Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przed laty trafiłem na perłę
schowaną w muszli świata
zasypując pocałunkami
od świtu po świt pieściłem
tylko moją jedyną
gdy raptem

wyślizgując się z dłoni
zniknęła pośpiesznie
w niezgłębionym oceanie
na próżno szukałem
przez lata opuszczony
aż kiedyś

litościwa dola pokazała
szczerozłotą ramkę
z radosną fotką w sepii
o jesiennych barwach
urodę pokochałem
jak wariat

i odtąd uwielbiam
już tylko jesień

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nurtuje Cię peel rodz. męskiego? Chyba zauważyłaś, że w wielu moich wierszach jest podobnie. Po prostu znam wiele wydarzeń z życia obojga płci (interesuje mnie człowiek i jego przeżycia). Autor nie musi się utożsamiać z peelem, choć w tym wierszu jest też ukryta peelka ... hehe...lubię tak zakręcać...
Autorka nie myśli za...tylko jest powiernicą :):)
Cieplutkie pozdrówki!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ależ Fly Elika, to wszystko jest "bardzo moje", bo ja w tych myślach i gestach cała jestem (razem z tymi, którzy są stawiani na mojej drodze, tylko dobrze się wczytaj :)
lubię tak sobie cicho przycupnąć pod metaforą i czekać, aż ktoś mnie odnajdzie, a są tacy, zapewniam Cię :):)

dziękuję za przemiły komentarz
i Twoją ciekawość

serdecznie pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Okruchy wspomnień  Przywołują mi ciebie    Bo na pętli czasu    Byliśmy tacy  Niewinni i młodzi 
    • Kolejny utwór z serii "Echo":     Czterech świętych nad śpiącą Przy świec żółtym blasku Nad uległą, cierpiącą W śmierci i snu potrzasku   Pęka płyta w dwie połowy Drży smutno ponura wieża Zakapturzone, łyse głowy Głos cichy i mrok pacierza   Jeszcze myślą – sen trwa W oczach ognie dwa   Czterech świętych bez ustanku Nad śpiącą, w śnie uległą Od wieczora do poranku Modlitwy nadziei przędą   Kamienna płyta drży i pęka Raz kolejny na części cztery Złotej w śnie zemdlała ręka Na płycie złocą się litery   Czarne słońce lśni Księżniczka sen swój śni   Czterech świętych śpiewnym głosem Pęka płyta w osiem części Ci płaczą nad jej losem Niebem czarne słońce leci   Pod śpiącą płyta popękana Płonie kamienna wieża Księżniczka w śnie zaplątana Płacze nad trupem rycerza   Wykopany w ziemi grób Tam rycerza trup
    • @andrew bardzo dziękuję :) @obywatel    "Lśnienie" to tytuł filmu (bardzo znanego) S.Kubricka, na podstawie powieści Stephena Kinga (z Jack'iem Nicholsonem)!    Może źle zakładam, że wszyscy to widzieli, zależy pewnie, z którego się jest pokolenia.   Niektórzy (sympatycy oraz ci, którzy po prostu widzieli film), na hasło "lśnienie"- widzą sceny z horroru.   Kiedy tymczasem słowo powinno wg samej swojej budowy i pierwotnego znaczenia, dawać inne skojarzenia.   Tytuł "bardzo" powinien być w zasadzie pierwszym wersem utworu.   I tylko o tym jest wiersz, mam nadzieję , że wyjaśniłam.   Źle założyłam, że film widzieli wszyscy, dlatego nie było przypisu. A to faktycznie zależy między innymi od tego, w którym roku ktoś się urodził.   Wszystko wyjaśnione. Nie ma już żadnego kodu, ni grypsu ;)
    • @Starzec do trzech razy sztuka                      później tylko odpukaj :)
    • @Kiedy Jest Dzisiaj Zagadkowo! To coś intryguje. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...