Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

najbardziej lubię
zanurzać się błękitnym
w zabarwieniach tonów
muśnięciami warg
odczytywać kody
kiedy tulisz

puszystość mchu
z tysiącem mrówek
rozbiegany pośpiech
zbiera po drodze
żywiczne olejki
i przepłasza

zakłopotanie

============
druga wersja wersyfikacyjna

najbardziej lubię zanurzać się błękitnym
w zabarwieniach tonów muśnięciem
odczytywać kody z warg
kiedy tulisz

puszystość mchu z tysiącem mrówek
rozbiegany pośpiech zbiera
żywiczne olejki i przepłasza
zakłopotanie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


druga bardziej i tak bym ją widział jak wyżej ale to Twój wiersz
ps. może przynajmniej zmień to "przepłasza" bo to się kojarzy jakby ktoś przepraszał ale nie wymawiał"r"
pozdr.
Opublikowano

Obie wersje Droga Krysiu zatrzymują, ale ja jako czytelnik stawiam na pierwszą!
Ujęło mnie to ,bo piękne,obrazowe:

puszystość mchu
z tysiącem mrówek
rozbiegany pośpiech
zbiera po drodze
żywiczne olejki
i przepłasza

zakłopotanie

Uściski!
Miłego upalnego dnia!
Ania

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


druga bardziej i tak bym ją widział jak wyżej ale to Twój wiersz
ps. może przynajmniej zmień to "przepłasza" bo to się kojarzy jakby ktoś przepraszał ale nie wymawiał"r"
pozdr.

nawet mi się podoba Twoje widzenie :)
a to "przepłasza" tak zabawnie się kojarzy? nie przyszło mi do głowy..."płoszy" było już w moich wierszach, więc pomyślałam...zobaczymy, co ostatecznie wybiorę
dziękuję

serdecznie pozdrawiam Olku :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wiem, Aniu, lubisz moją "enteromanię",
ale jest to "wyłapywanie" kolejnych myśli,
stąd często stosuję taką weryfikację,
choć nie każdy nadąża za mną, szczególnie,
gdy celowo "zakręcę".
Ty bardzo dobrze umiesz się wczytać
w to, co czuje peelka.
Dziękuję:))

Serdecznie i cieplutko :-))
Opublikowano

KRYSIU DROGA JA PO PROSTU KOCHAM TWOJE PISANIE ...I KONIEC!
ania
PS. JEST OBRAZOWE ,WNIKLIWE , PRZEMAWIA DO CZYTELNIKA CAŁĄ TOBĄ,I TAK WŁAŚNIE MA BYĆ , BY POCZUĆ TO COŚ ... POEZJĘ .!!!

Opublikowano

Krysiu podoba mi się bardziej pierwsza, bo spontaniczna itp.
jak i poezja lekko stąpająca po nieznanym gruncie, a jednocześnie
znająca tajemnice, zjawiska nie tylko w przyrodzie :),
jednak ma nastawienie nawet już do poznanego:
na pewno ją coś zachwyci, bo coś nowego zauważy

zeszłam z czymś swoim na dół
przywlokę to tutaj
a ty mi rozenteruj ??
poproszę:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wzruszyłaś mnie...oj, Ty to umiesz robić...nie wiem, co powiedzieć...serdeczne dzięki!
Jesteś bardzo wrażliwą Czytelniczką i do tego wierną!
Ślę uśmiech od ucha do ucha :-)))))))))))))
Pozdrawiam ciepło.
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Cieszą mnie Twoje misie :)), więc nie dołuj się!
Piszę prosto tak jak żyję...lubię być sobą i to wszystko.
Serdecznie zapraszam jak zbierzesz siły.
Tymczasem dla Ciebie:

kolego po fachu
jesteś bardzo miły
nie rób mi strachu
żeś w dołku bez siły

bo czuję się winna
żem jasno i prosto
a może powinnam
doprawić na ostro


Serdecznie pozdrawiam :-))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Elika!
Umiesz wyczuwać. Tak. Pierwsza jest spontaniczna i to bardzo...
Dziękuję za ciepły komentarz :)

Cieplutko pozdrawiam :-)

PS Czy dobrze zrozumiałam? Tu pod mój chcesz
przywlec swój? O który chodzi? Jeśli porafię, dlaczego nie?
Z przyjemnością :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Elika!
Umiesz wyczuwać. Tak. Pierwsza jest spontaniczna i to bardzo...
Dziękuję za ciepły komentarz :)

Cieplutko pozdrawiam :-)

PS Czy dobrze zrozumiałam? Tu pod mój chcesz
przywlec swój? O który chodzi? Jeśli porafię, dlaczego nie?
Z przyjemnością :)


