Stansisław Kłapouchy Opublikowano 8 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2009 Kiedy nadejdzie ten moment, postawie długopis pionowo na stole, do ust włożę sobie termometr, stojąc na krześle krzyknę "Hej tam na dole!" I wyjdę z pokoju. Och jak ja z niego wyjdę ! Wychodząc od niechcenia zerknę na blat i pióro, i termometr który wypadł podczas krzyczenia, jednak nim skończę z tą rtęcią ponurą, każe jej patrzeć jak kartka mnie docenia. Złapie za ołówek, co już się promieni, napisze coś jeszcze lepszego! przymknę (na chwilkę) drzwi do sieni, usiądę, wypije łyk mleka i uznam że jednak całkiem przyjemnie w tym moim pokoju...
Magda_Tara Opublikowano 9 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2009 :D och, jak ja lubię do Ciebie wchodzić, Stanisław !! oooch!! działasz, jak... gaz rozweselający!! :D uznaj i nie wyłaź !! :)
otto m Opublikowano 9 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2009 ma coś w sobie w sumie niewiele ale zawsze to coś
Stansisław Kłapouchy Opublikowano 9 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2009 mnóstwo dziękuje obojgu ;]
Baba_Izba Opublikowano 10 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2009 Ciekawie napisany, przeczytałam z zainteresowaniem. Pozdrawiam - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się