Przemek Małacha Opublikowano 5 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2009 Zamknięci w ciasnej klatce telewizora, omiatani plazmą na prawo i lewo, nie mogą się wydostać. Płaski ekran ogranicza wolność pomimo swoich czterdziestu dwóch cali, a wysoka rozdzielczość skutecznie rozdziela rodziny – każdego z osobna i rozdziela pokusy – każdemu po równo. Sztucznie wykreowane gusty i pragnienia wtłaczane do głów z prędkością tysiąca reklam na minutę sprawiają że shopping staje się jedyną rozrywką w niedzielę. Wycieczka do lasu już nigdy nie będzie ekscytująca, zapach sosny i igliwia można sobie wrzucić do koszyka po drodze do lodówki, z której sztuczna kura kusi naoliwioną, wyschniętą skórą. Majestat nigdy nie zdobytego szczytu góry, podnosząca się leniwie mgła i krzyk orłów dostojnie szybujących w płonącej wschodzącym słońcem niezmierzonej przestrzeni nieba nie porusza tak bardzo jak promocja papieru, którym podciera się dupę, podciera się głowę, podciera się myśli i uczucia aż zostaje tylko niema, cyfrowa pustka czarnego ekranu w High-Definition i zniewolone umysły już na zawsze pozostawione na stand-by. 05.06.2009
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się