Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pytania retoryczne
często sens nadają
kiedy Słońce wschodzi
i się chowa

kiedy patrzysz na życie
przez różowy pryzmat
wtedy widzisz że jesteś
tylko i aż człowiekiem

i zadajesz pytania
do Boga i ludzi
niczym młoda gałązka
trzymasz się drzewa

pozwól życiu czasem zapłakać
gorzkie łzy sprawią
że powietrze stanie się lżejsze

i znów zaczniesz doceniać
ten deszcz który dostajesz
i Słońce za chmurami
czy kwiaty w ogrodzie

usiądziesz na ławce w parku
uśmiechniesz się skrycie
i ujrzysz-
jak piękne może być
ŻYCIE

Opublikowano

Dziewuszko, widocznie źle odebrałaś mój wiersz,to nie miało brzmieć jak ulotka farmaceutyczna i włożyłam w to emocje- jak najbardziej.. ale cóż:)
wolność słowa, wolność interpretacji.
pozdrawiam..(:

Opublikowano

Lubię ławki w parku, lubie patrzeć na ludzi, którzy nie maja zamiaru zmierzaćdogdzieś...
to uspakaja i pozwala myśleć o pragnieniach:)
Pozdrawiam.
AnkaJ

Opublikowano
pozwól życiu czasem zapłakać
gorzkie łzy sprawią
że powietrze stanie się lżejsze


chciałoby się dodać: słońce namaluje tęczę i wszystko stanie się jeszcze piękniejsze niż przed deszczem... jak dobrze jest Żyć!
bardzo misie!

serdecznie pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • O świcie,   z kubkiem kawy,   siedzę na krawędzi.   Wokół szczere pole.   Nie ocenia.   Po prostu jest.     Nie trzeba oczu.   Ja widzę jego pęknięcia.   Ono widzi moje.     Słucham.     Wiatr bez imion   siada obok   jak stary znajomy.   Nie pyta o zgodę.     Kawa stygnie.   Żadne z nas nie wie,   po co tu jesteśmy.   I to wystarczy.
    • @andrew   Czytam i mam wrażenie, że te myśli wspinające się na palcach to nie tylko obraz - to sposób, w jaki cały wiersz istnieje - ostrożnie, jakby zbyt głośny krok mógł coś spłoszyć. 
    • @Nata_Kruk   Pięknie wyjaśniła Alicja, że język nie może wejść tam, gdzie jest ból, może tylko krążyć wokół. I to właśnie zostaje pod skórą - nie obraz, ale ta bezradność.   Dodam tylko, że ten chaos, krótkie komendy i zniecierpliwienie personelu skontrastowane jest z ciszą bohaterki. Ostatnie dwa słowa zmieniają wszystko i uderzają prosto w serce. To portret systemowej znieczulicy - procedury wygrywają z człowieczeństwem i empatią. Bardzo poruszający wiersz. 
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Kolejne uciążliwe oblężenie po Tyrze, tym razem Gazy trwające zdaje się 3 miesiące mocno nadwyrężyło cierpliwość Macedończyków. Efekty tego poznamy :)   Bestia na łańcuchu. Pod Gazą daliśmy jej pić, teraz nie chce zasnąć.   Pozdrawiam
    • @Alicja_Wysocka   Dziś jakiś smuteczek zagościł w pięknych wierszach.   W Twoim najpierw jest błękit "Niebieskiej Karty" - potem granat "fochów". To zestawienie z emocjonalnym ciężarem siniaków robi ogromne wrażenie. Metafora przemokniętej łódeczki idealnie oddaje poczucie bezsilności i ciężaru niewypowiedzianych słów. Świetna puenta - pozbawienie kogoś statusu "schronienia" to mocne wyznanie zawodu drugą osobą. Ten wiersz boli podczas czytania, ale bije z niego też siła - siła kogoś, kto przestał pytać.   Poruszający i piękny tekst.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...