Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tomkowi



Ryzykowałem przy schodzeniu w dół. Nie zostałem pilotem.

Świat kręci się wokół Ziemi, teraz widać to najlepiej.
Nocą wolno się wygłupić, oszukać. Pociągają nas błędy.





tak samo się skacze opuszcza rodziny
wychodząc z fosforyzujących dusz
niemal zawstydzeni
nigdy nie gasną

żeby o tym nie myśleć
potrzeba wielu słów
prostych linii poręczy


zapomnij Słońce
znów spadnie


w domu porozstawiane fotele
radary matki
zdania powtarzane przez ściany
rzeka niesie głosy będzie deszcz

nie mogę wyschnąć








-
tytuł zaczerpnięty z wiersza Mogwai "batman a priori"

Opublikowano

bardzo dobre przesłanie, o tym jak to "żeby o tym nie myśleć
potrzeba wielu słów,prostych linii poręczy "- taka wskazówka zdaje się, też
z nadzieją o Słońcu, które jak świeci i tego nie dostrzegamy nadal nad(...),
ucieczka podwodująca rozdarcie człowieka, który broni się rozumem,

poza tym rygor domowy ukazany i obdarty z uszu, podmiot lir. zatopiony
został w jakimś wydarzeniu z którego trudno się otrząsnąć, a puenta
" nie mogę wyschnąć", może dlatego że z prądem, wieloznacznie
bardzo smutny i przejmujący wiersz z koszem nadziei dla dedykanta,
to tyle poczytałam ciut, oceniać nie raczę, J. serdecznie Leno

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jest napisane gotowce Na kolanie zapiszę tu ówce Przepisy, kazania są w główce Co mówią to zostanie w gotówce Zapłacisz lub zarobisz Nie robiąc coś zrobisz Szczęściem szkiełko różowe Żadne tam kolorowe Róż na policzkach Nie rośnie w oczkach Podlany odpowiednio Zalewa się przeodpowiednio I tak okulary różowe Zakładam powtarzam nie kolorowe Mają coś w sobie takiego Nie chcą, a robią wiele złego Szczęście przynoszą temu Do kogo należą Zazdrość drugiego Jest dla nich wielką zaletą Różowe są też świnki Więc sobie przyświnię Chrumknę i umknę za Drwinę I tam za rzeką zarzeknę Nie ja, nie ty, to one Różowe szkiełko szalone Zdradą odpłaca  Nie każdy ma szczęście Jak ten który zakłada Idę o zakład, że ono wróci Gdy raz je założysz Już nie wyrzucisz I szukając szczęścia Popatrzysz jakie są Różowe nieszczęścia Jak róż odmładza I różowych myśli nie schładza  
    • Jesteś ptakiem... widzisz wszystko nie pytasz skąd po prostu jesteś wyżej powietrze jest inne cisza też na dole ruch błędy widzisz je szybciej niż oni zdążą spadasz nie ma czasu na wątpliwość ofiara? a może tylko ktoś o sekundę wolniejszy oceniasz ciężarem ruchem drżeniem instynkt nie pyta bierze i znika czasem czujesz ktoś patrzy wyżej że nie jesteś sam na tej wysokości że dla kogoś to Ty jesteś ruchem i błędem czekaniem nie wszystko co widzisz jest prawdą ale powietrze też potrafi zniknąć orzeł nie wie Ty już tak i właśnie wtedy spadasz wolniej albo wcale nie zdążysz wybrać instynkt czy strach co zostawiasz przy życiu a co zostawia Ciebie?  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poezja to życie   Być może odwrotnie: zmiany będą coraz bardziej interesujące.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @teresa943 Wesoły deszcz to chyba taki z piorunami i grzmotami. Pozdrawiam!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...