Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czarne łzy przeorały Ci
twarz
jesteś
stoisz sama
przytulasz wychudłymi ramionami
żal
echem odbite kroki rozmowy
śmiech
jesteś
idziesz sama
obejmujesz wpół swój
gniew



i było dwanaście mgnień
zapachu
dziś tylko swąd upływających
lat
i skóra jak jedwab
w reflektorze młodości
teraz pożółkły policzek
na zmatowiałym zdjęciu



i były biodra oblepione
obietnicą
perwersja
na wysokich obcasach
dziś tylko troską
zgarbione plecy
beznadzieja w miękkich
pantoflach



i był O N
czarodziej gawędziarz
nazwałaś go
SYNEM
teraz tylko pustką
napęczniałe mieszkanie


kroczysz na paluszkach
gdy gaśnie milionowe
miasto
nie widzisz
nie słyszysz
płyniesz w innym wymiarze
cichociemna
matko cierpiąca

Opublikowano

podoba mi się ten utwór... jakos tak trafia do mnie... ale nie wiem czy jest to dobry wiersz, forma kuleje, czasem pojawi się przetarta juz metafora. Ale mneijsza ztym, trafia do mnie, ma w sobie coś,dla mnie coś dziwacznie subtlenego...

Tera

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...