Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
rolleyes.gifZ Aniołem białym rozmawiałem, wyciągał dłoń zmęczoną w moją stronę.
Poprosił abym się uśmiechnął i poszedł z nim na życia koniec...
Uśmiechu swego nie oddałem, lecz dłoń zmęczoną pochwyciłem,
Uniosłem głowę w jego stronę i z oczu moich go straciłem.
Przeminął wschód i zachód słońca, czekałem z głową uniesioną,
On wrócił,
Otulił mnie skrzydłami i oddał miłość utraconą...

Opublikowano

..już widzę jak się rzucą na tego anioła...,
wiesz, o aniołach podobno było tyle wierszy ile jest gwiazd na niebie...
a poza tym kolor czcionki, niektórzy mają granatowy wygląd forum, i ledwo co dostrzegają to co napisałeś...

Opublikowano

Oj panowie, ale kolega tak ładnie chciał o nadziei napisać... smile.gif

Chociaż ja tak po prawdzie za bardzo nie rozumiem, Paweł, o jakiej miłości mówisz? tzn w jaki sposób ten aniołek Ci ją oddał? Tu sie gubię...
Ale wierszyk ładny smile.gif Tylko to czytanie...nie musisz, aż tak powiększać tekstu i go kolorować by został on zauważony. Liczy się treść przecież i to co wiersz przekazuje, a nie to jak wygląda.
Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN     Poczekam, aż zdejmiesz zbroję.!  jakoś się jej nie boję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      I bez ubranek  zastanie nas ranek   pa  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Można, a może trzeba, a może jeszcze inaczej? Wszystkim się nie dogodzi... a znaki zapytania są częściej używane, niż widoczne. Tak, zgadza się. W tę właśnie jasną stronę :)   Pozdrawiam.    Taka rola tytułu, który jakimś dziwnym trafem jest na początku, a zwykle czyta się go na końcu. "Z języka obcego" piszesz... hmm... to jest niezwykłe, nie wychodziłam z takim zamiarem.   Pozdrawiam :)       kula się i jajo kiedy trzeba od jednej ściany do drugiej ściany z jednego blatu na inne blaty czasem się zdarzy mieć krótszą nogę albo rowerem przemierzać drogę   wedle pomysłu roli i środków wszystko co człowiek zmierzy i zważy rozpozna lub sobie wyobrazi w tutaj zawartej treści wierszyka jest pewnie dobre nie ma co wnikać   :))   Pozdrawiam        
    • Tobie, co ci żal wypala serce, jak ogromny ogień żrący miasta. Tobie, co ci kłapouszym wersem smutek szepcze druzgocące hasła i wyciska łzy.   Tobie sadzę jabłoń na podwórku. W kwietniu się zachwycisz, spojrzysz na nią. Jej owoce przetrzesz podkoszulkiem, a jesienią spotkasz ją zdyszaną, marną i bez sił.   I pomyślisz, że już nic nie warta - niepotrzebna wcale, bo i po co. Jednak złotem będzie zachwycała, a w czas zimy – da przystanek kosom. Będzie śniegiem lśnić.   Wiem, że czujesz się spalonym wrakiem - dobrze znam Kłapouchego sadło. Jednak uwierz w to, że tak naprawdę ty nie jesteś wrak. Ty jesteś – jabłoń, co i zimą lśni!   25 X 2025
    • Codziennie modlisz się o zdrowie, lekarz stawia ci diagnozę, za niedługo będziesz w grobie, brak nadzieji, już po tobie.   Inny wiary w sobie nie ma, zdrów jak ryba, nic nie trzeba. Czy morderca, czy gwałciciel, żyje długo i szczęśliwie.  
    • @Lenore Grey Już Ci kiedyś pisałem, że jesteś żeńskim wcieleniem Schulza. Czerpiąc natchnienie ze snów sprawiasz, że jest to niewyczerpalne źrodło natchnienia
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...