Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W każdej sytuacji nadzieja nas wspiera, czasami pozwala żyć.
Nie na próżno wymienia się ją równolegle z wiarą i miłością.
Tę nadzieję ma również peel w Twoim wierszu.
Ładnie to ująłeś.
Serdeczności
- baba

Opublikowano

Niechby i "jeden jasny punkt", ale on ma wartość nieocenioną. A cuda się zdarzają. Bez upiększeń napisałeś o czymś ważnym, dzięki czemu świat może być pełen "zapachów". Podoba mi się Twoja nadzieja. Pozdrawiam.

Opublikowano

A ja poczułem ten wiersz - to znaczy wróciłem dzięki niemu do
dzieciństwa w którym bardzo fascynowały mnie małe świecące
robaczki które łapałem do pudełka od zapałek i wieczorem
wypuszczałem w pokoju - za co oczywiście dostawałem burę
od rodziców.
pozd.

Opublikowano

mnie też kojarzy się miło, i zawsze sobie mówię
żeby każdego dnia chociaż taki jeden świetlik się zaświecił
a nie wszystkie naraz w czerwcu :)
stąd tylko te "świetliki", które mają tak wielkie dla mnie znaczenie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka może napiszesz kiedyś wiersz o sukience utkanej z żywiołów. Będzie dopełnieniem. Bardzo zastanawiający wiersz. Pozdrawiam
    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  Nie było takiej ideologii, która byłaby pozbawiona interesowności. :)  Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Benjamin Artur dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Migrena   Twój wiersz to fascynujące, niezwykle mroczne i niemal kliniczne studium intymności, przekraczania granic oraz ostatecznego rozpadu tożsamości w kontakcie z drugim człowiekiem.   Ciało, w swoim biologicznym wymiarze, zostaje zredukowane i porzucone, znika skóra i jakby jesteśmy w tytułowym wnętrzu. Bohaterowie utworu poruszają się w sobie jak w „ciasnym mechanizmie”, który stracił swój pierwotny sens. Drugi człowiek jest opisany językiem fizyki - jest ciśnieniem, strukturą , która się wciska - i testuje wytrzymałość materiału (psychiki, duszy, ego). Niezwykła metafora "twoje "tu" i moje "tu" nakładają się źle powstaje trzeci punkt zamiast nas"- przypomina toksyczny lub obezwładniający związek z błędem - "trzeci punkt".   Końcowa część wiersza to opis całkowitej dezintegracji - „zatrzask który trzymał całość puszcza”. Fraza - „nie ma czego zamknąć” - to obraz absolutnego wyczerpania i otwarcia, w którym paradoksalnie panuje spokój.   Wiersz przedstawia stan psychiczny i emocjonalny przy totalnym zatraceniu się w drugiej osobie. Świetne! :) 
    • @Berenika97 gdzie nie wiadomo o co chodzi ... te działania podszyte interesownoścą nawet dobroczynność na pokaz!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...