Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

za kurtyną farsy
przystrojony w pawie pióra
udawał kogoś innego
z obawy że nie zechce
odrzuconego fatalisty
co zakopał szczęście
w cudzym ogrodzie
za murem

jej życzliwość
jak kromka razowca pachnąca prostotą
z błękitnego kubka rozlała mleczną drogę
wysypaną ziarenkami wyczucia
pod rozbrajającym dotykiem
spadał

w głąb sumienia
rozkręcona karuzela
napędzała wyrzut
aż wreszcie puścił
zawór

wezbraną falą rozlewane męty
zbierała dłonią przebaczenia
przemieniając pierrota

w człowieka

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiesz Matmi, akurat tak się składa, że mi powiedział...rzeczywiście pomylił ogrody i odtąd miał przechlapane...i to nie bajka, ale całkiem serio...
dziękuję

serdecznie pozdrawiam :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no właśnie to skłoniło mnie do takich tam refleksji
ten dar otrzymujemy wszyscy bez udziału naszej woli bywa że dar staje się udręką i trudno jest godnie ten swój "krzyż dźwigać" ale...
wystarczy poczytać Tereso Twoje wiersze by zrozumieć że po to są upadki by móc się podnosić
i choćby pod górę... to gdzieś tam wzejdzie słońce

szacuneczek
Opublikowano

Pablo, to życiowe motto

"by zrozumieć że po to są upadki by móc się podnosić
i choćby pod górę... to gdzieś tam wzejdzie słońce"

i jednocześnie udowodniłeś, że rozmiesz moje zamysły;
cała jestem "w skowronkach", bo wiem, że warto pisać
dla takich jak Ty Czytelników :)

baaardzo dziękuję!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tereso te "skowronki"... otaczają mnie....
no tak to ja teraz jestem cały w skowronkach po Twoich słowach:))
dziękuję

szacuneczek
czyli wiosna działa? widzę jak fruwasz :) super!
:):)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chciała mnie uśpić samotna miłość Wilgotna i troche zła Że nie może być czystą Miała małe pretensje Drobne jak dłonie palce opuszki Walczyły o kolejność rozkosz i sen Nie mogą być jedno Nie będą przecież razem tłem Zawsze musi być jedno Rozkosz trochę brudna Żeby był spokojny sen        
    • Cześć, tak :) Jestem słuchowcem i muszę przemielić tekst przez AI, żeby jako tako wyszło. Wiem, że AI też "pisze" teksty, ale ja tego nie tykam. Teksty tworze od pomysłu do końca sam - bez żadnej pomocy. Zapraszam na mój kanał na youtube, ostatnio trochę wrzuciłem, niektóre myślę mogą być dobre.
    • Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki:   Odeszła przechodząc w wspomnienie Jak bez złudzenia dzień żegnana Nie sączą się krwi strumienie Blizna gojąca wciąż jednak rana   Oczu blask jak gwiazd płomienie W sekundzie jednej przerwany Odeszła a wraz z nią natchnienie Znikł głos cicho szemrany   Pozostała melodia spokojna Z nią marzenia w sercu wyryte Duszy głębia jak wino upojna Przed wzrokiem myśli zakryte   Nadzieja już nie z tobą Powiązana miłości łańcuchem Gdy inni więcej dać mogą I ciałem i sercem i duchem   Żegnaj więc i niech dobrze się żyje Tobie, mnie i ludziom wokoło Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
    • @FaLcorN Dziękuję za opinie, wiersz faktycznie jest prosty i raczej oczywisty w interpretacji. Miał być przestrogą przed naklejaniem sobie łatek i kondensowaniu swojej osobowości w ciasnych określeniach. Często obserwuję się to wśród młodych ludzi, zjawisko to raczej nie jest skomplikowane ale dosyć powszechne. Zależało mi na tym żeby wiersz mógł być potraktowany jako coś skłaniającego do refleksji, a imię Konrad to uniwersalny symbol który wszyscy kojarzą. Rozumiem jednak że przez prostotę może być raczej irytujący aniżeli refleksyjny.    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...