci za to czytanie , które nie tylko analizuje, ale naprawdę wchodzi w strukturę tekstu i zostaje w nim   na chwilę dłużej.   Twoja uważnosć jest czyms  rzadkim : nie zatrzymujesz się na powierzchni obrazu, tylko dotykasz jego nerwu.   bardzo cenię to, że potrafisz zobaczyć w wierszu przestrzeń, w której lęk ma własną biologię, a metafora oddycha jak realne ciało .   to dla mnie ogromny przywilej być czytanym w ten sposób - bez pospiechu, bez uproszczeń, z   intelektualną precyzją i wrażliwością.   Twoja interpretacja nie domyka tekstu, lecz go otwiera, a to jest najwyższa forma rozmowy z wierszem. dziękuję Ci za ten wysiłek i obecność.   bardzo Ci dziękuję Nika.  
    • @Dark_Apostle_ Kurde, no super !!!!!
    • @Berenika97 pięknie , osłoniłaś oceanem to co niepoznane
    • @Mitylene Ekstra, wpis pierwsza klasa :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...