Krysiu, chodzi mi o
''mój na firmamencie"
pozdrawiam
:) ciepło
Opublikowano

Tereso mi też zdecydowanie druga bardziej ale to zasługa tej pierwszej bo gdyby nie ona to podejrzewam że drugiej też by nie było:)
dlatego pierwszej też się hołd należy a właściwie to Autorce
szacuneczek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w czarnym ogrodzie opowiesz mi wszystko   w czarnym ogrodzie nie mogę być blisko   słowa rzucane z kamieniem o drzewo   rozejrzyj się drugi masz serce po lewo   marzę o wiśniach czerwonych na liściach   otwarcie zamknięci miłością ujęci   gorycz otula wiatrem przeklętym   patrzę na Ciebie cieniem objętym   czerni przeniknę zostawię nadzieję   wierzę że wróci   nim się przemienię...   @Achilles_Rasti

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Wiersz bliskiej mi osoby... publikuje za jej zgodą :)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      z tym zdaniem jest coś nie tak, proponuję zamiast staje się napisać jest, albo zamienić na cięższy. Bardzo dobry tekst.
    • @Migrena  dziękuję za raki odbiór. Pozdrawiam serdecznie.
    • @hollow man  Wiersz wręcz reporterski , brak metafor , sugestywny tytuł. Bez oceny. Mamy tu książkę i niedopitą herbatę, miękkie światło.  .Kobieta pozuje, leży swobodnie, patrzy z czułością.  Powstaje obraz. Pozdrawiam. 
    • Zegar wskazywał już późny wieczór, a w biurze było prawie pusto. Klawiatura komputera stukała w ciszy, wypełnionej tylko szumem klimatyzacji. Karolina siedziała przy biurku, zgarbiona, ze wzrokiem utkwionym w nieskończonej liście e-maili. Każdy nowy komunikat był jak kamień wrzucony do jej już przepełnionego kosza. Nadmiar obowiązków, terminów, nieodpowiedzianych telefonów – wszystko zlewało się w jeden gęsty, nieprzenikniony chaos, który zaciskał się wokół jej umysłu. Patrzyła na ekran, ale nie była w stanie przetworzyć żadnej z informacji. Dłońmi masowała czoło, próbując złapać oddech, ale powietrze wydawało się ciężkie, duszące, jakby każda myśl ważyła tonę. Czuła się, jakby była zatopiona w oceanie zadań, który wciąż się rozrastał, pochłaniając ją coraz bardziej. Wzrok jej błądził, zatrzymując się na półce z filiżankami do kawy, które teraz wydawały się zupełnie nieistotne. Dźwięk telefonu, który nagle zadzwonił, wytrącił ją z zamyślenia, ale tylko sprawił, że poczuła się jeszcze bardziej osamotniona w tym niekończącym się wyścigu. – Tak, Karolino, jeszcze jedno zadanie – powiedział głos w słuchawce. – Będzie trzeba to zrobić na wczoraj. W jej głowie tylko wzbierała cisza. Każdy kolejny dzień stawał się coraz bardziej nie do zniesienia. Przytłoczenie jest jak ciemna chmura wisząca nad głową, która nieustannie rośnie, aż w końcu zapełnia całą przestrzeń. To nie tylko brak czasu, ale nadmiar tego, co musimy zrobić – rzeczy, które wkradają się w nasz umysł, jak hałas, który nie pozwala usłyszeć własnych myśli. Zbyt wiele do zrobienia, za mało przestrzeni na oddech – każdy obowiązek staje się coraz bardziej ciężki, jak kamień na plecach, który zdaje się rosnąć z każdą godziną. Czasem przytłoczenie to nie tylko wielka lawina zadań, ale cichy proces, który wkrada się w naszą codzienność. Niezauważenie przestajemy oddychać pełną piersią. Zamiast żyć, zaczynamy tylko reagować, próbując dotrzymać kroku temu, co nieustannie nas goni. Tłumione emocje, zapomniane potrzeby – wszystko to staje się jednym wielkim ciężarem. Jednak przytłoczenie nie jest nieuniknione. To, co na pierwszy rzut oka wydaje się nie do pokonania, może okazać się tylko falą, która w końcu opadnie, jeśli pozwolimy sobie na moment zatrzymania. Bo przytłoczenie nie jest końcem. To jedynie sygnał, że trzeba zwolnić, posłuchać siebie, oddzielić to, co naprawdę ważne, od tego, co jest tylko dodatkiem. W chwilach, gdy czujemy się przytłoczeni, nie musimy walczyć z ciężarem. Możemy go puścić, oddać to, co nie jest naszym, i znaleźć w sobie przestrzeń do oddychania. To w tej ciszy rodzi się spokój, który pozwala znowu zobaczyć, że życie nie jest serią niekończących się zadań, ale podróżą, w której to, co najważniejsze, może odbywać się w rytmie serca, a nie w tempie zegara.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...