bona Opublikowano 2 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2009 Wyszła z deszczu na jakiś czas, po ogień. Na niebie jest noc. Ubrała się w dni i tygodnie. Stroi w lata, przebiera w minuty. Za sekundę wyjdzie i zgubi klucze.
zak stanisława Opublikowano 2 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. podoba mi sie:)
egzegeta Opublikowano 4 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 na razie rozgryzam, bo lubię takie :) Pozdrawiam
H.Lecter Opublikowano 4 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 Jeszcze za długie... ; ) Wystarczy tak : Wyszła z deszczu na jakiś czas, po ogień. Ubrała się w dni i tygodnie. Stroi w lata, przebiera w minuty. Za sekundę wyjdzie i zgubi klucze. Fioletowe rumieńce Boga, przygniatają ten wiersz. : )
bona Opublikowano 4 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 Chciałam zaznaczyć, że była naga i dlatego zaczęła się ubierać, w tym przypadku w czas. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za komentarze. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się