Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Straciłam Cię nim dobrze cię poznałam
Straciłam Cię nim na dobre przyszedłeś
Straciłam nim się przywitaliśmy

Nastała nieokreślona cisza
Moje myśli biegały to tu to tam
Przytulały sie do każdej przeszkody
Tylko nie do ciebie

A gdy tak wspominałam i zastanwaiłam się
Kiedy przestanę o tobie myśleć
Zapachniało latem, i twoimi włosami
Tak bardzo marzyłam o tobie,o
tej chwili kiedy będę mogła stanąć
obok ciebie

Kiedyś rzeka grała nam pieśń,
a drzewa szeleściły jej słowa
Zasłuchana zapomniałam o wszystkim
Co mnie otacza,dałam ponieśc się
muzyce,stałam tak obok napelniona tą pieśnią

Myślałam,że już zawsze będziemy podążać
przez życie za rękę
Zdawało mi sie,że jestem małym dzieckiem
Byłam taka szcześliwa
Lecz coś było nie tak
Ludzie byli bardziej smutni niż radośni

Gdy odszedłeś zostałam sama ze sobą
Każdy przechodził obok mnie obojętnie
A ja smutniałam z każdą minutą swojego bytu
I wiesz tak sobie pomyslałam,że niepotrzebnie
Ci mówiłam "kocham"
Może gdybym nie kochała,to bym cie nie straciła?

A tak straciłam Cię nim się pożegnaliśmy
Straciłam Cię nim odszedłeś
Nie umarłeś,a dla mnie jesteś martwy
A przeciez martwi nie wracają

Straciłam Cię na zawsze...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Kiedy Jest Dzisiaj Anty-epos, w jakim  dom przestaje być schronieniem, a staje się oskarżeniem, obciążeniem, źródłem niepokoju, a unikanie napędza tylko narastanie tych negatywnych emocji.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Różnica jest taka, że wmawiasz mi coś, o czym nawet nie pomyślałem, dając przykłady, że całuje mnie czarnoskóry koszykarz i co ja na to,  potem obrażasz mnie, atakujesz ad personam, nazywając dziadersem, teraz wmawiając mi to, co powiedział Lepper, o gwałcie na prostytutce. To jest chwyt erystyczny opisany dawno temu przez Schopenhauera.  Bardzo cię proszę, jeśli możesz, o zakończenie tej dyskusji, ponieważ nie chcę być dalej obrażany.   Dziękuje za zrozumienie. 
    • @Marek.zak1 Różnica jest między nami taka, że ja - po namyśle etycznym - łamię zasadę i wiem, że ją złamałem. Wtedy - jeśli przyjdą konsekwencje - nie udaję, że nie wiedziałem. I nie, nie udaję przez to lepszego czy świętszego niż jestem w rzeczywistości. Ty łamiesz zasadę, nad którą nie przeprowadzasz namysłu etycznego i jeszcze twierdzisz, że wszystko jest OK, tylko babom się w głowach przewróciło. To tak jak Andrzej Lepper był zdziwiony, że można prostytutkę zgwałcić.  I to jest ta różnica między nami. Może jednak powinniśmy zamknąć dzioby i posłuchać co kobiety o tym powiedzą. Co niniejszym uczynię.
    • @huzarc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Nie do końca tak. Rzeka nie jest czymś ostatecznym. Woda w niej ciągle płynie. Rzeka zawsze pozostaje żywa.  
    • @tie-break To bardzo dobry wiersz. Jest gęsty obrazami, a jednocześnie czytelny emocjonalnie, mimo pozornego zaplątania w symbolach i odniesieniach Niesie w sobie ton elegii i z zapisu doświadczenia granicznego, wokół niego krążą najważniejsze słowa -  most, ostatnie słowo,  cofnięty film, rozpadliny, rzeka bólu. To geografia ostateczności i miejsca bez powrotu. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...