Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Była droga ,której szukała wśród zasp,
zamieć zasłaniała horyzont.
Szaro.
Punkt odniesienia nie istniał.
Drobną postać przestawiał wiatr
o metry.
A ona ciągle szła.
Pewnie teraz na lewo
dwa kilometry.
Światełko wabiło migotaniem,
skrzyp furtki.
Stara kobieta zgarniająca z czoła
zamarzły śnieg,
rozpina mokre poły kurtki.
Szczęście wreszcie, słomiana strzecha,
trzask mokrych bierwion
i czarna noc.-ale już za szybą.
Przechylona do ramion głowa
śni,
„o dziewczynce z zapałkami
i puchowym śniegu trenie.”
Jutro –różowy brzask,
srebrzysty śnieg w koło,
rażący w oczy blask
i sanie,
śladem płóz wytyczają drogę,
której wczoraj nie było.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...