Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

O muzo!
Sensie życia mego!
Ty piękna, aczkolwiek zdradliwa sojuszniczko poety kazdego,
Zdradziłaś, porzuciłaś mnie w najgorszym momencie!!
Choć muszę przyznać że wtedy miałem okropne wzdęcie...
To jednak nie powód by z samego ranka porzucać bez słowa wiernego kochanka!
Kochanka wspaniałego dla jakiegoś amanta drugorzędnego!!
Z niego dramaturg on sztuki pisze!
On ma twą miłość, a ja na krawędzi wiszę,
Wiszę i wiszę, i zastanawiam się czy warto było?
Czy warto było wiązać się z tak zdradziecką siłą?

Warto! Warto było!
Przecie miłość twa nie każdego spotkać może,
A ja teraz jestem wśród twych kochanków na równi z Tołsstojem, Miłoszem...
Jednak czas mnie dogonił i na śmierci łożu,
Z mych ust może dobiegać tylko coraz cichsze wołanie:
O muzo! O muzo! O muzo...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...