Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

być może jestem staroświecki
być może jestem staromodny
lecz wzrok mój przyciągają kiecki
lecz słuch mój tylko rymów głodny
czytam te wiersze takie białe
bez rymów to jak bez kolorów
bywają przezroczyste całe
pełne bakteriosłowotworów
rozumiesz chłopak że pod lupą
i po dokładnej analizie
wiersz taki się okaże kupą
lub może sens z niego wylizie (zrozum: wylezie, lic.poet.przyp.aut.)
lecz słów mych nie bierz tu za wyrzut
albo za jaką demagobię (zrozum: demagogię, lic.poet.przyp.aut.)
rób co i pisz co chcesz macyrzu (zrozum: mocarzu, lic.poet.przyp.aut.)
i ja co chcę napiszę zrobię
mocarzu mówię bo kto słowa
w broń umie zmienić lub narzędzie
tego na karku mocna głowa
i na wysokim stołku siędzie
a ja to pisząc mam nadzieję
że nie tnie mnie słów ostrych topór
i niech się w Rzplitej dobrze dzieje
podpisał Rzdęc-Kawencki Sopór
[sub]Tekst był edytowany przez lefski dnia 30-07-2004 08:15.[/sub]

Opublikowano

Pan jest taki staroświecki
Pan jest taki staromodny
Pan ogląda ładne kiecki
Pan jest dobrych rymów głodny?

Tutaj każdy, co chce pisze
W sposób bardzo dobrowolny.
Rynsztok Pan tu może słyszeć,
Tekścik czytać dość swawolny.
Tutaj teksty, jak bluźnierstwa,
Lub anonse towarzyskie.
Ludzie piszą bezeceństwa,
Ubliżając nie raz wszystkim.

Pan jest taki niemedialny
Pan jest taki zasadniczy
Pan to chyba nierealny
Pan poezji sobie życzy?

Strona ta, to dobry kanał
Dla poetów – tych „ambitnych”
Ktoś napisze jakiś banał
Inny za to komuś przytnie
Gdy te teksty, tak przypomnę
To ja myślę – proszę Pana,
Ta „poezja” jest ogromnie,
- „zaangażowana”

Pan się nie zna na „poezji”
Pan „poetów” nie docenia
Tolerancji dla herezji!
Pan, to tutaj, nie pozmienia.

Opublikowano

a to Panie Jacku właśnie
że nie moje są zamiary
coś tu zmieniać lub docinać
czy to pisze młody stary

a niech pisze wolna wola
ja to prze... lub nie przeczytam
może strawię wzorem mola
skomentuję lub zapytam

częściej zmilczę gdy się krztuszę
bo w naturze mojej leży
nie ranić każdy ma duszę
jak też każdy w coś tam wierzy

jak ja komu tak mnie wzajem
pamiętać się staram o tem
i choć czasem w kość dostaję
nie chcę innych mieszać z błotem

co w traktacie drobnym stoi
na rzecz wierszów rymowanych
to półżartem drodzy moi
i spod oczu roześmianych

tu pozdrawiam Panie Jacku
czy znam się czy mi się zdaje
przyczynić się do zabawy
ot co napisać coś z jajem

ps
bez przestanków znów pisałem
niech przeczyta jak kto lubi
kto kierowcą doskonałym
i bez znaków się nie zgubi

Lefski

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      o niczym innym nie myślałem fakt że nie bekon ale szynka a szynka z - o fo pax małe nie kuśmy myślą samotnika :)))
    • @Poet Ka dziękuję za tak interesujące podsumowanie wiersza.  @Proszalny ten czas przedstawiony w wierszu jest właśnie chwilą zawieszenia pomiędzy światami. To czas, którego nie da się wręcz opisać ani uchwycić słowami. Podoba mi się ta wizja polnych maków:) W takiej krainie czuje się wolność i szczęście...
    • @Rafael Marius u mnie zawsze zielono, choćby i w tle tylko, ale jednak :)  A u Ciebie? @Myszolak bardzo się cieszę.  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 dziękuję Ci bardzo, potrafisz napisać coś czego ja bym nie ujęła w taki sposób, bo wolę się ukryć w metaforach. Prawda bywa trudna i do tego tak bardzo skomplikowana.  Pozdrawiam serdecznie
    • miałem dwadzieścia lat a moja miłość dziewiętnaście pojawił się ten trzeci na imię daliśmy mu Dawid jest pięknym człowiekiem     Kamilu jesteś herosem słowa. Trzy wiersze w jeden wieczór. I to bez stypendium.  Pozdrawiam serdecznie.    
    • Nasz przedział sypialny ma dwa miejsca leżące. Na jednym ja, na drugim kot. Pomiędzy nami atlas gwiaździstego nieba – nikomu już niepotrzebny w dalszej podróży. Na pokładzie panuje cisza, ale niech to nie zmyli. Dom jak lustro odbija nastroje. Wystarczy się wsłuchać. Pokładowy czas na chwilę przerywa swój bieg i bije dziesiątą.   Nikt z nas nie wie, w jakim miejscu się znajdujemy. Już dawno pomyliliśmy kurs i zamiast uparcie wracać na główne szlaki, krążymy w próżni. Nie ma potrzeby nazywać mijanych planet. Dopóki układają się w spokojne wieczory, nie ma potrzeby niczego zmieniać. Kubek ciepłej herbaty. Za oknami polarna noc odciska na śniegu ślady stóp zwierząt.   Kto nie chciałby zostawić wszystkiego za sobą? Narodzić się na nowo i mieć możliwość wyboru z bagażu doświadczeń rzeczy, które wydają się interesujące. Mam tutaj książki – zbyt wiele książek, by próbować je czytać. Mam także miłość, którą noszę w sobie jak światło potrzebne do życia. Jest moją nawigacyjną boją. Chyba jedyną, innej nie miałem.     grafika: mój dom

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...